Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Upartyjnienie i brak skuteczności. Polityka historyczna Zjednoczonej Prawicy na 2

Upartyjnienie i brak skuteczności. Polityka historyczna Zjednoczonej Prawicy na 2 Demonstracja pod hasłem "HiT happens" przeciwko podręcznikowi "Historia i teraźniejszość".; autor zdjęcia: Tomasz Molina; źródło: wikimedia commons; Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Polityka historyczna zawsze była jednym z flagowych przedsięwzięć politycznych obozu Zjednoczonej Prawicy. Bez wątpienia prowadzenie takiej polityki należy uznać za konieczne i celowe – pod tym względem diagnoza partii rządzącej jest trafiona. Zdecydowanie jednak zawodzi wykonanie, przejawiające się z jednej strony w próbie „upartyjnienia” polskiej narracji historycznej, a z drugiej w braku kompetencji do jej skutecznego prowadzenia.

Politykę historyczną obozu Zjednoczonej Prawicy w ostatniej kadencji można podzielić na działania w sferze stosunków międzynarodowych i wewnętrznych. W pierwszej grupie należy przede wszystkim wskazać na kwestię niemiecką (reparacje i raport o stratach wojennych), kwestię ukraińską (80. rocznica zbrodni wołyńskiej i sprawa ekshumacji ofiar), kwestię rosyjską (rocznica operacji polskiej NKWD) oraz kwestię izraelską (zagadnienie wycieczek młodych Izraelczyków do Polski i kontynuowanie „polskiej narracji” w sprawie Zagłady). Druga grupa to przede wszystkich edukacja szkolna, działania Polskiej Fundacji Narodowej w zakresie promocji polskiej historii za granicą oraz polityka muzealna.

Kwestia niemiecka –

Sztandarowym przedsięwzięciem Zjednoczonej Prawicy w zakresie polityki historycznej ubiegłej kadencji miało być sporządzenie i publikacja „Raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej 1939-1945”.

Wbrew oczekiwaniom rządzących temat raportu nie został poważnie podjęty przez stronę niemiecką, która w krótkim oświadczeniu wskazała, że kwestia reparacji jest zamknięta. Przyczyną powyższego było przede wszystkim bardzo słabe uzasadnienie prawne roszczeń reparacyjnych i zaniechanie szerszej analizy prawnomiędzynarodowej, które ujawniło duże braki kompetencyjne obozu rządzącego w tym zakresie.

Autorzy raportu całkowicie zignorowali fakt, że brak przedawnienia zbrodni międzynarodowych dotyczy odpowiedzialności karnej jednostek, a nie roszczeń reparacyjnych dochodzonych od państwa. Ponadto nie zweryfikowano powiązanych z instytucją przedawnienia zasady estoppel i zasady milczącego uznania, które mogą uniemożliwić skuteczne dochodzenie stronie polskiej reparacji na ścieżce prawnomiędzynarodowej.

Za chybioną należy uznać argumentację dotyczącą „braku suwerenności państwa” w okresie PRL czy naruszeń prawa wewnętrznego, które to argumenty w sporze prawnomiędzynarodowym zostałyby łatwo odparte.

Wbrew stanowisku wyrażonemu przez Arkadiusza Mularczyka, politycznego patrona inicjatywy, trudno również uznać, by stronie polskiej udało się skutecznie umiędzynarodowić temat reparacji, szczególnie na jakimkolwiek sprawczym forum.

Kwestia ukraińska –

Polityka historyczna względem Ukrainy została zdominowana przez temat zbrodni wołyńskiej z lat 1943-1944. Mimo deklaracji publikowanych jeszcze w poprzedniej kadencji, nie udało się doprowadzić do ekshumacji ofiar zbrodni ani utworzyć symbolicznych cmentarzy i miejsc pamięci Polaków zamordowanych na Kresach przez nacjonalistów ukraińskich. W listopadzie 2022 roku Fundacja Wolność i Demokracja uzyskała wprawdzie zgodę na ekshumację Polaków zamordowanych przez oddział UPA w lutym 1945 r. w miejscowości Puźniki w dawnym województwie tarnopolskim, ale jest to wyjątek, który trudno uznać za instytucjonalny przełom w polsko-ukraińskim sporze w przedmiocie ekshumacji.

Negatywnie należy również ocenić obchody 80. rocznicy zbrodni wołyńskiej. Wspólna deklaracja prezydentów obu państw o „ofiarach Wołynia”, bez jednoznacznego wskazania sprawców i ofiar, wtóruje ukraińskiej narracji o symetrii win, co w zakresie wołyńskiej polityki pamięci stanowi nawet regres w stosunku do poprzednich kadencji.

Kwestia rosyjska –

Jednym z największych wyzwań dla polskiej polityki historycznej w kwestii rosyjskiej jest upamiętnienie i upowszechnienie informacji na temat polskich ofiar Wielkiego Terroru i tzw. operacji polskiej NKWD z lat 1937-1938.

Mijająca w sierpniu 2022 r. 85. rocznica zbrodni przeszła w Polsce praktycznie bez echa. Nie wykorzystano przy tym okazji, by upowszechnić wiedzę na temat tego wydarzenia w związku z rosyjską agresją na Ukrainę. Z tej okazji np. w Winnicy przedstawiciele władz polskich i ukraińskich mogli uczcić pamięć zarówno ofiar sowieckiego terroru, jak i ofiar zbrodni rosyjskich popełnionych na mieszkańcach tego miasta w 2022 r.

Niewykorzystana szansa obciąża obóz rządzący tym bardziej, że zbrodnie stalinowskiego reżimu w naturalny sposób jednoczą Polaków i Ukraińców wokół wspólnego wroga, co wobec trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej wydaje się szczególnie ważne.

Kwestia izraelska +/-

Podpisanie polsko-izraelskiej umowy, na mocy której ponownie będzie możliwa organizacja wyjazdów młodzieży szkolnej z Izraela do Polski, należy ocenić pozytywnie. Podobnie jak zawarte w niej obligatoryjne punkty zwiedzania przez Izraelczyków polskich, a nie tylko żydowskich, miejsc pamięci oraz wspólnych spotkań uczniów polskich i izraelskich.

Mimo stanowczych deklaracji strony polskiej, nie udało się wymóc na stronie izraelskiej całkowitej rezygnacji z asysty uzbrojonej ochrony (z tą różnicą, że będą mogli oni wjeżdżać na terytorium Polski wyłącznie za zgodą polskich władz). Ostateczna ocena tego przedsięwzięcia będzie jednak możliwa dopiero po kilku miesiącach faktycznego wykonywania umowy przez stronę polską i izraelską.

W zakresie „polskiej perspektywy” na temat Zagłady, w tym promowania historii Polskich Sprawiedliwych, nie odnotowano w latach 2019-2023 większych sukcesów na arenie międzynarodowej. Szczególnie widoczny jest brak inicjatyw kinematograficznych.

Polityka wewnętrzna –

W ramach polityki wewnętrznej polityka historyczna stała się de facto instrumentem propagandowym, który ma odpowiadać interesom partii rządzącej, a nie państwa polskiego. Służyć temu miały m.in. daleko idące zmiany wystaw muzealnych w Gdańsku czy w Katowicach i powołanie w kwietniu 2021 r. do Rady Muzeum Auschwitz Beaty Szydło. W wyniku ww. decyzji 4 z 9 członków Rady Muzeum zrezygnowało z pełnienia funkcji.

Krytycznie należy również ocenić obniżenie finansowania dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku ze względu na odmowę wprowadzenia zmian do wystawy stałej, żądanej przez MKiDN (zwiększenie obecności Anny Walentynowicz i Lecha Kaczyńskiego kosztem Lecha Wałęsy i jego środowiska).

Do niepowodzeń w zakresie polityki historycznej rządu ostatniej kadencji należy zaliczyć także brak szczególnego upamiętniania 100. rocznicy bitwy warszawskiej i w dalszym ciągu nieukończone muzeum w Ossowie jej poświęconej. Nie widać również znaczących postępów w odbudowie Pałacu Saskiego, mimo że upłynęło pięć lat od jej inauguracji przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Nie najlepiej wypada również działalność Polskiej Fundacji Narodowej. W latach 2019-2021 PFN wydała ok. 243 mln zł. Znaczna część tej kwoty została przeznaczona na szkolenia dla polskich żeglarzy, budowę Muzeum Ofiar Komunizmu w Waszyngtonie i film o Witoldzie Pileckim. Mimo zapowiedzi i stosunkowo dużego budżetu, przez sześć lat funkcjonowania Fundacji nie udało się sfinansować ani jednej dużej superprodukcji filmowej promującej polską historię lub polskie postacie historyczne.

Zdecydowanie negatywnie odebrano próbę kreowania nowego modelu edukacji historycznej w szkołach w duchu zgodnym z narracją partii rządzącej. Służyć temu miał nowy podręcznik napisany przez Wojciecha Roszkowskiego na zlecenie Ministerstwa Edukacji i Nauki w związku z utworzeniem w szkołach ponadpodstawowych w 2022 r. przedmiotu historia i teraźniejszość w miejsce lekcji wiedzy o społeczeństwie, które zostały tylko w klasach z rozszerzeniem. Podręcznik Roszkowskiego w dużym stopniu przedstawia uczniom subiektywną ocenę wydarzeń historycznych, a nie tylko fakty, których ocenę uczniowie powinni formułować samodzielnie.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.