Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Młodzi Ślązacy nie chcą pracować w kopalniach. W roku szkolnym 2021/2022 na Śląsku nie powstała żadna klasa o profilu górniczym

przeczytanie zajmie 5 min
Młodzi Ślązacy nie chcą pracować w kopalniach. W roku szkolnym 2021/2022 na Śląsku nie powstała żadna klasa o profilu górniczym KWK Ruda Ruch Bielszowice, źródło: Kancelaria Premiera - flickr.com

W roku szkolnym 2021/2022 na Śląsku nie została utworzona żadna klasa o profilu górniczym. Jeszcze kilkanaście lat temu tworzone przez szkoły, w porozumieniu z kopalniami, klasy, po ukończeniu których absolwent miał zapewnioną pracę w zawodzie, cieszyły się dużą popularnością.

Kopalnie od kilku lat ograniczają zatrudnienie, wobec czego problem z pracą dla absolwentów klas górniczych jest znany śląskim urzędom pracy, które proponują takim osobom przekwalifikowanie się. Iwona Goźlińska, dyrektorka Zespołu Szkół nr 2 im. Jarosława Iwaszkiewicza w Katowicach mówiła „Gazecie Wyborczej”: „Już kilka lat temu zauważyliśmy, że nabór do klas górniczych jest słabszy i warto byłoby mieć w zanadrzu coś ekstra. Otworzyliśmy kilka nowych kierunków, ale potrzebowaliśmy czegoś specjalnego. Pomyśleliśmy o ogrodnictwie, bo to współgrało z ideą, by na terenie naszej szkoły powstało Centrum Edukacji Ekologicznej”.

W 2014 r. było 6612 uczniów klas górniczych, w kolejnym roku ich liczba zmalała do ok. 4,5 tyś. Równolegle malała liczba absolwentów tychże klas: na koniec 2013 roku było ich 2180, zaś dwa lata później już tylko 937. W roku szkolnym 2019/2020 liczba uczniów w klasach o profilu górniczym wynosiła 369 osób.

Trend, który dotyczy szkół i klas górniczych jest znacznie szerszy. Wedle statystyk z marca 2021 r. w sektorze górniczym zatrudnionych jest aktualnie 79,4 tys. osób. Jeszcze rok temu górników w Polsce było 82,6 tys., zaś 6 lat temu – ponad 100 tyś. Do 2050 roku mają zostać zlikwidowane wszystkie kopalnie na polskim Śląsku. Aktualnie ich liczba wynosi 21 (w porównaniu do 70 na początku III RP), z czego 8 jest w stanie likwidacji.

„Moja kluczowa teza brzmi: bez węgla nie byłoby Górnego Śląska, to »czarne złoto« nadało mu przemysłowe oblicze. Gdyby nie węgiel bylibyśmy dziś czymś na kształt drugiej »Opolszczyzny«, rodzajem »kresów« Śląska wrocławskiego. Do czasu rewolucji przemysłowej górnośląskie miasta były ubogimi krewnymi swych dolnośląskich odpowiedników, tak pod względem liczby mieszkańców, jak i bogactwa” – tak w rozmowie o ludowej historii Śląska i jej tożsamości z Kamilem Wonsem mówił Dariusza Zalega, autor pracy „Bez pana i plebana. 111 gawęd z ludowej historii Śląska”.

Materiał opracował Mikołaj Kwiatkowski.