Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Kędzierski: Do przyjaciół Niemców [VIDEO]

„W poniedziałek odbyło się w Berlinie pierwsze polsko-niemieckie forum nowych technologii. To niezwykle ważne wydarzenie nie tylko dla nas, ale także naszych niemieckich partnerów. Dlaczego? Ostatnie 30 lat było najlepszym okresem w historii naszych relacji. Systematycznie rośnie współzależność między naszymi gospodarkami. Całkowita wartość wymiany handlowej w 2017 roku osiągnęła rekordowy poziom prawie 110 miliardów euro. W rezultacie nie tylko Niemcy są najważniejszym partnerem gospodarczym Polski, ale i Polska ma szansę już niedługo wskoczyć do pierwszej piątki partnerów handlowych RFN” – mówił w nowym odcinku #3Grosze główny ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego dr Marcin Kędzierski.

[WARTO WŁĄCZYĆ NAPISY PRZED OBEJRZENIEM]

„Efektem szybko rozwijającej się współpracy jest dynamiczny rozwój obydwu krajów. Dzięki współpracy z niemieckimi firmami, polskie przedsiębiorstwa mogły włączyć się w globalne sieci gospodarcze, a polski PKB per capita od początku transformacji wzrósł z 29% do 70% unijnej średniej. Jednocześnie Niemcy, nazywane jeszcze na początku XXI wieku »chorym człowiekiem Europy«, dzięki m.in. rozszerzeniu UE na wschód w 2004 r. uzyskały niesamowity impuls, który pomógł im osiągnąć pozycję globalnego lidera eksportu” – zauważa Kędzierski.

„W interesie Polski i Niemiec jest przeniesienie naszej współpracy gospodarczej na wyższy poziom. Osiągnięcie tego celu możliwe będzie jednak tylko dzięki budowie innowacyjnego partnerstwa technologicznego. Zdumiewający jest fakt, że dziś z potencjału kilkunastu tysięcy polskich inżynierów korzystają głównie korporacje z Chin, Japonii, Korei Południowej, Szwajcarii czy USA. Na tym tyle Niemcy z  jednym większym centrum badawczo-rozwojowym firmy Bosch, zatrudniającym 200 osób, i kilkoma mniejszymi inicjatywami wypadają niezwykle mizernie. Równie słabo wygląda zaangażowanie niemieckich firm w branży innowacyjnych usług biznesowych, których Polska staje się powoli europejskim liderem” – stwierdza ekspert CAKJ.

„Mając to na uwadze, z okazji forum przygotowaliśmy wspólnie z ekspertami z Ośrodka Studiów Wschodnich i Polskiego Instytutu Ekonomicznego raport, który prezentuje aktualny stan polsko-niemieckiej współpracy gospodarczej i korzyści wynikające z jej wzmocnienia. Jednocześnie pokazujemy w raporcie, jakie mogą być negatywne skutki utrzymania naszych związków na dotychczasowym poziomie” – wyjaśnia.

„Kluczowa teza: Polska i Niemcy znalazły się w przełomowym momencie dla ich dalszej współpracy. Co istotniejsze jednak, dziś to od Berlina zależy, czy zdecyduje się traktować Warszawę nie tylko jak tanią montownię, ale technologicznego partnera. Jeśli tak się nie stanie, rosnący niemiecki protekcjonizm handlowy na rynku wewnętrznym może skutkować pogorszeniem się naszych relacji i utratą ogromnej szansy rozwoju nie tylko dla polskiej, ale i niemieckiej gospodarki” – podsumował dr Marcin Kędzierski.