Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Samotność to nowa epidemia opanowująca Europę. Co czwarty obywatel UE pozostaje samotny przez większość czasu

Samotność to nowa epidemia opanowująca Europę. Co czwarty obywatel UE pozostaje samotny przez większość czasu https://unsplash.com/photos/nwWUBsW6ud4

Komisja Europejska zbadała temat samotności przed i w czasie pandemii COVID-19. Wyniki tych badań są mocno niepokojące: 25% Europejczyków jest samotnych przez ponad połowę czasu, podczas gdy w podobnych badaniach w roku 2016 było to 12%.

Eksperci nie mają wątpliwości, że to właśnie pandemia jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za wzrost liczby osób samotnych. Wskazuje na to m.in. porównanie grup wiekowych biorących udział w badaniu. W każdej z nich doszło do wzrostu poczucia samotności, ale w największym stopniu dotknięta została młodzież, która z najmniej samotnej grupy wiekowej stała się tą najbardziej samotną w pierwszym półroczu 2020 roku. Wzrost poczucia samotności w grupie osób w wieku 18-25 to aż 26 punktów procentowych: z 9 do aż 35%.

Im wyższa wiekowo była dana grupa, tym niższy był wzrost między badaniami, ale jednym z głównych tego powodów jest fakt, że to ludzie starsi byli w największym stopniu doświadczeni samotnością przed wybuchem pandemii i będącego jej wynikiem lockdownu. Co ciekawe, płeć oraz rozmiary zamieszkiwanych miejscowości nie miały wpływu na poczucie samotności wśród badanych.

Problem nie ominął Polski, która również boryka się ze wzrostem osób doświadczających samotności – jest to skok z 9,4 do aż 25,9%. Niechlubnym rekordzistą wśród państw Unii Europejskiej jest Francja, w której liczba osób doświadczających samotności przez większość czasu sięgnęła 31,6%. Zjawisko to w najmniejszym stopniu dotknęło zaś Niderlandów i Słowenii, gdzie takich osób było 16,6%, co i tak jest wysokim wynikiem, gdyż przed pandemią taki rezultat umieściłby oba kraje w europejskiej czołówce.

Negatywne konsekwencje społeczne samotności nie są jedyną przyczyną, która skłania Unię do zainteresowania się tym zagadnieniem. Badania cytowane w raporcie Komisji wskazują, że osoby samotne są także narażone na szereg problemów zdrowotnych, takich jak zwiększony poziom kortyzolu (hormonu stresu), podwyższone ciśnienie, zaburzenia snu, a nawet zmniejszoną odporność sercowo-naczyniową, mogącą przerodzić się w czasie w poważniejsze choroby krążenia. Do tego dochodzi także zwiększone ryzyko zachorowania na depresję oraz większy potencjał rozwoju cech niepożądanych, takich jak mniejszy poziom empatii oraz słabsze radzenie sobie w obliczu niespodziewanych sytuacji życiowych.

Tematyka samotności nie jest na szczęście obca organizacjom pożytku publicznego w naszym kraju, na czele ze Szlachetną Paczką, która wydała niedawno Raport o samotności 2021. Pierwszy rok pandemii. Jest to już druga taka publikacja wypuszczona przez fundację, pierwsza ukazała się rok wcześniej. Wśród informacji zawartych w dokumencie najbardziej przejmujące są te poświęcone seniorom, najliczniej cierpiącym z powodu samotności i mającym najmniejsze możliwości do zmiany swojej sytuacji życiowej. Jak wynika z badań, co trzeci Polak powyżej 75. roku życia mieszka sam, a u 42% badanych osób powyżej 85. roku życia zaobserwowano objawy depresji. W 2018 roku 10% seniorów (powyżej 65. roku życia) doświadczyło izolacji społecznej.

Inicjatywy takie jak Szlachetna Paczka to często jedyna nić łącząca tych ludzi ze społeczeństwem, co jednak nie wystarczy. Konieczne jest wdrożenie nowej polityki senioralnej, oraz szerzej- podjęcie przez władze prób przeciwdziałania zjawisku samotności, będącego istotnym problemem społecznym, mogącym nieść poważne, a nawet śmiertelne konsekwencje.

Opracował Andrzej Ciepły.