Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Media nie dla państwowych spółek? Wyłączenie dla państw OECD? Poprawki Kukiza i Gowina do #LexTVN

przeczytanie zajmie 4 min
Media nie dla państwowych spółek? Wyłączenie dla państw OECD? Poprawki Kukiza i Gowina do #LexTVN Biurowiec Media Business Centre w Warszawie [za:] Wikimedia Commons

Trwa medialna i polityczna dyskusja w sprawie nowelizacji ustawy o KRRiT ochrzczonej mianem #LexTVN. Swoje poprawki do złożonego przez posłów PiS projektu zaproponowali Paweł Kukiz i Porozumienie Jarosława Gowina. Kukiz chce, by własności w mediach po ewentualnej zmianie nie mogły przejmować spółki z udziałem państwowego kapitału. Gowin proponuje, by wyłączenie z zakazu objęło również firmy pochodzące z państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, w tym USA. Wedle medialnych doniesień Sejm nie zajmie się ustawą na trwającym posiedzeniu.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Sejm najprawdopodobniej nie zajmie się na najbliższym posiedzeniu regulacją dotycząca przyznawania koncesji. „Porządek obrad Sejmu nie został rozszerzony o punkt dotyczący ustawy medialnej. Sprawa skierowana do komisji kultury, bez terminu posiedzenia – mówią politycy po posiedzeniu Konwentu Seniorów” – poinformował na Twitterze dziennikarz RMF FM Roch Kowalski. Wedle innych doniesień ustawa trafi pod obrady najwcześniej 11 sierpnia. „Na to się w sumie zanosiło – nie tylko po głosach sceptycyzmu z obozu PiS, ale i po zakulisowej aktywności części KRRiT” – skomentował Tomasz Żółciak z „Dziennika Gazety Prawnej”.

Wcześniej swoje poprawki do ustawy zapowiedzieli politycy Porozumienia i Kukiz’15. „Porozumienie Jarosława Gowina przygotowuje poprawki w sprawie tzw. ustawy medialnej. Wzorując się na ustawie covidowej dotyczącej przepisów antyprzejęciowych, z których wyłączone są kraje: UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i OECD. Wykluczy to możliwość przejęcia mediów przez Rosję, Chiny i kraje arabskie. Poprawki nie uderzą jednak w naszego sojusznika, jakim są Stany Zjednoczone, przed którymi nie musimy się bronić i z którymi chcemy nadal budować przyjacielskie relacje” – poinformowała 12 lipca rzecznik partii Magdalena Sroka.

Z kolei 20 lipca swoją opinię o projekcie przedstawił Paweł Kukiz. „O co chodzi w tzw. lex TVN? Jednym zdaniem – o ograniczenie zagranicznego kapitału w polskich mediach dla państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego (czyli np. USA, Rosji czy Kolumbii). O to, by państwa spoza EOG nie mogły posiadać większości udziałów w polskojęzycznych mediach. Takie regulacje istnieją od lat np. w Niemczech, Austrii, we Francji -tu zagraniczni mogą mieć maksymalnie jedynie 20% (…) Przeczytałem projekt ustawy i ogólnie jest ok. Jedno, co budzi poważny niepokój w obecnym brzmieniu projektu ustawy, to niebezpieczeństwo, że akcje w mediach prywatnych (objętych ustawą o radiofonii i telewizji) mogłyby wykupywać spółki skarbu państwa, czyli w praktyce ich szefostwo- nominaci partii politycznych. Tak jak miało to miejsce przy zakupie przez Orlen grupy Polska Press.

Żeby tego niebezpieczeństwa uniknąć składamy poprawkę, której treść i uzasadnienie przedstawiam poniżej. Mam nadzieję, że Sejm zagłosuje za naszą poprawką, która WYKLUCZA możliwość upaństwowienia mediów prywatnych. Jeśli jednak ta poprawka uchwalona nie zostanie to trudno będzie mi poprzeć całą ustawę” – poinformował na Facebooku Kukiz i przedstawił brzmienie przygotowywanej poprawki.

„Najpewniej ze zmianą ustawy uniemożliwiającą telewizji TVN przedłużenie koncesji bez zmian kapitałowych będzie jak z podatkiem medialnym – burza chwilę potrwa, a potem obóz rządzący się z niej rakiem wycofa. (…) Trudno wyobrazić sobie, że w aktualnej sytuacji ustawa znajdzie większość w Sejmie. Nie powinno nikogo zaskoczyć, jeżeli nawet – jak projekt głośnego nie tak dawno podatku medialnego – nie będzie w parlamencie głosowana” – oceniał 8 lipca na łamach portalu klubjagiellonski.pl Piotr Trudnowski.