Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Trudnowski: Wyższe wykształcenie wcale nie uodparnia na teorie spiskowe [VIDEO]

„Z badania Ipsos dla Światowego Forum Ekonomicznego wynika, że aż 45% Polaków – 18% w sposób zdecydowany i 25% raczej zdecydowanych – deklaruje, że nie będzie chciało się zaszczepić przeciwko COVID-19. Jednocześnie z tego samego badania wynika, że 78% Polaków nie wierzy, że szczepionka na koronawirusa będzie dostępna już 2020 roku. Szersze spojrzenie na wyniki tego badania pokazuje, że niekoniecznie mamy do czynienia z większą podatnością Polaków na teorie spiskowe, lecz być może z większym oczekiwaniem na dodatkowe analizy, lepsze dowody i szerszą wiedzę na temat walki z COVID-19” – mówi Piotr Trudnowski, prezes Klubu Jagiellońskiego, w najnowszym odcinku KluboTygodnika.

„Niemniej pozostaje faktem, że teorie spiskowe stają się coraz popularniejsze w naszym społeczeństwie. Według badania Franciszka Czecha i Pawła Ścigaja z czerwca 2020 r. skłonność Polaków do wiary w narracje spiskowe – tego pojęcia używają autorzy – wzrosła z 37% w 2014 roku do 45% w 2020 r. Także o ponad połowę do 12% spadł odsetek osób wykazujących się małą skłonnością do akceptacji narracji spiskowych. Co do zasady, chętniej w teorie spiskowe wierzą osoby, dla których głównym źródłem informacji o świecie są media społecznościowe. Być może dlatego grupą najmniej podatną na takie narracje okazały się osoby starsze” – mówi Trudnowski.

„Czech oraz Ścigaj skupili się przede wszystkim na badaniu wiary w narracje spiskowe dotyczące koronawirusa. W tym celu podzielili je na dwie grupy. Pierwsza z nich to narracje globalne, które opisują epidemię w kontekście światowym. Powodów do optymizmu nie ma. Aż 45% badanych wierzy, że problem koronawirusa jest wyolbrzymiany w celu wymuszenia zakupów leków i nie zawsze bezpiecznych szczepionek. Ponad 50% Polaków wierzy w to, że COVID-19 został wyprodukowany w chińskich laboratoriach. Druga grupa narracji dotyczyła kontekstu krajowego, czyli tego, w jaki sposób polski rząd zachowuje się wobec pandemii. I okazuje się, że aż 63% Polaków wierzy w to, że polski rząd wykorzystuje koronawirusa w celu ograniczenia swobód demokratycznych. 45% z nas jest przekonanych, że polskie władze chronią przede wszystkim międzynarodowy biznes, umożliwiając masowe zwalnianie Polaków i obniżki ich pensji. Dość powszechne jest także przekonanie, że rząd coś przed nami ukrywa. Okazuje się jednak, że te dane są sprzężone z poglądami politycznymi. W narracje krajowe są bardziej skłonni wierzyć wyborcy opozycji, a znacznie mniej chętnie wierzą w nie sympatycy obecnego obozu rządzącego” – komentuje Trudnowski.

„Wiele osób wiąże podatność na narracje spiskowe z niskim lub słabym wykształceniem. Chociaż badania pokazują, że rzeczywiście istnieje różnica w podatności na teorie spiskowe między osobami z wykształceniem podstawowym a wyższym, to wcale nie jest ona tak duża. 51% osób z wykształceniem gimnazjalnym, zasadniczym lub zawodowym jest w grupie o dużej otwartości na teorie spiskowe. Tymczasem wśród osób z wyższym wykształceniem ten odsetek sięga 44%. Różnica wynosi zatem zaledwie 7 punktów procentowych, co jest niewielkim wynikiem, biorąc pod uwagę długość ścieżki, którą trzeba przebyć, żeby zdobyć dyplom studiów wyższych. Można to wytłumaczyć za pomocą innych badań, które wskazują, że tak naprawdę to osoby z wyższym wykształceniem są bardziej podatne na nieprawdziwe informacje. Zdaniem Dana Kahana, profesora Uniwersytetu w Yale, ludzie z dyplomem studiów wyższych są z powodu swojego wykształcenia bardziej pewni swoich poglądów, dzięki niemu potrafią znajdować więcej argumentów na rzecz prawdziwości swoich twierdzeń, ale nie mają wcale większych zdolności w weryfikowaniu pozyskiwanych informacji i nie są bardziej podatne na efekt potwierdzenia” – stwierdza Trudnowski.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.