Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Kucharczuk: Wesoła może być pomnikiem Majchrowskiego

„Temat Wesołej był jednym z niewielu tematów w krakowskiej kampanii wyborczej, które wywołał emocje. To właśnie gdy pojawiał się ten wątek w obydwu przedwyborczych debatach iskrzyło między Małgorzatą Wassermann a prezydentem Majchrowskim” – mówił w programie Tematy Dnia na antenie TVP3 Kraków redaktor portalu klubjagiellonski.pl Jakub Kucharczuk.

„Na stole są dwie propozycje kupna. Dyrektor szpitala uniwersyteckiego Marcin Jędrychowski wprost deklaruje, że ma nóż na gardle i wybierze oferenta, z którym się szybciej dogada. Pierwsza propozycja została przedstawiona przez Polski Holding Nieruchomości (PHN). W czasie kampanii wyborczej dyrektor szpitala i prezes PHNu podpisali list intencyjny ws. przejęcia. Żeby do finalizacji umowy doszło spółka potrzebuje analiz, które wykażą, że ten projekt spina się finansowo. Druga oferta została przedstawiona przez miasto Kraków. Miejscy urzędnicy czekają na własne wyceny tych gruntów, ale zgodnie z deklaracjami prezydenta miasto jest zdeterminowane do zakupu tych terenów. Co więcej, miasto operuje w innej „rzeczywistości biznesowej” niż PHN. Może więc sobie pozwolić na inwestycję, która się szybko finansowo nie zwróci, ale za to zwiększy komfort życia mieszkańców” – wyjaśniał Kucharczuk.

„Jeszcze przed pierwszą turą wyborów wszystko wskazywało, że miasto nie będzie zainteresowane przejęciem Wesołej. W lipcu wysłaliśmy jako Klub Jagielloński list do ówczesnej wiceprezydent Elżbiety Koterby, która odpowiedziała, że w urzędzie nie ma ani woli, ani możliwości przejęcia poszpitalnych gruntów, a do zabezpieczenia interesu tej dzielnicy w zupełności wystarczy miejscowy plan zagospodarowania. Stanowisko miasta do góry nogami wywrócił prezydent Majchrowski w czasie przedwyborczego spotkania zorganizowanego na początku października w Klubie Jagiellońskim. Prezydent zadeklarował wtedy, że miasto przejmie te tereny, a on sam zrobi wszystko, żeby PiS (czyli w domyśle PHN) nie miał możliwości ich wykupu” – mówił członek zespołu miejskiego KJ–Kraków.

„Z perspektywy mieszkańców Krakowa najlepszym wyjściem jest przejęcie tych terenów przez miasto. Sam wykup oczywiście nie wystarczy – miejscy urzędnicy muszą w bezprecedensowy dla naszego miasta sposób drobiazgowo zaplanować w jaki sposób zagospodarować poszpitalne nieruchomości. Gdyby to jednak nie miasto, ale PHN wykupił te tereny, to mam nadzieję, że nie zostanie zrealizowana wstępna koncepcja, czyli budowa w tym miejscu dużego centrum kongresowego. Nie dość, że taki budynek już w Krakowie funkcjonuje, to Wesoła jest jednym z ostatnich miejsc gdzie, taka instytucja może powstać. Nie ma sensu wpychać do świetnie skomunikowanego miejsca olbrzymich parkingów oraz dużych potoków samochodowych, które są nieodłączną częścią takich inwestycji jak centrum kongresowe” – argumentował.

„Wesoła po wyprowadzce szpitala może zyskać nowe życie. Niezbędne do tego wydaje się wymieszanie różnych funkcji. Ciekawą propozycją wydaje się stworzenie tam rozsądnie zaplanowanej dzielnicy mieszkalno-usługowej z dużą ilością zieleni. Realizując tą koncepcję trzeba jednak dopilnować, aby proporcje między zielenią i przestrzeniami publicznymi a zabudową były odpowiednio wyważone. Wesoła może stać się nieformalnym pomnikiem prezydenta Majchrowskiego. Jeżeli miastu uda się przejąć te tereny, to udany proces rewitalizacji tych terenów może stać się jednym z największych osiągnięć prezydentury Majchrowskiego” – podsumował Jakub Kucharczuk.