Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Paweł Musiałek  25 lutego 2015

Ukraina. Scenariusze gry dla polskiej dyplomacji

Paweł Musiałek  25 lutego 2015
przeczytanie zajmie 5 min
Ukraina. Scenariusze gry dla polskiej dyplomacji Flickr/ Kancelaria Rady Ministrów

Dla rozwiązania konfliktu ukraińskiego, obok działań o charakterze czysto dyplomatycznym, kluczowe są posunięcia polityczne, gospodarcze oraz militarne. Oto 16 propozycji dla polskiej dyplomacji, służących zakończeniu wojny zgodnie z naszym interesem narodowym.

1. Zabiegać w UE o jak największą i najbardziej kompleksową pomoc Ukrainie, w tym także militarną – w postaci dozbrojenia. Pomoc powinna obejmować a) pomoc finansową w postaci kredytów, b) humanitarną dla mieszkańców Donbasu, c) medialną w postaci kompleksowej polityki informacyjnej, przede wszystkim dla mieszkańców Donbasu, mającej zneutralizować propagandę Rosji, d) pomoc zarządczą w zakresie good governance obejmującą kluczowe reformy mające wzmocnić potencjał państwa, usprawnić administrację oraz ograniczyć korupcję, e) wojskową w zakresie wysłania sprzętu wojskowego, pomocy wywiadowczej i doradczej. Polska nie powinna jednak zgadzać się bezkrytycznie na wszystkie postulaty zgłaszane przez Kijów.

Przede wszystkim konieczne jest z kilku przyczyn zachowanie zasady warunkowości – pomoc w zamian za reformy.

Będzie to podnosić prawdopodobieństwo ich powodzenia, ponadto zwiększy szansę na pozyskanie pomocy od UE, USA, MFW i innych instytucji. Wreszcie zwiększy wiarygodność Polski jako kraju, który dba o UE, a nie bezkrytycznie wspiera Ukrainę z uwagi na własny, partykularny interes.

2. Przygotować i zaoferować bilateralną pomoc, niezależną od UE i uzupełniającą ofertę Unii, w tym kompleksowe wsparcie dla członków administracji ukraińskiej obejmujące najważniejsze aspekty transformacji politycznej i gospodarczej, uwzględniające przy tym specyfikę ukraińskiego systemu politycznego, gospodarczego i społecznego.Ważna jest także pomoc humanitarna. Rząd powinien zwiększyć zaangażowanie w tej kwestii, w tym inicjować, koordynować oraz pomagać organizacjom zbierającym niezbędne rzeczy, a także dbać o rozpowszechnienie informacji o udzielanej pomocy w społeczeństwie ukraińskim. Ponadto Warszawa powinna starać się uzyskać jak największy wpływ na kształt unijnej pomocy na Ukrainie. W tym celu powinna eksponować znajomość problemów systemów postkomunistycznych, a także powinna starać się uzyskać poparcie samej Ukrainy dla większego zaangażowania Polski w konflikt.

3. Naciskać na zaostrzanie sankcji wobec Rosji. Przede wszystkim Polska powinna postulować maksymalne zaostrzenie tych, które nie rodzą kosztów gospodarczych dla państw UE, a w dalszej kolejności tych bardziej uciążliwych dla europejskiego biznesu. Wśród nich można wymienić rozszerzenie zakazu wjazdu na całą rosyjską elitę polityczno-gospodarczą, włącznie z zamrożeniem aktywów. Ponadto postulowana jest izolacja polityczna – wykluczenie Rosji z G8 oraz kwartetu bliskowschodniego, zaniechanie konsultacji dotyczących Syrii, Iranu i Państwa Islamskiego, pozbawienie członkostwa w WTO oraz wykluczenie z innych gremiów międzynarodowych, w których uczestniczy Rosja, szczególnie tam, gdzie jej rola z punktu widzenia interesów Zachodu nie jest konstruktywna.Należy także podnieść sankcje symboliczno-prestiżowe, jak np. odwołanie organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji w 2018 roku, nawoływanie międzynarodowych federacji sportowych do zawieszenia rosyjskich drużyn w rozgrywkach we wszystkich dyscyplinach, a także odwołanie uczestnictwa we wszystkich imprezach kulturalnych organizowanych przez Rosję i zaniechanie zaproszeń rosyjskich artystów na imprezy w państwach Zachodu. Wśród sankcji ekonomicznych można zaostrzyć sankcje gospodarcze, finansowe i energetyczne, ewentualnie handlowe. Do tych pierwszych można zaliczyć zakaz nowych inwestycji w Rosji dla firm zachodnich pod groźbą kar, a także wykluczenie rosyjskich firm z przetargów w państwach Zachodu. Do tych drugich należy przede wszystkim zakaz jakichkolwiek pożyczek. Do trzecich: twarde egzekwowanie prawa unijnego wobec rosyjskich przedsiębiorstw energetycznych, w tym odstąpienie od wyłączeń prawa unijnego m.in. dla gazociągu Opal.

UE powinna podjąć strategiczną decyzję o wznowieniu idei budowy południowego korytarza gazowego w pierwotnej, ambitniejszej wersji (á la Nabucco), która miała realny ciężar geopolityczny. Gazociąg omijałby Rosję i angażował państwa Azji Centralnej oraz Bliskiego Wschodu.

Realizacja tego projektu pozwoliłaby zwiększyć pozycję negocjacyjną państw UE wobec Gazpromu bez uszczerbku dla interesu poszczególnych firm. Fundamentalne znaczenie ma także porozumienie z Iranem, który ma potencjał wprowadzić na rynek europejski konkurencyjne wobec rosyjskich dostawy gazu.

4. Postulować wprowadzenie dwóch zasad dotyczących sankcji. Po pierwsze należy oddzielić sankcje za Krym oraz sankcje za inwazję na wschodnią Ukrainę. W sytuacji braku możliwości odzyskania Krymu przez Ukrainę, sankcje te będą mieć relatywnie trwały charakter (np. zakaz wjazdu do UE dla rosyjskich elit, zakaz inwestycji na Krymie, zakaz wymiany handlowej z tym obszarem), o ile Rosja nie zdecyduje się oddać półwyspu. Tym samym stanowiłyby one w zasadzie jedyną rekompensatę za aneksję, która wydaje się trwała, i jednocześnie przestrogę dla Rosji, która ponosiłaby stały, a nie jednorazowy koszt aneksji.

Rozdzielenie sankcji pozwoliłoby przynajmniej symbolicznie uniknąć wrażenia zgody na aneksję.

Drugą zasadą jest z góry ustalone stopniowe zaostrzanie sankcji w określonych odstępach czasu i w określonym zakresie w sytuacji braku zmiany polityki Kremla, tak aby uniknąć konieczności każdorazowego ustalania tych kwestii na kolejnych posiedzeniach Rady. Konieczne jest wprowadzenie czytelnych warunków ich znoszenia. Polska powinna przedstawiać sankcje jako nie alternatywę wobec rozmów dyplomatycznych, ale ich uzupełnienie.

5. Wzywać do zmiany polityki sąsiedztwa z założenia „Russia First” na „Eastern Partnership First”, polegające na rozstrzyganiu konfliktu interesu między interesem państw PW a Rosją na korzyść tych pierwszych.

6. Postulować w Brukseli stworzenie kompensacji dla państw dotkniętych rosyjskimi kontrsankcjami, aby koszt unijnych sankcji był w jak największym stopniu równomiernie rozłożony między państwa członkowskie – i tym samym zwiększyć jedność stanowiska wobec Moskwy.

7. Wspierać zaangażowanie USA i zachęcać Waszyngton do bardziej zdecydowanego działania, w tym dozbrojenia armii, a także pełnego wykorzystania możliwości gospodarczych, w tym poprzez destabilizację rubla, maksymalną liberalizację handlu surowcami energetycznymi, rozmowy z Arabią Saudyjską celem zwiększenia wydobycia ropy naftowej, a także zaangażowania w dyplomację energetyczną w kwestii budowy Południowego Korytarza Gazowego w Europie.

8. Promować format genewski (UE, USA, Rosja, Ukraina), a nie normandzki w rozmowach dotyczących Ukrainy.

9. Naciskać na USA w kwestii wzmocnienia wschodniej flanki NATO i rozwiązania Rady NATO-Rosja, a także nawoływać do unieważnienia nieformalnych ustaleń między NATO i Rosją z 1997 roku w kwestii obecności infrastruktury militarnej na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, z uwagi na fundamentalną zmianę okoliczności geopolitycznych.

10. Zabiegać o jak najdalej idącą współpracę i koordynację działań między UE i USA, w tym przede wszystkim w aspekcie sankcji, a także wspierać maksymalną liberalizację handlu w ramach porozumienia TTIP. Warszawa powinna także promować rozszerzenie podmiotów wprowadzających sankcje na wszystkie państwa Wspólnoty Transatlantyckiej oraz poza to gremium.

11. Wzywać do bojkotu rosyjskich produktów w UE, szczególnie tych produkowanych przez firmy kontrolowane przez rosyjskich oligarchów stanowiących bezpośrednie zaplecze Putina, a także do publicznej presji na firmy zachodnie domagające się zniesienia bądź złagodzenia sankcji.

12. Wpływać na redefinicję percepcji Rosji ze „strategicznego partnera” na „strategiczny problem” i wzywać do zmiany polityki Zachodu wobec Rosji, która powinna koncentrować się na polityce odstraszania, przy zachowaniu „otwartych drzwi” w sytuacji zmiany polityki. Należy przekształcać obraz Polski jako wspierającej jedynie działania odwetowe UE na rzecz konstruktywnego „znawcy” problematyki rosyjskiej poprzez zaproponowanie pakietu rozwiązań dla Rosji składającego się z odpowiedniej kombinacji kar i nagród.

13. Wzywać do dużych inwestycji w rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Rosji poprzez wspieranie formalne i nieformalne organizacji niezależnych od Kremla, postulujących liberalizację systemu, a także wspieranie opozycjonistów.

14. Wezwanie do podjęcia wojny informacyjnej, w tym tworzenie, wspieranie i popularyzowanie alternatywnych wobec kontrolowanych przez Kreml mediów rosyjskojęzycznych, walka z internetową dezinformacją wprowadzaną przez Moskwę.

15. Zaangażowanie w zaostrzanie sankcji powinno iść w parze z proponowaniem rozwiązań dyplomatycznych, które z jednej strony pozwalałyby przynajmniej trwale obniżyć intensywność konfliktu, przy zachowaniu swobody Kijowa w kształtowaniu polityki wewnętrznej i zagranicznej, a z drugiej strony pozwalałyby Moskwie odnieść wizerunkowy sukces na potrzeby wewnętrzne poprzez wykreowanie pozornego zysku dla Rosji. Polska powinna unikać propozycji eksponujących porażkę Moskwy, które byłyby zarówno nie do przyjęcia dla Rosji, jak i odebrane w UE jako niestosowne i wynikające z polskiej rusofobii, opierającej się na emocjonalnych resentymentach.

16. Poszukiwać niestandardowych sposobów wsparcia Ukrainy w celu zatrzymania terytorialnej ekspansji separatystów, np. wzywanie do powołania międzynarodowej misji o charakterze stabilizacyjno-humanitarnym. Zostałaby ona rozmieszczona na terenach nieobjętych jeszcze walkami. Taka misja zasygnalizowałaby, że uderzenie separatystów na kolejne obszary Ukrainy byłoby atakiem na całą społeczność międzynarodową, co odstraszałoby ich od dalszych działań.