Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Łukasz Kołtuniak  10 lutego 2015

Czy jesteś za adopcją dzieci przez homoseksualistów?

Łukasz Kołtuniak  10 lutego 2015
przeczytanie zajmie 3 min

Temat legalizacji związków partnerskich nie schodzi z polskiej wokandy politycznej od wyborów 2011 roku. Słowacka organizacja Sojusz dla Rodziny (Aliancia za rodinu) wpadła na pomysł by tę dyskusję na własnym narodowym podwórku raz na zawsze zakończyć.

Z inicjatywy tejże organizacji w sobotę 7 lutego Słowacy odpowiadali w referendum na trzy pytania: czy jesteś za tym aby małżeństwem był nazywany tylko związek jednego mężczyzny i jednej kobiety; czy jesteś za zakazem adopcji dzieci przez pary tej samej płci; czy jesteś za tym aby szkoła nie mogła zmuszać dzieci do uczęszczania na edukację seksualną.

Słowackie społeczeństwo, podobnie zresztą jak polskie jest wewnętrznie podzielone. Nie jest to prosty podział  na Słowację tą, która chce się podobać na świecie i tą drugą tą, którą wiozą na lawecie. Słowackie partie prawicowe, jak na przykład chadecja byłego premiera Mikulasza Dziurindy, okazały się w latach 1998-2006 siłami zdolnymi pchnąć swój kraj na ścieżkę szybkich reform gospodarczych. Czynnikiem spajającym słowacką prawicę jest liberalny stosunek do gospodarki. Część ugrupowań prawicowych wyznaje bowiem stosunkowo liberalne poglądy społeczne. Na przykład była pani premier Iveta Radiczowa otwarcie zadeklarowała, że na referendum nie pójdzie, gdyż dotyczy ono tematów zastępczych.

Od 2012 w Bratysławie rządzi lewicowe ugrupowanie SMER obecnego premiera Roberta Fico. Z założenia Fico chce budować nowoczesną socjaldemokrację. Ale tyle o założeniach. Tak naprawdę SMER jest ugrupowaniem populistycznym. Bazuje na niechęci znacznej części społeczeństwa do liberalnych reform okresu Dziurindy.

A tak zwany socjalny elektorat jest jednocześnie bardzo konserwatywny. Dlatego środowiska LGBT, podobnie jak inne mniejszości, niespecjalnie widzą w premierze swojego obrońcę.

Nasuwa się pytanie jaka jest w słowackim społeczeństwie rola Kościoła? Na pewno nie tak duża i ważna jak w Polsce. Słowacy odróżniają się od Czechów, gdzie tylko 14% społeczeństwa deklaruje się jako osoby wierzące Za Tatrami kościoły są w niedziele pełne. Ale nie można powiedzieć by Kościół miał tu obecnie realny wpływ na sferę publiczną. Można raczej mówić o podziale społeczeństwa słowackiego na miejskie i wiejskie niż lewicowe i prawicowe. W 2010 r. zagrożony porażką wyborczą, popierany jednak przez prowincję, SMER prowadził kampanię pod hasłem „Czy chcesz aby rządziła nami arogancka Bratysława?”. Ale do „wojny idei” o skali podobnej do tożsamościowego konfliktu PO-PiS jest Słowakom jeszcze daleko.

Tym niemniej referendum rozbudziło u naszych południowych sąsiadów silne emocje. Sięgnęły one zenitu gdy Sojusz dla Rodziny wyemitował spot uderzający w prawa homoseksualistów do adopcji dzieci. Niemal wszystkie telewizje (wyjątek to marginalna katolicka TV Lux) odmówiły jego emisji. Tym niemniej zrobił on prawdziwą furorę w Internecie.

W kampanie referendalną mocno zaangażował się słowacki Kościół katolicki. Co więcej, konserwatystów wsparł w czasie audiencji sam papież Franciszek.

Dlatego też pojawiły się w liberalnych mediach, jak na przykład w opiniotwórczym dzienniku Pravda, zarzuty o klerykalizację życia publicznego. Wcześniej tego typu argumenty rzadko występowały w słowackich mediach, nawet tych lewicujących.

Na koniec najważniejsze. Referendum okazało się nieważne. Przy wymaganej frekwencji 50% wyniosła ona tylko 21.41%. Jednocześnie nikt nie jest do końca zadowolony. Z jednej strony liberałowie, namawiający do bojkotu referendum, dopięli swego, z drugiej jednak same wyniki nieważnego głosowania były dla nich z pewnością druzgocące.

Na każde z trzech pytań padło ponad 90% odpowiedzi na tak.

Pewnie już wkrótce przekonamy się czy czeka nas dalsza eskalacja słowacko-słowackiej wojny obyczajowej.

Spodobał Ci się ten artykuł? Przekaż nam choćby symboliczną darowiznę w wysokości 4 złotych. To mniej, niż kosztuje najtańszy z tygodników opinii, a nasze teksty możesz czytać bez żadnych limitów i ograniczeń.

Klub Jagielloński
Nr konta: 16 2130 0004 2001 0404 9144 0001
W tytule: „darowizna na cele statutowe: jagiellonski24”
Dziękujemy!