Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Przemysław Wipler  7 października 2013

Wipler: Nie wolno lekceważyć Republikanów

Przemysław Wipler  7 października 2013
przeczytanie zajmie 2 min
Wipler: Nie wolno lekceważyć Republikanów Wikimedia

Od założenia Stowarzyszenia Republikanie minęły już prawie cztery miesiące. Jak dziś ocenia Pan siłę swojej formacji?

Po czterech miesiącach pracy udało się nam zbudować silne stowarzyszenie, ruch społeczny z rosnącym potencjałem politycznym, które jest dzisiaj silne zarówno pod względem programowym, jak i strukturalnym. 90% członków oraz sympatyków Republikanów są to ludzie, którzy przed powstaniem naszej organizacji nie byli w żadnej partii politycznej.

Aby przekroczyć próg wyborczy należy zebrać ponad 750 tysięcy głosów. Czy Ruch Republikański stać dziś na taki wynik?

Do najbliższych wyborów do Parlamentu Europejskiego pozostaje jeszcze ponad osiem miesięcy, czyli dwukrotnie dłużej niż istnieje nasze stowarzyszenie. Czas ten poświęcimy na rozwój Ruchu pod względem logistycznym oraz intelektualnym. Jednocześnie te miesiące pozwolą nam rostrzygnąć czy wystartować w wyborach pod własnym szyldem czy w ramach szerszego projektu politycznego.

Jednak od słynnego i bardzo kontrowersyjnego sondażu, w którym Republikanie uzyskali 19% trudno odznaleźć was w innych prognozach.

Należy zwrócić uwagę, że w sondażach pomijane są również inne organizacje i środowiska, posiadające wielki potencjał polityczny, którego nie należy bagatelizować. Nie wolno zapominać o przypadkach LPR-u, Samoobrony czy Ruchu Palikota, które wbrew przewidywaniom pracowni sondażowych osiągały bardzo dobry wynik i ostatecznie dostawały się do Sejmu.

Aktywnie wspiera Pan inicjatywę odwołania prezydent Warszawy, zatem jak odniesie się Pan do zarzutów niektórych środowisk, które stwierdzają, że referendum na 8 miesięczy przed wyborami wiąże się jedynie z dużymi kosztami i brakiem realnych zmian? Dodatkowo debata okołoreferendalna przynosi mało propozycji zmian w stolicy, a jedynie polityczne przepychanki.

Brak debaty wynika z postawy Pani Prezydent, która odmawia merytorycznej dyskusji na temat tego, gdzie znajduje się Warszawa po siedmiu latach jej rządów. Jednak nawet teraz, w sytuacji braku rozmowy ze swoimi przeciwnikami, cała zamieszanie związane z referendum, wydało pozytywne owoce dla stolicy. Hanna Gronkiewicz- Waltz działająca pod presją inicjatorów referendum zaczęła realizować obietnice złożone w czasie swojej kampanii. Jednocześnie nie wolno zapominać o ogromnej liczbie osób, które w ostatnim czasie zgłosiły swój meldunek w stolicy, co wiąże się oczywiście z płaceniem przez nich podatków w Warszawie.

Czy po ewentualnej porażce wyborczej Republikanów bierze Pan pod uwagę powrót do PiS-u bądz współpracę z Jarosławem Gowinem?

Wierzymy w sukces Republikanów. Podejmuje także rozmowy z Jarosławem Gowinem o współpracy politycznej.

Rozmawiał Paweł Grzegorczyk