Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Prof. Antoni Dudek  12 września 2013

Wszyscy przeciwko PiS-owi. Rozmowa z Antonim Dudkiem

Prof. Antoni Dudek  12 września 2013
przeczytanie zajmie 2 min
Wszyscy przeciwko PiS-owi. Rozmowa z Antonim Dudkiem KPRM, CC

Kilkanaście minut temu Jacek Żalek ogłosił, że opuszcza Platfomę Obywatelską. Czy może to skutkować problemem w utrzymaniu stabilnej większości przez rząd?

Odejście Żalka z PO nie jest żadnym zaskoczeniem. Wszyscy wiemy, że poseł już od dawna stoi po stronie Gowina, także jego dzisiejsza decyzja jest naturalną konsekwencją jego dotychczasowej postawy. Jeśli chodzi o rząd to nie straci on większości z prostego powodu. Mimo, że teoretycznie Tusk może nie posiadać wystarczającej liczby głosów poparcia wśród członków PO i PSL, to istnieje wiele grup przychylnych władzy, które nie zawahają się tej luki uzupełnić. Mowa tu o „Inicjatywie dialog”, czyli dawnej grupce posłów Ruchu Palikota, jest poseł mniejszości niemieckiej. Także wszyscy, którzy myślą, że rząd upadnie, mocno się w tej kwestii przeliczą.

Platformę opuściło już „trzech muszkieterów” z prawego skrzydła. Czy są jeszcze jacyś mniej medialni posłowie tej partii, którzy mogą pójść ich śladem?

Myślę, że na tym już koniec. Mam wrażenie, że poza tą trójką, reszta woli nie „wychylać się” i bezpiecznie dryfować u boku Tuska do następnych wyborów.

Bratobójcze walki w PO, sondaże pokazujące 10-punktową przewagę partii Jarosława Kaczyńskiego. Na ile prawdopodobne jest powstanie dużej koalicji (PO, PSL, SLD, RP), którą łączyć będzie tylko strach przed powrotem PiS – u do władzy?

Przed wyborami powstanie takiej koalicji nie jest konieczne, aczkolwiek po wyborach jest to bardzo prawdopodobny scenariusz – wszyscy przeciwko PiS-owi. Natomiast wariant z przedterminowymi wyborami jest mało prawdopodobny, chyba że będzie na rękę Premierowi. Z jednej strony nie wykluczam jego zaistnienia, z drugiej byłbym co do niego mocno sceptyczny. Do konstytucyjnego terminu wyborów pozostaje jeszcze dwa lata, a w polityce jest to bardzo dużo czasu.

Rozmawiał Paweł Grzegorczyk