Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

To on przekształcił Chiny w „fabrykę świata”. Intrygująca sylwetka premiera Zhu Rongji

To on przekształcił Chiny w „fabrykę świata”. Intrygująca sylwetka premiera Zhu Rongji 尧智 林 / Unsplash

Reformator. Pragmatyk. Zwolennik otwarcia na Zachód. W ciągu dekady rządów Zhu Rongji przeprowadził gruntowną reorganizację chińskiej gospodarki. Upodmiotowił bank centralny, zreformował spółki skarbu państwa, zoptymalizował biurokrację i wprowadził Chiny do WTO. Był w swoich działaniach bezkompromisowy, a jego praca położyła fundamenty pod kolejne dwie dekady dynamicznego rozwoju gospodarczego. Dlaczego więc tak mało znamy na Zachodzie postać byłego premiera Chin?

Politykę chińską można postrzegać na wiele sposobów. Może to być opowieść o metodach utrzymywania przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh) władzy, o rywalizacji o wpływy przez poszczególne frakcje, a także o przejawach zabiegania o podmiotowość społeczeństwa w autorytarnym systemie. Jednym z bardziej popularnych paradygmatów jest postrzeganie polityki przez wpływ znaczących jednostek, które odcisnęły swoje piętno na trajektorii dziejów Chin. W tym kontekście często analizowany jest osobisty wpływ takich postaci jak Mao Zedong, Deng Xiaoping, a współcześnie Xi Jinping. Jednak poza nimi funkcjonowała cała plejada pierwszorzędnych chińskich polityków, którzy niemal zostali zapomniani w szerszej debacie publicznej. Wśród nich jedną z najbardziej intrygujących postaci był Zhu Rongji.

Raz w ministerstwie, raz w obozie pracy

Zhu Rongji urodził się w 1928 r. w Hunanie, prowincji w środkowych Chinach. Pochodził z rodziny intelektualistów i właścicieli ziemskich. Studiował produkcję maszyn elektrycznych na prestiżowym Uniwersytecie Tsinghua w Pekinie. Zanim zdążył ukończyć naukę, KPCh wygrała wojnę domową, a Mao Zedong proklamował powstanie Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) w 1949 r. W tym samym czasie Zhu zaangażował się w młodzieżowy ruch komunistyczny i wstąpił do Partii.

Elitarne czteroletnie studia i zaangażowanie polityczne pozwoliły Zhu na rozpoczęcie kariery zawodowej od dość wysokiego stanowiska. Został zastępcą dyrektora biura planowania w jednym z ministerstw przemysłu, które obejmowało swoją jurysdykcją obszar Mandżurii, ówcześnie najbardziej zindustrializowaną część państwa. Już po roku został przeniesiony do Państwowej Komisji Planowania, gdzie pełnił stanowiska wicedyrektorskie w kilku różnych biurach.

Jednak jego obiecująca kariera dość szybko się załamała. W trakcie „kampanii stu kwiatów” (1956-1957), gdy Mao zachęcał do oceny i krytyki dotychczasowych osiągnięć „Nowych Chin”, Zhu Rongji wyraził swój pozytywny stosunek wobec reform ustroju socjalistycznego w Jugosławii i na Węgrzech. Prawdopodobnie nie zdawał sobie wtedy sprawy, że po krótkim okresie większej swobody wypowiedzi rozpoczęta zostanie nowa kampania – przeciw „prawicowcom”. Jej celem było zidentyfikowanie i pozbycie się wszystkich, którzy ośmielili się wyrazić zdanie sprzeczne z linią Partii, która m.in. popierała interwencję Związku Radzieckiego na Węgrzech w 1956 r. Zhu, zidentyfikowany jako „prawicowiec”, został zdegradowany, wyrzucony z Partii, a następnie oddelegowany do pracy jako nauczyciel w szkole, która przygotowywała przyszłe kadry dla komisji planowania.

Równocześnie Mao Zedong ogłosił „wielki skok naprzód”, który miał doprowadzić do niemal natychmiastowej industrializacji państwa za sprawą masowych przydomowych zakładów przemysłowych zlokalizowanych na wsi. Jego założenia dramatycznie rozminęły się z rezultatami. Skutkiem tych działań był wielki głód, który według badań Yang Jishenga, byłego dziennikarza chińskiej agencji prasowej Xinhua, pochłonął 36 milionów ofiar.

W 1959 r. Mao zgodził się na przekazanie bezpośredniego zarządzania nad gospodarką w ręce Liu Shaoqi i Deng Xiaopinga, którzy zaczęli stopniowy proces rehabilitacji kadr. Jednym z przywróconych do pracy w Państwowej Komisji Planowania był Zhu Rongji, choć stało się to dopiero w 1962 r.

Również i tym razem okres spokoju w jego życiu nie trwał długo. W 1970 r. w trakcie rewolucji kulturalnej został zesłany do obozu pracy dla biurokratów (tzw. szkół kadrowych 7 maja). Spędził w nim 5 lat, podczas których zmuszony był do pracy rolniczej. Na fali kolejnej rehabilitacji kadr został ponownie skierowany do pracy w rządzie. Tym razem trafił do Ministerstwa Przemysłu Paliwowego, a po pewnym czasie przeniesiono go na stanowisko dyrektora Instytutu Gospodarki Przemysłowej Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. W tym okresie w Chinach rozpoczął się okres refom i otwarcia, a Zhu przywrócono członkostwo w KPCh.

Droga na szczyty władzy

Lata 80. XX w. były bardzo specyficznym okresem w funkcjonowaniu reżimu. Z jednej strony wiele młodych osób bardzo szybko awansowało. Najlepszymi przykładami są Hu Jintao i Wen Jiabao, którzy później zostali odpowiednio sekretarzem generalnym KPCh i premierem ChRL. Z drugiej strony wpływy i władzę odzyskiwało pokolenie „starszyzny partyjnej”, często prześladowanej lub marginalizowanej w trakcie rewolucji kulturalnej. W tej grupie można wymienić m.in. Xi Zhongxuna (ojca Xi Jinpinga). Nad całą sytuacją panował Deng Xiaoping, który dzięki swojemu autorytetowi i zwierzchnictwu nad armią miał ostatnie słowo w decyzjach podejmowanych przez partię. Nie musiał więc poświęcać czasu na budowanie lojalnej frakcji wokół własnej osoby, a mógł się skupić na promowaniu najbardziej zdolnych osób na wysokie stanowiska.

W tej sytuacji doskonale odnalazł się Zhu Rongji. Już wcześniej wypracował sobie opinię skutecznego i bezkompromisowego biurokraty, a klimat lat 80. pozwolił mu na pełne wykorzystanie swoich możliwości. W 1979 r. skierowano go do pracy w Państwowej Komisji Ekonomicznej i Handlowej, która działała równolegle do komisji planowania. W ciągu 8 lat awansował na jej wicedyrektora, po czym został niespodziewane przeniesiony na stanowisko burmistrza Szanghaju.

To właśnie wtedy Zhu zagościł w szerszej świadomości społecznej. Mimo, że spędził w tym mieście zaledwie 4 lata, to często jego kariera jest opisywana przez pryzmat tych doświadczeń. W latach 1987-1989 wypracował pragmatyczną, ale niepozbawioną tarć na tle kompetencyjnym, relację z Jiang Zeminem, ówczesnym sekretarzem komitetu KPCh w Szanghaju. W 1989 r. ich polityka doprowadziła do względnie pokojowego rozwiązania demonstracji w tym mieście. Zostało to pozytywnie przyjęte przez Deng Xiaopinga – Jiang został natychmiast awansowany na stanowisko sekretarza generalnego KPCh, zostawiając wolną rękę Zhu.

Podczas swoich rządów w Szanghaju Zhu Rongji zasłynął jako zręczny reformator, który promował lokalny biznes i jednocześnie bezpardonowo walczył z korupcją. Był też znany z bezwzględnego przestrzegania dyscypliny partyjnej. Po nałożeniu sankcji na Chiny w 1989 r. przez zachodnie mocarstwa, udał się wraz z delegacją lokalnych władz do Stanów Zjednoczonych, gdzie próbował przekonywać polityków i biznesmenów do normalizacji relacji gospodarczych.

W tym samym czasie przygotowano m.in. plan rozwoju dzielnicy Pudong, która jest współcześnie znana z międzynarodowego lotniska, Disneylandu i jednej z najbardziej rozpoznawalnych panoram wieżowców na świecie. Cechą wyróżniającą ówczesnego sekretarza KPCh w Szanghaju był pragmatyzm. Przejawiał się on chociażby awansowaniem podwładnych na podstawie ich osiągnięć, a nie stażu partyjnego.

W trakcie urzędowania w „Perle Orientu” szczególnie widoczne było prorynkowe nastawienie byłego pracownika Państwowej Komisji Planowania. Prawdopodobnie było ono wynikiem doświadczenia zebranego w tej instytucji, a także obserwacji pozytywnych zmian, jakie zaszły w Szanghaju i całych Chinach po 1978 r.

Jego niechęć do ręcznego sterowania gospodarką z Pekinu obrazuje anegdota, przedstawiająca nagły awans dyrektora miejskiego biura szkolnictwa wyższego na kierownika miejskiej komisji planowania w 1991 r. Miał on zostać doceniony za przyznanie, że… nie znosi centralnego planowania.

Sukces rynkowych reform Zhu musiał zrobić na Deng Xiaopingu duże wrażenie. W 1991 r. przeniósł Zhu Rongji ze stanowiska sekretarza KPCh w Szanghaju na fotel wicepremiera. Jak nigdy wcześniej Deng potrzebował zręcznego, nastawionego pozytywnie do mechanizmów rynkowych biurokraty.

„Gospodarczy car”

W latach 1989-1992 wewnątrz Partii toczyła się gorąca dyskusja odnośnie do dalszego przebiegu reform gospodarczych. Wydawało się, że przewagę zyskiwali partyjni konserwatyści, m.in. ówczesny premier Li Peng. Byli oni przekonani, że to właśnie zbytnie poluzowanie kontroli nad gospodarką doprowadziło do wybuchu szeregu protestów w latach 80., których kulminacja miała miejsce w krwawych wydarzeniach w 1989 r. Optowali oni za zwiększeniem roli państwa, często za wzór stawiając pierwszy plan pięcioletni Chin z lat 1953-1957, który został opracowany dzięki wsparciu sowieckich doradców i inżynierów, a jego efektem była przyśpieszona industrializacja Chin. Ostatecznie o dalszym otwieraniu chińskiej gospodarki przeważyła interwencja Deng Xiaopinga.

Nastroje w Partii się zmieniły, a Zhu Rongji został włączony do elitarnego Stałego Komitetu Politbiura (siedmioosobowej grupy zajmujących najważniejsze stanowiska partyjne i państwowe). W 1993 r. parlament wybrał go na pierwszego wicepremiera, odpowiedzialnego za gospodarkę. Zhu otrzymał niemal wolną rękę we wprowadzaniu reform gospodarczych. W zachodniej prasie został nazwany „gospodarczym carem”.

Jednym z pierwszych wyzwań, które przed nim stanęło było ograniczenie inflacji. W tym celu objął funkcję prezesa banku centralnego. W ciągu dwóch lat ustabilizował sytuację, a następnie oddał stery banku w ręce jednego ze swoich protegowanych ekonomistów. Jego następnymi działaniami było m.in. usprawnienie oraz redukcja biurokracji centralnej i lokalnej, reforma systemu finansowego oraz pobudzenie przedsiębiorczości. W dużej mierze jego polityka sprzyjała dużym ośrodkom miejskim, które były dość zaniedbane w czasie pierwszej fali reform w latach 80. Prawdopodobnie było to pokłosie jego szanghajskich doświadczeń. Widział potencjał, który drzemał w chińskich metropoliach, a nie był do końca wykorzystywany w pierwszej dekadzie po 1978 r.

Najważniejsze elementy jego planu przebudowy gospodarki zostały jednak wprowadzone dopiero po tym, gdy został mianowany premierem w 1998 roku. Rozpoczął wtedy szeroko zakrojony plan restrukturyzacji państwowych przedsiębiorstw, który określano skrótowo „chwytaniem dużych, odpuszczaniem małych” (zhua da fang xiao 抓大放小). Za jego sprawą chińska gospodarka miała zostać przygotowana na ewentualną akcesję do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zhu zdawał sobie sprawę, że nieefektywne gospodarczo podmioty nie wytrzymają konkurencji po otwarciu chińskiego rynku na produkty z zagranicy, a państwa po prostu nie stać na wspieranie każdego przedsiębiorstwa.

Rezultatem planu było usprawnienie zarządzenia i wzmocnienie kontroli nad około 200 dużymi spółkami skarbu państwa. Jednocześnie mniejsze podmioty były przekazywane władzom lokalnym, prywatyzowane lub po prostu zamykane. Wiązało się to z masowymi zwolnieniami i powszechnym bezrobociem w miastach (szacowanym na 10-20%), które jednak z czasem zostało zniwelowane.

Rozpoczęto też rozmontowywanie w sektorze przedsiębiorstw państwowych „żelaznej miski ryżu”, czyli systemu świadczeń społecznych gwarantowanych przez pracodawcę. Jednym z elementów tego działania było prywatyzowanie po niskich cenach mieszkań, które pracownicy dostawali od swoich pracodawców. Rozpoczęło to gwałtowny rozwój chińskiego rynku nieruchomości, który trwał do jesieni 2021 r., gdy kilkoro dużych deweloperów zaczęło mieć problemy ze spłatą swoich wierzytelności. W tym samym roku sytuacja uwłaszczonych w latach 90. pracowników spółek skarbu państwa była jednym z argumentów przeciwko wprowadzeniu podatku katastralnego. Wielu z nich posiada mieszkania dość blisko centrów dużych miast, gdzie cena nieruchomości wzrosła w ostatnich dwóch dekadach kilkukrotnie. Po prostu nie byłoby ich stać na opłacenie daniny wyliczanej na podstawie wartości mieszkania, sięgającej obecnie milionów juanów.

Warto zwrócić uwagę, że na przełomie wieków interwencja rządowa w konkretne gałęzie gospodarki osiągnęła swoje minimum. Wspierano wtedy tylko kilka wybranych branż (np. motoryzację). Zamiast tego postawiono na poprawę jakości kształcenia wyższego, tak aby dzięki lepiej wykwalifikowanej sile roboczej z czasem wzrosła produktywność równomiernie w całej gospodarce. W tym celu w maju 1998 r. ogłoszono program „985”, zgodnie z którym radykalnie podwyższono finansowanie 39 wybranych uczelni. Plan zakładał również zwiększenie liczby absolwentów szkół wyższych z miliona w 2001 r. do 5 milionów w 2007 roku.

W 1998 r. parlament przegłosował przygotowany przez Rongji program ograniczenia i optymalizacji biurokracji, który miał doprowadzić do zredukowania o połowę zatrudnienia w administracji. Zmniejszono wtedy liczbę ministerstw z 40 do 29. Zaczęto też wdrażać system oceny kadr na podstawie ich osiągnięć. Mimo tych zmian Zhu nie wydawał się być zwolennikiem gruntownych reform politycznych. Można powiedzieć, że był bardziej skory do większego otwarcia KPCh na utalentowanych ludzi niż zezwalania im na aktywność polityczną poza partią.

Zhu był jednoznacznym zwolennikiem integracji gospodarczej z Zachodem, większego otwarcia na kapitał zagraniczny i znoszenia barier handlowych. Dlatego też najbardziej znany jest za granicą ze swojej roli przy przystąpieniu ChRL do WTO. W dużej mierze to za sprawą jego uporu Chiny zostały w 2001 r. przyjęte do tej organizacji, na czym na przestrzeni lat bez wątpienia zyskały.

Należy jednak zaznaczyć, że nie wszystkie działania Zhu okazywały się sukcesem. Wśród nich można wymienić m.in. zapoczątkowany w 1999 r. Wielki Plan Rozwoju Zachodu (xi bu da kaifa 西部大开发). Jego celem było zniwelowanie różnic w rozwoju gospodarczym pomiędzy zachodnią częścią państwa a wybrzeżem. Problem nierównomiernego wzrostu gospodarczego widoczny był od 1978 r., ale to w latach 90. stał się on na tyle poważny, aby zainteresować Pekin. Ostatecznie jednak podjęte działania nie przyniosły zniwelowania różnic w rozwoju, a problem do dziś się tylko pogłębia.

Ostateczna porażka polityczna?

Od czasu gdy Zhu odszedł na emeryturę w 2003 r., nie było innego chińskiego polityka, który w sposób tak skuteczny potrafił realizować reformy gospodarcze. Jednak można postrzegać go jako polityka… przegranego. Chiny nie zrealizowały w pełni zobowiązań otwarcia gospodarczego, którymi były zobligowane po przystąpieniu do Światowej Organizacji Handlu. Reformy straciły swój impet, a sytuacja gospodarcza stała się daleka od idealnej mimo wysokiego tempa rozwoju. Jego następca, Wen Jiabao, przyznał w 2007 r., że największym problemem wzrostu gospodarczego w Chinach jest jego niestabilność, niezrównoważenie, brak koordynacji i niemożliwość podtrzymania. Po niemal 15 latach od tych słów część z tych problemów nadal jest aktualna, inne zostały przykryte gigantyczną akcją kredytową.

Z tej perspektywy największym błędem Zhu mogło być zlekceważenie rywalizacji z innymi politykami o stworzenie własnej frakcji wewnątrz Partii, która dbałaby o jego spuściznę. Wypromował w trakcie swojej kariery wielu zręcznych finansistów, wśród których można wymienić m.in. Dai Xianglonga (prezes banku centralnego 1995-2002), Zhou Xiaochuana (prezes banku centralnego 2002-2018), Lou Jiweia (minister finansów 2013-2016) i Guo Shuqinga (obecny szef komisji regulującej sektor bankowy). Nigdy jednak jego protegowani nie mieli silnej pozycji we władzach poszczególnych prowincji, gdzie współcześnie leży środek ciężkości chińskiej polityki. Bez nich zapał reformatorski w Chinach powoli przygasał, a polityka KPCh przeniosła akcent z przebudowy gospodarki na zwiększanie kontroli społecznej za pomocą rozwiązań siłowych.

Angielska wersja dostępna tutaj.

Artykuł (z wyłączeniem grafik) jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zezwala się na dowolne wykorzystanie artykułu, pod warunkiem zachowania informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie „Dyplomacja publiczna 2021”. Prosimy o podanie linku do naszej strony.

Zadanie publiczne finansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie „Dyplomacja publiczna 2021”. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.