Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Mazur: PiS mówi językiem dawnej Platformy

„Weekendowy kongres Zjednoczonej Prawicy pokazał, że po tych czterech latach rządzenia PiS coraz bardziej mówi językiem, który kiedyś był charakterystyczny dla Platformy Obywatelskiej” – mówi w KrajObrazie Mazura Krzysztof Mazur. 

„Słuchając przemówienia Jarosława Kaczyńskiego usłyszymy silny przekaz modernizacyjny, charakterystyczny dla niegdysiejszej Platformy Obywatelskiej. Słowa o rozwoju nauki, jak i techniki, były przez niego mocne podkreślone. Tak samo jak kwestia programów społecznych, które sprawiedliwie mają dystrybuować owoce tego rozwoju. Skąd więc zdanie o złu, przed którym trzeba się bronić? Słowa te są wypowiedziane na chłodno, bo Kaczyński wie, że jedyną możliwością Platformy dla odróżnienia się od PiS-u jest wejście w spór światopoglądowy. Tym samym przesunięcie jej z pozycji centroprawicowych na centrolewicowe. Kwestie walki z Kościołem i spraw światopoglądowych, osławione LGBT+, to nowa agenda Platformy na odróżnienie się od PiS-u, wciąż jednak nie dająca w dzisiejszym społeczeństwie większości” – mówi Mazur.

„Przejmowanie języka modernizacji niegdysiejszej Platformy i spychanie jej na pozycje lewicowe światopoglądowe jest racjonalne z punktu widzenia współczesnej Polski. Kaczyński dobrze zagospodarowuje społeczne centrum, wciąż dosyć konserwatywnych i religijnych (na europejskim tle) Polaków. To jednak strategia ryzykowna długofalowo. W tym samym czasie polskie społeczeństwo jest jednym z najszybciej sekularyzujących się. Zatem strategia polityczna Kaczyńskiego bazuje na ludziach starszych, ale może zniechęcać do siebie młodszych wyborców” – mówi politolog.

„Przejmowanie języka PO przez PiS będzie postępować, a wraz z tym zjawiskiem przejmowanie języka Wiosny i Roberta Biedronia przez Platformę. Jak będzie wyglądała przyszłość polskiej polityki? To zależy jak zachowa się polityczne centrum. Na ile pozostanie bardziej konserwatywna a na ile przesunie się na lewo – podsumowuje Mazur.