Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

Czy stać nas na tanią naukę? Reforma systemu wynagrodzeń na uczelniach, czyli jak uchronić polską naukę przed dalszym drenażem mózgów

Czy stać nas na tanią naukę? Reforma systemu wynagrodzeń na uczelniach, czyli jak uchronić polską naukę przed dalszym drenażem mózgów
Zbyt niski poziom wynagrodzeń pracowników uczelni nie ulega wątpliwości. Minimalne wynagrodzenie brutto profesora (9 650 PLN) jest obecnie jedynie nieznacznie wyższe od przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej (ok. 9 200 PLN).

Proponujemy:

  • Podwyższenie wynagrodzeń na uniwersytetach poprzez powiązanie ich z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce: 200% „średniej krajowej” dla profesora, 165% dla profesora uczelni, 130% dla adiunkta i 90% dla asystenta.
  • Ograniczenie wybranych przywilejów pracowniczych.
  • Propozycja uwzględnia realia budżetu państwa – oznacza wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe i naukę o niewiele ponad 0,1% PKB

 

Nie stać nas na oszczędzanie na nauce

System szkolnictwa wyższego i nauki odgrywa kluczową rolę polityczną, społeczną i ekonomiczną w dojrzałych państwach i gospodarkach. Z szeroko rozumianej perspektywy polityczno-społecznej uczelnie są nie tylko potencjalnym rezerwuarem elit państwowych oraz kadr eksperckich, cennych z punktu widzenia prowadzenia polityki publicznej, ale także przestrzenią, w której współkreowana jest debata publiczna.

Co więcej, pozytywnym efektem zewnętrznym funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego i nauki jest formacja obywatelska absolwentów – choć skala tego wpływu różni się w zależności od kraju, można założyć, że wyższe wykształcenie wpływa pozytywnie na zaangażowanie obywatelskie. Innym efektem zewnętrznym, wskazywanym w literaturze, jest wpływ wyższego wykształcenia na niższy poziom przestępczości oraz wyższy poziom profilaktyki zdrowotnej, co przekłada się na późniejsze koszty funkcjonowania systemów ochrony zdrowia.

Z perspektywy gospodarczej uczelnie mogą wpływać pozytywnie na tworzenie innowacji, ale przede wszystkim w założeniu powinny dostarczać wykwalifikowane kadry do pracy w sektorze prywatnym. Ponadto uczelnie są często jednymi z głównych motorów napędowych gospodarek największych miast, które jednocześnie są ośrodkami akademickimi. Doskonale widać to na przykładzie zarówno polskich metropolii, jak i miast średnich dysponujących na swoim terenie szkołami wyższymi – akademickość miasta ma wpływ na migracje wewnętrzne, a od niedawna, w polskim przypadku, także zewnętrzne, co w praktyce oznacza pozyskiwanie kapitału ludzkiego (zarówno w wymiarze „ilościowym”, jak i „jakościowym”).

Mając to wszystko na uwadze, system szkolnictwa wyższego i nauki oraz jego „produkty” powinny być postrzegane jako jedno z najważniejszych dóbr publicznych, wymagających szczególnego zainteresowania i uwagi nie tylko ze strony władzy publicznej, ale całego społeczeństwa. Zdolność uczelni do generowania wskazanych wyżej efektów – zarówno tych bezpośrednich (kształcenie studentów, prowadzenie badań naukowych), jak i pośrednich w postaci tzw. pozytywnych efektów zewnętrznych (positive externalities) – zależy jednak w dużym stopniu od jakości funkcjonowania szkół wyższych. Ta z kolei uzależniona jest od takich współzależnych czynników jak kultura organizacyjna, poziom finansowania, potencjał infrastrukturalny czy też – last but not least – jakość kadr (zob. Kędzierski, 2016, Kredyt studencki typu ICL jako sposób współfinansowania studiów wyższych. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie).

W ostatnich kilkunastu latach polskie uczelnie przeszły przez proces głębokich reform organizacyjnych – mowa tu o tzw. reformach minister Barbary Kudryckiej, wprowadzanych w latach 2009–2011, a przede wszystkim o wielkiej reformie zainicjowanej przez wicepremiera Jarosława Gowina w 2016 roku, która stopniowo wchodziła w życie od 2018 roku. Choć polskie uczelnie nadal zajmują odległe miejsca w międzynarodowych rankingach, a opinią publiczną wstrząsają różnego rodzaju skandale (vide choćby historia rektora Uniwersytetu w Siedlcach; afera Collegium Humanum i fikcyjnych dyplomów czy wreszcie 2 ostatnie kontrowersje wokół działalności Pełnomocniczki Rządu ds. promocji marki Polska), uczelnie w Polsce są dziś pod wieloma względami innymi miejscami niż jeszcze 20 lat temu.

Choć wciąż mierzą się z poważnymi problemami, szkoły wyższe – podobnie jak choćby administracja publiczna – na przestrzeni ostatnich lat przeszły proces profesjonalizacji. Wynika on w dużej mierze ze wzrostu wymagań stawianych pracownikom nauki, czemu jednak nie towarzyszył adekwatny wzrost wynagrodzeń. Nie ma oczywiście żadnych gwarancji, że wzrost realnego poziomu finansowania automatycznie przełożyłby się pozytywnie na jakość funkcjonowania uczelni, trudno jednak oczekiwać, aby bez wprowadzenia istotnych zmian w tym zakresie efektywność systemu wyraźnie wzrosła.

W ostatnich latach próbowano bowiem wprowadzać gruntowne zmiany bez dofinansowywania systemu, co skutkowało niepowodzeniami. Doskonałym przykładem takiej sytuacji są choćby tzw. szkoły doktorskie – dobrze oceniany pomysł, mający w zamyśle zachęcić najlepszych kandydatów do wejścia na ścieżkę kariery akademickiej i jednocześnie dać im porządny warsztat pracy badawczej. Reforma jednak, ze względu na niewystarczający poziom finansowania, nie spełniła pokładanych w niej nadziei. W praktyce bowiem praca naukowa nad przygotowaniem rozprawy doktorskiej wyceniona została poniżej wartości płacy minimalnej.

Podsumowując, prowadzona corocznie rytualna krytyka polskich uczelni za ich niskie miejsce w globalnych rankingach powinna brać pod uwagę fakt, że polskie szkoły wyższe mogą osiągać poziom adekwatny do swojego finansowania. Niezależnie od tego, czy wspomniane rankingi powinny stanowić główny punkt odniesienia dla polityki państwa w tym obszarze, faktem pozostaje, że bez zwiększenia nakładów, w tym wynagrodzeń pracowników uczelni, trudno będzie oczekiwać wyraźnej poprawy jakości funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce.

[fragmenty publikacji]

Niniejsza publikacja powstała na podstawie i przy okazji prac nad stanowiskiem Klubu Jagiellońskiego w konsultacjach „Poselskiego projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw” (sygnatura: RPW/22376/2026, nr druku: 2827). Konsultacje społeczne projektu trwały do 31 lipca.

Zadanie „Sejm – nowe otwarcie. Monitoring systemu konsultacji społecznych aktów prawnych w Polsce” realizowane jest przez Klub Jagielloński dzięki finansowaniu ze środków Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO Priorytet 3. Ten utwór, z wyjątkiem zdjęć, jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe.

Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.