Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Rozproszmy Kraków! Petycja ws. deglomeracji instytucji wojewódzkich

Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę w Małopolsce. Marszałek województwa reprezentujący tę partię kilka miesięcy temu przekonywał, że zarząd województwa mógłby mieścić się w Tarnowie, a Sejmik – obradować w Nowym Sączu. Wierzymy, że wykorzysta szansę na realizację tej idei, dlatego apelujemy o deglomerację instytucji wojewódzkich!
Statystyki
Zebrane podpisy: 517
Nasz cel: 500
0
103%

Adresat petycji:
Szanowny Pan
Witold Kozłowski
Marszałek Województwa Małopolskiego

Szanowny Panie Marszałku!

Z dużą nadzieją przyjęliśmy Pana wypowiedzi sprzed kilku miesięcy, w których deklarował Pan poparcie dla idei zrównoważonego terytorialnie rozwoju Małopolski poprzez przeniesienie władz i instytucji wojewódzkich z Krakowa do innych ośrodków, w tym do Tarnowa i Nowego Sącza. Wierzymy, że objęcie przez Pana funkcji marszałka województwa oraz zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych sprawi, że te słuszne pomysły zostaną zrealizowane.

Zgadzamy się, że przeniesienie instytucji wojewódzkich przybliży obywatelom samorząd wojewódzki. Nie mamy też wątpliwości, że ulokowanie części podległych samorządowi podmiotów poza Krakowem stanie się impulsem dla rozwoju średnich miast, które utraciły status stolic województw w efekcie reformy administracyjnej 1999 roku. Wreszcie, na odważnej deglomeracji na poziomie regionalnym zyska sam Kraków. Szereg argumentów na rzecz takiego działania znaleźć można w niniejszej analizie.

Bez wątpienia istotnym kontekstem do poważnej dyskusji na temat „rozproszenia Krakowa” powinien być plan budowy nowego ratusza marszałkowskiego. Rozpisany na początku roku przetarg na jego budowę pozostaje nierozstrzygnięty, a szacowane koszty inwestycji – rosną z miesiąca na miesiąc.

Mamy świadomość, że przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego poza Kraków powinno być procesem rozpisanym na lata i nie jest możliwe umiejscowienie ich w Tarnowie „z dnia na dzień”. Jednocześnie apelujemy o zaplanowanie takich działań. Zarówno potrzeba optymalizacji kosztów inwestycji, jak i sytuacja na rynku pracy skłania do podjęcia decyzji w tym kierunku.

Liczymy, że niniejsza petycja skłoni władze województwa do ambitnej polityki zrównoważonego rozwoju Małopolski. Równolegle jesteśmy przekonani, że Kraków zasługuje na umiejscowienie w nim kolejnych instytucji centralnych, które powinny zostać przeniesione z Warszawy. Działka zakupiona pod budowę Ratusza Marszałkowskiego mogłaby stać się miejscem lokalizacji jednej z nich.

Wierzymy, że idea deglomeracji zyska wsparcie stołecznych decydentów. „Polska jest jedna – zgodnie z tą fundamentalną zasadą rozwój powinien być udziałem wszystkich regionów i miejscowości Rzeczypospolitej. Koncentrowanie większości nakładów finansowych w dużych, wybranych ośrodkach miejskich jest w polskich warunkach błędem politycznym i przejawem nierównego traktowania Polaków zależnie od miejsca zamieszkania, a zarazem działaniem antyrozwojowym, ponieważ tłumi szanse wykorzystania lokalnych potencjałów (…). Synergia lokalnych potencjałów zbuduje wielki potencjał rozwoju Polski” – możemy przecież przeczytać w programie Prawa i Sprawiedliwości. Idea wsparcia miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze jest jednym z postulatów tzw. „planu Morawieckiego”, czyli przyjętej przez rząd jako oficjalny dokument „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”.

Wreszcie, do grona zadeklarowanych zwolenników deglomeracji dołączył niedawno prezydent Andrzej Duda. „Kiedyś odebrano wielu miastom status województwa i obiecano im coś w zamian. Dziś wiemy, że nic nie otrzymały. Miasta, które dziś są stolicami województw mają u siebie zarówno sejmik, jak i  siedzibę wojewody. (…) W Małopolsce mamy trzy ważne miasta: Nowy Sącz, Tarnów, a wszystko jest skoncentrowane w Krakowie. Mam duże wątpliwości czy instytucje nie powinny być bardziej rozproszone. (…) Podzielam zdanie ekspertów, którzy mówią, że to byłyby działania korzystne dla państwa” – deklarował w październiku.

Małopolska ma dziś unikalną szansę, by stać się regionalnym liderem rozwoju solidarnego terytorialnie. Zapowiedzi Pana Marszałka idealnie współgrają z programem partii rządzącej, założeniami oficjalnej strategii państwa i wypowiedziami Prezydenta RP. Odważna decyzja o deglomeracji w Małopolsce może być pierwszym krokiem w stronę takiej polityki w całym kraju. Liczymy, że „rozproszenie Krakowa” stanie się niebawem namacalnym efektem zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych w Małopolsce. Wierzymy, że sukces tych działań ośmieli zaś warszawskich decydentów w wyprowadzaniu instytucji centralnych poza Warszawę, czego beneficjentami będą nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale też innych polskich miast.

Z wyrazami szacunku