Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Podpisz Pakt Demokratyczny! Oczekujemy naprawy parlamentaryzmu, a nie wojny Sejmu z Senatem

W obliczu bezprecedensowej sytuacji dwóch różnych większości w Sejmie i Senacie przedstawiamy dziesięć punktów Paktu Demokratycznego. W obu izbach potrzeba poszanowania praw parlamentarnej mniejszości, przywrócenia dobrych obyczajów i współpracy na rzecz dobra wspólnego. Przed polską klasą polityczną swoisty „republikański test”.
Statystyki
Zebrane podpisy: 1 025
Nasz cel: 1 000
0
102%

Petycja do liderów wszystkich ugrupowań parlamentarnych oraz Posłów i Senatorów

Szanowni Państwo,

mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. W nowej kadencji inna większość będzie dominowała w Sejmie, inna zaś – w Senacie. Wykorzystajmy tę sytuację do poprawy kultury politycznej i uzdrowienia parlamentaryzmu. Proponujemy Pakt Demokratyczny – dziesięć pomysłów, które mogą być wykorzystaniem tej wyjątkowej sytuacji z pożytkiem dla autorytetu parlamentu, jakości stanowionego prawa i kultury politycznej.

Apelujemy do wszystkich polityków o podjęcie próby odbudowy kultury konsensu – propaństwowego, prodemokratycznego i prowspólnotowego. W tej unikalnej sytuacji politycznej obie strony będą beneficjentami upodmiotowienia parlamentarnej mniejszości. Pakt Demokratyczny tworzy przestrzeń do tego, by konkurencja między izbami służyła lepszej polityce i bardziej racjonalnym decyzjom, a nie wyłącznie interesom partii.

1. Marszałkowie z autorytetem

Zarówno marszałek Sejmu, jak i marszałek Senatu powinien być osobą zdolną do kompromisu, akceptowalną również dla opozycji i gotową do stania na straży godności parlamentu. Marszałkowie Sejmu i Senatu, jako druga i trzecia osoba w państwie, powinni cieszyć się autorytetem zarówno swojego zaplecza politycznego, jak i mniejszości w każdej z izb. Apelujemy zatem, by wypracowanie akceptowalnych kandydatur odbyło się pakietowo, w drodze debaty przedstawicieli wszystkich sił politycznych zasiadających w parlamencie.

2. Reprezentacja w prezydium Sejmu i Senatu

W poprzedniej kadencji Prawo i Sprawiedliwość zerwało z utrwalonym obyczajem, w którym każdy z klubów parlamentarnych miał swojego wicemarszałka, a więc reprezentanta w prezydium Sejmu. Polskie Stronnictwo Ludowe zostało pozbawione tej reprezentacji. Z kolei w prezydium Senatu VIII kadencji opozycja miała tylko jednego na czterech przedstawicieli, w prezydium Senatu IX kadencji – jednego na pięciu przedstawicieli. Apelujemy, by w Sejmie wszystkie Kluby miały swoją reprezentację w prezydium, a w prezydium Senatu – było co najmniej dwóch przedstawicieli mniejszości.

3. Zwiększenie praw opozycji 

Zgodnie z założeniami „pakietu demokratycznego” autorstwa Kazimierza Ujazdowskiego, a popartego w 2010 roku przez posłów PiS, należy zagwarantować w Sejmie i Senacie prawa opozycji i mniejszości. W pierwszej kolejności opozycja w Sejmie powinna mieć możliwość regularnego i nielimitowanego „przepytywania rządu” na wzór brytyjski. Wskazane jest też zagwarantowanie klubom i kołom opozycji w obu izbach prawa do wprowadzenia własnych punktów do porządku obrad – po jednym dla każdego klubu i koła.

4. Wzmocnienie praw mniejszości w komisjach

W składach komisji sejmowych i senackich, a zwłaszcza władzach tych komisji, zachowane powinny być w sposób konsekwentny proporcje uwzględniające znaczenie poszczególnych klubów i kół, a także gwarantujące realną kontrolę parlamentu nad rządem. W ramach prac komisji konieczna jest poprawa parlamentarnych zwyczajów związanych z uwzględnianiem uwag, zwłaszcza proceduralnych i terminowych, zgłaszanych przez mniejszość. Warte rozważenia jest umożliwienie zwoływania wysłuchania publicznego na wniosek 1/3 składu komisji w Sejmie i Senacie, co w 2011 r. postulowało również Prawo i Sprawiedliwość.

5. Powrót rotacyjnego przewodnictwa Komisji ds. Służb Specjalnych

W minionej kadencji zlikwidowano zwyczajowe rotacyjne przewodnictwo w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, a także zawężono jej skład, co zwiększyło w niej przewagę partii rządzącej. Ze względu na szczególnie wrażliwy obszar działalności kontrolnej tej komisji apelujemy o przywrócenie poprzedniego stanu prawnego wraz ze zwyczajem rotacyjnego przewodnictwa w Komisji.

6. Nie dla obstrukcji, tak dla dobrej legislacji

W drugiej części minionej kadencji udało się wyhamować tempo przyrostu prawa stanowionego w Polsce zmniejszając liczbę stron uchwalanych aktów prawnych (ustaw i rozporządzeń). W porównaniu lat 2017 i 2018 doszło do redukcji nowych przepisów o ponad 50%. Temu procesowi towarzyszyć powinno również lepsze – a więc co do zasady spokojniejsze – procedowanie aktów prawnych. Wymaga to dobrej woli rządzących, choćby poprzez ograniczenie kierowania realnie rządowych projektów aktów prawnych ścieżką poselską, a także adekwatnego używania w procedurze prawodawczej trybu pilnego. By proces legislacyjny naprawić konieczne jest również, by w Senacie unikano obstrukcji – proces prawodawczy powinien być spowalniany w sytuacjach uzasadnionych, a nie „dla zasady” i „na złość rządowi”.

7. Parlament otwarty

Ostatnie lata to też czas istotnych ograniczeń w dostępie do prac parlamentarnych dziennikarzy, ale także ekspertów, społeczników, interesariuszy i aktywnych obywateli. Zwoływanie komisji sejmowych ad hoc realnie ogranicza zdolność do kontroli procesu legislacyjnego przez stronę społeczną. Konieczne jest uporządkowanie i sproceduralizowanie zasad uczestnictwa osób trzecich w pracach parlamentarnych komisji – tak, aby nie był on zależny jedynie od arbitralnej oceny przewodniczącego komisji.

8. Nominacje konstytucyjne w porozumieniu

Senat wyraża zgodę na powoływanie przez Sejm prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Sytuacja różnych większości w Sejmie i Senacie powinna być pierwszym krokiem do podejmowania decyzji personalnych w sposób bardziej konsensualny. Większość sejmowa powinna konsultować z opozycją swoje propozycje nominacji szukając kandydatów akceptowalnych dla opozycji. Jednocześnie Senat nie powinien stosować w przypadku tych nominacji obstrukcji.

9. Dbałość o etos parlamentarzysty  

Nie będzie podniesienia jakości polskiego parlamentaryzmu, jeżeli nie dojdzie również do autorefleksji wśród liderów partii politycznych oraz w kierownictwach klubów i kół parlamentarnych. Dobrym obyczajem powinna być zdolność do stosowania wewnętrzpartyjnych i wewnątrzklubowych sankcji wobec posłów i senatorów, których działalność urągać będzie godności sprawowanego urzędu. Zarówno politycy obozu rządzącego, jak i opozycji, powinni wykazywać mniejszą pobłażliwość wobec pożałowania godnych „wyskoków” swoich kolegów i koleżanek nie licujących z powagą parlamentu. Warta rozważenia wydaje się również propozycja rozszerzenia obecnych sankcji przewidywanych przez Kodeks Etyki Polskiej – również o możliwość nałożenia na parlamentarzystów obowiązku przeprosin za złamanie zasad etyki parlamentarnej.

10. Przywrócenie wynagrodzeń na wyższym poziomie

W minionej kadencji, ze względu na kontrowersje wokół nagród dla ministrów, wprowadzono obniżenie uposażenia parlamentarzystów o 20%. W przypadku wypełnienia istotnej części powyższej propozycji wskazana wydaje się debata na temat przywrócenia uposażenia w jego wcześniejszej wysokości wraz z mechanizmem indeksacji. Zawód parlamentarzysty powinien być dobrze wynagradzany. Opinia publiczna, gdy parlament nowej kadencji wykaże się zdolnością do kierowania się interesem państwowym i ponadpartyjnym, powinna przyjąć ten postulat ze zrozumieniem.

Test dla politycznych liderów

Jak każda propozycja kompromisu – wymaga to samoograniczenia, a wiec cofnięcia się o krok ze zdobytych pozycji, przez wszystkie strony politycznego sporu. Partia rządząca powinna przywrócić uchylone w minionej kadencji obyczaje i przegłosować propozycje „pakietu demokratycznego”, które formułowała samemu będąc w mniejszości. Opozycja z przewagą w Senacie powinna zrezygnować z pokusy obstrukcji. Wreszcie – obie strony powinny wykazać zdolność do porozumiewania się w ważnych kwestiach, choćby takich jak nominacje personalne marszałków obu izb czy nominacje na stanowiska zatwierdzane przez Senat.

Wynik wyborczy postawił liderów polskiej klasy politycznej przed „republikańskim testem”. Czy ważniejsze jest dla nich dobro wspólne i przywrócenie powagi polskiemu parlamentowi, czy też partykularne interesy? Praktyka ostatnich lat nie napawa optymizmem. Mamy jednak nadzieję, że przystąpienie Państwa do Paktu Demokratycznego będzie zaczątkiem prawdziwej „dobrej zmiany” w polskim życiu publicznym.