Mentzen za powszechną służbą wojskową, Zandberg jest przeciw. Wiemy, co sądzą o tym Polacy [SONDAŻ]
W ostatnich tygodniach politycy zaczęli przedstawiać swoje wizje przeszkolenia i służby wojskowej. Klub Jagielloński zlecił badanie dot. stosunku Polaków do postulatu kilkumiesięcznego przeszkolenia oraz powszechnej służby wojskowej dla młodych ludzi bez względu na płeć. Wbrew szeroko rozpowszechnionym stereotypom większość Polaków popiera tę propozycję. Przedstawiamy szczegółowe wyniki w podziale na grupy wiekowe, płeć oraz preferencje wyborcze.
Gorąca polityczna debata
Pod koniec września zleciliśmy pracowni SW Research badanie obejmujące m.in. pytanie o stosunek Polaków do przeszkolenia i służby wojskowej. Publikujemy jego wyniki z uwagi na fakt, że w ostatnich dniach temat wywołał gorącą dyskusję polityczną.
Obszerny materiał na temat opublikował na swoim kanale YouTube Sławomir Mentzen. „Politycy muszą przestać okłamywać Polaków. Powrót służby wojskowej jest konieczny!” – napisał lider Konfederacji na platformie X. „Razem opowiada się za armią zawodową” – zripostował Adrian Zandberg.
W poprzednich tygodniach swoje propozycje w tej tematyce przedstawiali politycy Rozwoju Plus oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Przygotowanie do końca ubiegłego roku planu przeszkolenia wojskowego każdego mężczyzny zapowiedział w marcu 2025 roku premier Donald Tusk.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz doprecyzował wówczas, że zapowiedź ta „nie jest powrotem do zasadniczej, obowiązkowej służby wojskowej”.
O co pytaliśmy?
Badanie dla Klubu Jagiellońskiego w ramach internetowego badania typu omnibus (OmniWatch48) przeprowadziła pracownia SW Research w dniach 28-30 września 2026 r. Próba wyniosła 1002 osoby, a reprezentatywność jest kontrolowana przez pracownię pod względem podstawowych zmiennych demograficznych: płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania.
Pytanie brzmiało: „Czy należy wprowadzić w Polsce kilkumiesięczne przeszkolenie oraz powszechną służbę wojskową, którym podlegałby każdy młody człowiek o odpowiednim stanie zdrowia, bez względu na płeć?”.
Świadomie zdecydowaliśmy się zapytać o kilkumiesięczne przeszkolenie i powszechną służbę wojskową w jednym pytaniu, ponieważ początkowy stan debaty na ten temat sprawia, że trudno oczekiwać od respondentów preferencji konkretnego modelu zwiększenia gotowości Polaków do obrony ojczyzny. Liczymy, że wraz z dojrzewaniem konkretnych wizji podnoszenia zdolności obronnych możliwe będą bardziej precyzyjne sondaże.
Dodatkowo postanowiliśmy doprecyzować w pytaniu dwie kwestie. Po pierwsze, że przeszkoleniu i powszechnej służbie podlegałby każdy młody człowiek o odpowiednim stanie zdrowia. Po drugie, że objęci takim modelem mieliby być obywatele bez względu na płeć.
Polacy są za kilkumiesięcznym szkoleniem i powszechną służbą wojskową
W ogóle badanej populacji pozytywnie na pytanie odpowiedziała ponad połowa Polaków – 53,9%. Przeciw jest co czwarty respondent, 25% badanych. Odpowiedź „Trudno powiedzieć” wybrało 21,1% osób.

24% badanych wybrało odpowiedź „zdecydowanie tak”, zaś 29,8% – „raczej tak”. „Raczej nie” odpowiada 13,8% badanych, a 11,3% – „zdecydowanie nie”.
Mężczyzni bardziej zdecydowani
Wśród zwolenników kilkumiesięcznych szkoleń i powszechnej służby wojskowej dla młodych Polaków obojga płci bardziej ugruntowane poglądy deklarują mężczyźni. „Zdecydowanie” za 30,2% badanych mężczyzn, „raczej” – 28,8%. U kobiet to kolejno: 18,2% („zdecydowanie tak”) i 30,9% („raczej tak”).

„Zdecydowanie nie” odpowiada 10,1% mężczyzn i 12,4% kobiet. „Raczej nie” – 12,9% mężczyzn i 14,5% kobiet. Kobiety częściej wybierają też odpowiedź „Trudno powiedzieć” – to 24% wskazań względem 18,1% u mężczyzn.
Zwolennicy przeważają w każdej grupie wiekowej
Co ciekawe, zwolennicy propozycji przeważają nad jej przeciwnikami w każdej grupie wiekowej, choć ogólna aprobata co do zasady rośnie wraz z wiekiem. Jedynym odstępstwem od tej prawidłowości są osoby w wieku 25-34 lat, wśród których poparcie okazuje się niższe niż wśród najmłodszych.

Wśród najmłodszych „zdecydowanie tak” odpowiada 17,5% osób do 24. roku życia, a „raczej tak” – 24,6%, co łącznie daje 42,1% zwolenników. Przeciwnego zdania jest 32,1% z nich: „raczej nie” wybiera 14,8%, a „zdecydowanie nie” – 17,3%.
Najbardziej wyrównany obraz daje grupa 25-34 lat. Propozycję popiera tu 38,7% badanych (17,6% „zdecydowanie” i 21,1% „raczej”), a sprzeciwia się jej 37,1% (18,3% „raczej” i 18,8% „zdecydowanie”). Przewaga zwolenników to zaledwie 1,6 p.p., a zdecydowanych przeciwników jest nawet nieco więcej niż zdecydowanych zwolenników.
Wyraźny zwrot następuje w grupie 35-49 lat, w której zwolennicy stanowią już ponad połowę (52,3%): „zdecydowanie tak” deklaruje 24,2%, a „raczej tak” – 28,1% respondentów. Przeciwników jest tu dwukrotnie mniej – 25,9%, w tym 14,2% odpowiedzi „raczej nie” i 11,7% „zdecydowanie nie”.
Najsilniejsze poparcie deklarują osoby w wieku 50 lat i więcej. Za opowiada się łącznie 62,4% tej grupy – 27,3% „zdecydowanie” i 35,1% „raczej”. Sprzeciw wyraża 18,9% (11,7% „raczej nie” i zaledwie 7,2% „zdecydowanie nie”), co oznacza, że na jednego przeciwnika przypada tu ponad trzech zwolenników.
Wyborcy Partii Razem są najbardziej sceptyczni. Jak wyglądają pozostałe elektoraty?
W elektoratach wszystkich ugrupowań zwolenników przeszkolenia i powszechnej służby wojskowej jest więcej niż przeciwników, choć skala poparcia wyraźnie się różni.

Najwyżej w zestawieniu znaleźli się wyborcy Rozwoju Plus*: za opowiada się 67,2% z nich (26,8% „zdecydowanie” i 40,4% „raczej”), przeciw – 21,2%. Spośród największych partii prowadzi Prawo i Sprawiedliwość: propozycję popiera 64,7% jego wyborców (30,4% „zdecydowanie” i 34,3% „raczej”), a odrzuca zaledwie 16,9%. Tuż za nim plasuje się elektorat Koalicji Obywatelskiej z wynikiem 62,1% (28,5% „zdecydowanie” i 33,6% „raczej”) przy 20,9% głosów sprzeciwu.
Podobny poziom aprobaty deklarują wyborcy Polskiego Stronnictwa Ludowego* (61,6%), choć dominują tu odpowiedzi umiarkowane: „raczej tak” wybrało 47,8%, a „zdecydowanie tak” 13,8%. Jednocześnie to elektorat z najniższym odsetkiem przeciwników (14,5%).
W elektoracie Konfederacji zwolennicy stanowią 59,0% (28,8% „zdecydowanie” i 30,2% „raczej”), a przeciwnicy 20,5%.
Na końcu zestawienia znalazły się obie partie lewicowe oraz prawicowa Konfederacja Korony Polskiej. Wśród tych ugrupowań do poziomu 30% i więcej rośnie sprzeciw względem propozycji.
Wśród wyborców Nowej Lewicy* poparcie deklaruje 55,6% (18,9% „zdecydowanie” i 36,7% „raczej”), ale sprzeciw wyraża już niemal co trzeci – 31,9% (19,8% „raczej nie” i 12,0% „zdecydowanie nie”). Elektorat Korony jest najbardziej spolaryzowany: 51,5% jest za (30,3% „zdecydowanie” i 21,2% „raczej”), a 29,7% przeciw (13,9% „raczej nie” i 15,8% „zdecydowanie nie”). To najwyższy odsetek zdecydowanych przeciwników spośród wszystkich elektoratów.
Najbardziej sceptyczni są wyborcy Partii Razem*. Przeciwników jest tu 38,6% (34,1% „raczej nie” i 4,5% „zdecydowanie nie”), a zwolenników 38,8% (11,4% „zdecydowanie” i 27,3% „raczej”), co oznacza praktycznie remis – różnica wynosi zaledwie 0,2 p.p. Odsetek zdecydowanych zwolenników jest w tej grupie najniższy ze wszystkich elektoratów.
* Wyniki ugrupowań oznaczonych gwiazdką należy traktować orientacyjnie ze względu na niską liczebność ich elektoratów w próbie.
Co konkretnie proponują dziś politycy?
Premier Donald Tusk już w marcu 2025 r. zapowiedział, że trwają „prace przygotowujące na wielką skalę szkolenia wojskowego każdego mężczyzny w Polsce”, a cały model miał być gotowy do końca ubiegłego roku. „Kobiety, też, ale wiadomo – wojna to jednak ciągle w większym stopniu domena mężczyzn” – ocenił szef rządu.
W listopadzie 2025 ruszył program powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych „wGotowości”. Do udziału w nich można rejestrować się przez aplikację mObywatel.
Swoją propozycję w raporcie „Armia na wojnę, nie na defiladę” przedstawił niedawno Rozwój Plus. Wskazano w nim, że „nieodzowne jest przywrócenie powszechnego szkolenia i zwiększenia zaangażowania obywateli w system obronny państwa”.
W propozycji prezentowanej przez Michała Dworczyka powszechne szkolenia obronne miałyby polegać na 3-miesięcznej ścieżce: wojskowej lub zastępczej skierowanej do młodych ludzi po ukończeniu szkoły średniej.
Z kolei Prawo i Sprawiedliwość na Kongresie Armia w minionym tygodniu przedstawiło propozycję obowiązkowego, 16-dniowego kursu dla mężczyzn w wieku 19 lat. Według Mariusza Błaszczaka szkolenie wojskowe objęłoby 70% mężczyzn w tym wieku, 25% szkoliłoby się przy wsparciu straży pożarnej, a 5% – straży granicznej.
W nagraniu na YouTube odniósł się do tych pomysłów Sławomir Mentzen. Skrytykował wizję tak krótkich szkoleń, argumentując, że w większości państw przygotowanie do służby wojskowej trwa znacznie dłużej.
„Każdy kto twierdzi, że powinniśmy mieć wyłącznie armię zawodową, tak naprawdę domaga się tego, żeby Polska nie miała szans obronić się przed Rosją. Gdyby Ukraina opierała się na armii zawodowej, upadłaby jakieś 4 lata temu. Ukraina broni się tylko dlatego, że ma pobór” – napisał też w mediach społecznościowych polityk Konfederacji i szef Nowej Nadziei.
Sprzeciw wobec tej wizji przedstawił Adrian Zandberg. „W Razem jesteśmy za silną, dobrze wyposażoną armią zawodową. (…) Już teraz, przy służbie dobrowolnej, mamy problem ze szkoleniem. Brakuje sprzętu, brakuje miejsc. Wszyscy wiemy, jaką rolę odgrywają dziś drony w strefie przyfrontowej. My ćwiczymy na poligonach spanie w namiotach” – argumentował lider Partii Razem.
Sondaż sfinansowany został z własnych środków misyjnych stowarzyszenia Klub Jagielloński. Było to możliwe dzięki wsparciu finansowemu Darczyńców oraz funduszom przekazywanym w ramach 1,5% podatku PIT. Zachęcamy do rozważenia dołączenia do grona wspierających Klub. Do opracowania danych oraz przygotowania wykresów wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji: Claude Opus 5.5.

