Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Prezes Klubu Jagiellońskiego był gościem Kanału Zero  1 października 2026

Paweł Musiałek: Areszty tymczasowe to patologia polskiego systemu sprawiedliwości

Prezes Klubu Jagiellońskiego był gościem Kanału Zero  1 października 2026
przeczytanie zajmie 3 min

– Patologią polskiego wymiaru sprawiedliwości jest to, że traktujemy areszt tymczasowy jako część kary, którą można pokazać wyborcom do razu – mówił w Kanale Zero Paweł Musiałek.

W środę 30 września w studiu Kanału Zero odbyła się debata wokół bieżącej sytuacji politycznej i geopolitycznej. Gośćmi Igora Zalewskiego byli Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego oraz publicysta Robert Winnicki.

List żelazny a sprawiedliwość

W odpowiedzi na pytanie o to, kto politycznie zyskuje na sprawie listu żelaznego dla byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, Paweł Musiałek przeniósł dyskusję na kwestię systemowego interesu państwa.

– Zacznę od pytania, gdzie tutaj jest interes publiczny, bo to, kto na tym skorzysta, to jest oczywiście ważne pod kątem analityki politycznej, ale kluczowe jest to, jaka decyzja sądu jest najlepsza z punktu widzenia interesu publicznego.

Uważam, że to dobrze, że Romanowski ten list żelazny dostał. […] List żelazny nie jest instytucją, którą się wręcza po to, żeby kogoś uniewinnić, tylko po to, żeby się toczyło postępowanie z udziałem – mówił Paweł Musiałek.

Prezes KJ dodał również, że jego zdaniem instytucja listu żelaznego powinna być bardziej rozpowszechniona na wszystkich polityków. – Uważam, że pewną patologią polskiego wymiaru sprawiedliwości jest to, że traktujemy areszt tymczasowy jako część kary – stwierdził Musiałek.

– Niestety w Polsce jest tak, że lubimy szybko wydawać wyroki. […] Ten areszt niejako służy temu, żeby podbić narrację o tym, że ten, kogo podejrzewamy, z dużym prawdopodobieństwem jest winny – dodał prezes Klubu Jagiellońskiego.

Gra pozorów wokół bazy USA

Prezes Klubu Jagiellońskiego chłodno ocenił również doniesienia rządowe i medialne dot. stałej bazy USA w Polsce. Odniósł się również do postawy szefa MON, która daleka była od triumfalizmu.

– Po pierwsze, nie dziwię się, że ta mina wicepremiera [Władysława Kosiniaka-Kamysza – przyp. red.] była, jaka była, dlatego że decyzji finalnej jeszcze nie ma. Jeśli komunikujemy, że trwa jakiś proces, to nie należy się jeszcze uśmiechać, bo może być on wykorzystany, gdy okaże się, że ostateczna decyzja będzie inna niż się spodziewamy – punktował Musiałek

Zauważył również, że przeciągające się ustalenia to efekt polityki samego Waszyngtonu, a nie tylko polskich zaniedbań dyplomatycznych.

– W pewnym sensie jest to wina Trumpa, że ma ludzi w Pentagonie, którzy nie chcą w Polsce dodatkowych wojsk. Więc tak naprawdę Trump bohatersko rozwiązuje problemy, które sam stworzył, delegując do Pentagonu ludzi, z którymi my się musimy tutaj siłować, żeby ta baza powstała – krytykował Paweł Musiałek.

Ekspert KJ ostrożnie też podszedł do ewentualnego rachunku zysków i strat, szczególnie w kontekście ogólnoeuropejskiej architektury bezpieczeństwa i strategii jego rozwoju.

– Ale też jedna ważna rzecz, bo jeśli mówimy o bazie, no to oczywiście duży sukces, jeżeli ta baza w Polsce powstanie. Ale nie zapominajmy, że ta baza odbędzie się też pewnym kosztem baz europejskich. […] Więc z punktu widzenia naszej systemowej konfrontacji z Rosją, bo tak należy na to patrzeć, jako NATO vs Rosja, no to można powiedzieć, że efekt finalny tych działań tej administracji nie jest dla Polski szczęśliwy – skwitował Musiałek.

Sukcesy i porażki prezydenta Warszawy

Paweł Musiałek skomentował także obecną pozycję polityczną Rafała Trzaskowskiego.

– Uważam, że jakichś swoich wyborców Rafał Trzaskowski ma. Pamiętajmy, że jego wyniki w Warszawie były imponujące. Jednocześnie to nie są ludzie, którzy głosowaliby na niego, gdyby opuścił koalicję. Więc to nie jest tak, że on ma jakiś swój prywatny elektorat – diagnozował prezes KJ.

Zauważył również, że wewnątrz Koalicji Obywatelskiej Trzaskowski nie stanowi dla premiera Tuska najmniejszego zagrożenia.

– To wejście ponowne w rywalizację o wpływy w Platformie nie zgrywa mi się na dwóch poziomach. Po pierwsze, Tusk jest dzisiaj dużo mocniejszy, niż jeszcze był. […] Trudno więc, by Trzaskowski rzucał mu wyzwanie. Szczególnie że wiemy, że też Trzaskowski nie jest człowiekiem partii. On nie lubi wewnętrznych gierek. On jest raczej człowiekiem od pewnych funkcji publicznych, ale nie do roboty partyjnej – punktował ekspert.

Podsumowując, Musiałek zauważył, że dyskusja wokół referendum w Warszawie wzmocniła Trzaskowskiego.

– Gdyby Rafał Trzaskowski olał manifestacyjnie sprawę [Szpitala Południowego – przyp. red.], powiedział, że wszystko jest super, to być może ten nerw tutaj w Warszawie dałoby się odczuć. Natomiast moim zdaniem jego decyzje spowodowały, że tego paliwa już nie było. I dzisiaj de facto jest wzmocniony, bo ja też uważam, że to referendum go wzmocniło. On nie musiał nawet pokazywać w referendum, że zachowuje pozycję, tylko w ogóle do tego referendum nie doszło, to jest to sukces – stwierdził prezes Klubu Jagiellońskiego.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.