Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
W najnowszym odcinku Kultury Poświęconej Konstanty Pilawa i Piotr Kaszczyszyn rozmawiają o mieszkalnictwie po aferze związanej z Osiedlem Maltańskim  14 września 2026

Kościół Anglii buduje 2 tys. mieszkań. Polscy biskupi powinni walczyć z patodeweloperką

W najnowszym odcinku Kultury Poświęconej Konstanty Pilawa i Piotr Kaszczyszyn rozmawiają o mieszkalnictwie po aferze związanej z Osiedlem Maltańskim  14 września 2026
przeczytanie zajmie 4 min
Kościół Anglii buduje 2 tys. mieszkań. Polscy biskupi powinni walczyć z patodeweloperką Autor ilustracji: Bruno Dziadkiewicz dla KP

Kościół Anglii chce wykorzystać należące do niego grunty do walki z kryzysem mieszkaniowym. Czy i polski Kościół nie powinien walczyć z patodeweloperką, zamiast się z nią układać? Podobne pytanie warto by postawić przy okazji afery związanej z eksmisją mieszkańców z Osiedla Maltańskiego, którą wyjaśniali Konstanty Pilawa i Piotr Kaszczyszyn w najnowszym odcinku Kultury Poświęconej.

Konstanty Pilawa na łamach Klubu Jagiellońskiego komentował już burzliwy w przestrzeni publicznej temat Osiedla Maltańskiego w Poznaniu, gdzie Kościół sprzedał deweloperowi nieruchomość za ponad 421 mln zł. Na terenie, który ma zostać przeznaczony pod nowe osiedle, przez dziesięciolecia mieszkały rodziny, a część mieszkańców została już eksmitowana.

„Miasto może zasłaniać się planem zagospodarowania przestrzennego, deweloper umową, a kuria prawem własności. Wszystko jest legalne. Tyle że ze zgodności z prawem nie wynika jeszcze przyzwoitość. Od polityków można oczekiwać więcej niż ścisłego trzymania się procedur, od biznesu – trudno wymagać miłosierdzia. Ale od Kościoła można i trzeba wymagać więcej” – pisał wiceprezes Klubu Jagiellońskiego.

Osiedle Maltańskie to 100-letnia historia zaniedbań władz

Historia osiedla zaczyna się w latach 30. XIX wieku.

– W 1832 roku tereny, które teraz są jednostką pomocniczą miasta Poznania trafiają z rąk Zakonu Joanitów […] w związku z kasatą zakonów w zaborze pruskim – do Archidiecezji Poznańskiej, która do dzisiaj jest właścicielem tych terenów. W 1931 roku proboszcz parafii Karol Mazurkiewicz zdecydował się na dzierżawę tych terenów Związkowi Towarzystw Ogródków Działkowych – przybliża Piotr Kaszczyszyn w najnowszym odcinku podcastu Kultura Poświęcona.

To od tego momentu na tych terenach mieszkańcy zaczynają budować prowizoryczne zabudowy, które choć mają być tymczasowe, z biegiem lat stają się ich stałym i wielopokoleniowym miejscem zamieszkania.

Postawa Kościoła wobec mieszkańców zagrożonych eksmisją

– Trudno oczekiwać, żeby Kościół był odpowiedzialny w stu procentach za zaspokojenie potrzeb mieszkalnych ludności w Polsce. Tak jak nie było mieszkań w międzywojniu, tak jak nie było mieszkań w PRL-u.

Ten sam problem mieszkaniowy był w czasach transformacji, a dzisiaj jest on chyba jeszcze większy w niektórych aspektach. Natomiast to nie sprawia, że Kościół katolicki i kuria poznańska zrobiły wszystko, co było możliwe – mówią prowadzący Kultury Poświęconej.

W sytuacji, w której mieszkańcy, którzy mają stracić swoje miejsce do życia, w którym wychowało się tak wiele pokoleń ich rodzin, na szczególną dezaprobatę zasługuje podejście rzecznika kurii, który w mediach zapytany o to, dlaczego mieszkańcy Osiedla Maltańskiego z mediów dowiadują się o sprzedaży terenów i o swojej eksmisji odpowiada: „A dlaczego mieszkańcy mieliby mieć wpływ na sprzedaż nieruchomości?”

– Mamy lapidarne, suche oświadczenie, które nie mówi na co zostaną przeznaczone pieniądze ze sprzedaży – komentuje Konstanty Pilawa.

– Fakty są takie, że podpisano około 120 porozumień z rodzinami. Ale nadal 60-90 rodzin zostało bez porozumienia i są to po prostu osoby zagrożone eksmisją. Kościół pomaga w przeprowadzkach i remontach, tyle że nie sposób ustalić, jak wysoka jest kwota tej pomocy – dodaje.

– Kościół współpracuje z miastem, żeby jak najmniej osób wylądowało na bruku, ale te starania są takie, że już 2 osoby na tym bruku wylądowały, a pozostaje między 60 a 90 rodzin, które na tym bruku dopiero wylądować mogą. I to może nie jest tak wielki skandal, jakby tego chciała Lewica, ale mimo wszystko olbrzymie zaniedbanie Kościoła – zarówno komunikacyjne, jak i organizacyjne – ocenia wiceprezes KJ.

– Dlaczego wśród protestujących znaleźli się lewicowi aktywiści, a nie było – jak się wydaje – bardziej zdecydowanego zaangażowania parafian czy proboszcza, który stanąłby po stronie ludzi zagrożonych eksmisją? Dlaczego Kościół, który przez dziesięciolecia był dla tych ludzi gospodarzem tego miejsca, rozwiązuje konflikt przede wszystkim za pomocą prawników? – podsumowuje.

Kościół z pomocą wiernym

Kościół Anglii pokazuje, że własność może być rozumiana inaczej. Wykorzystuje on część posiadanych przez siebie gruntów jako narzędzie w odpowiedzi na kryzys mieszkaniowy. Według oficjalnych danych Church of England, na terenach kościelnych powstały już setki mieszkań, a kolejne projekty obejmują 1952 mieszkań przystępnych cenowo.

Jeśli Kościół posiada niezagospodarowany majątek, to powinien zadawać sobie pytanie, jak go wykorzystać w chrześcijańskiej służbie bliźniemu. Tego wymaga właśnie katolicka nauka społeczna. Zamiast pytać ile grunty są warte, ile może za nie dać deweloper, który budując swoje osiedla, najpewniej nie będzie zamartwiał się losem ich dotychczasowych mieszkańców – warto by pomyśleć, ile dobra da się na nich zbudować.

Nie jest przy tym tak, że Kościół Anglii po prostu sam buduje tysiące mieszkań. Od 2021 roku na należących do niego gruntach ukończono 225 mieszkań, z czego 95 to mieszkania przystępne cenowo. Kolejne 3356 mieszkań znajdują się na etapie poprzedzającym planowanie lub już w procesie planistycznym – w tym 1952 mieszkań niewymagających dużego wkładu finansowego. Kościół rozwija te projekty między innymi poprzez współpracę z lokalnymi organizacjami mieszkaniowymi i samorządami.

Wracając do polskiego kryzysu mieszkaniowego i tragedii mieszkańców Osiedla Maltańskiego pojawia się nam jasna wizja możliwego postępowania Kościoła, który idąc przykładem protestanckich braci, mógł po raz kolejny tak jak w roku 1931 – zaangażować się w pomoc ubogim wiernym, zamiast sprzedawać ich „życie” za 421 mln zł.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.