Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Omawiamy główne myśli z debaty z warszawskiego oddziału KJ  10 września 2026

Potrzebujemy nowej prawicy. Czego uczy nas Jerzy Giedroyć?

Omawiamy główne myśli z debaty z warszawskiego oddziału KJ  10 września 2026
przeczytanie zajmie 4 min
Potrzebujemy nowej prawicy. Czego uczy nas Jerzy Giedroyć? autor ilustracji: Bruno Dziadkiewicz

– Rozpoznanie przedwojennego środowiska giedroyciowego jest najlepszą szkołą faktycznego polskiego realizmu politycznego i geopolitycznego – mówił Piotr Trudnowski podczas debaty w warszawskiej siedzibie KJ.

W warszawskim oddziale Klubu Jagiellońskiego odbyła się debata na temat spuścizny „Buntu Młodych”, Jerzego Giedroycia i Romana Dmowskiego oraz tego, co może to oznaczać dla współczesnej prawicy, a szerzej również Polski.

Wśród dyskutantów znaleźli się były prezes Klubu Jagiellońskiego Piotr Trudnowski, poseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, a także Krystian Kamiński – były prezes Konfederacji i polityk Ruchu Narodowego. Rozmowę prowadziła Karolina Olejak.

Intelektualny kolonializm

Problem współczesnej polskiej prawicy zaczyna się od umysłowego lenistwa i bezrefleksyjnego naśladownictwa. Piotr Trudnowski ostro skrytykował poszukiwanie odpowiedzi na współczesne wyzwania na skróty, zamiast czerpania z bogatej polskiej myśli przedwojennej:

– Mamy istotny problem z poszukiwaniem tych inspiracji za oceanem, na Zachodzie. Uważam, że jest to pewnego rodzaju sposób myślenia […] sprzeczny z tym, czego powinniśmy w myśli prawicowej poszukiwać, czyli pewnego rodzaju zakorzenienia. Nie może być tak, że celebrujemy wielkie rocznice historyczne, ale gdy mamy się zastanawiać nad tym, jak rozwiązywać problemy współczesnego świata […] to po prostu ściągniemy sobie trzy e-booki po angielsku ze Stanów i uznamy, że to nam wystarczy – mówił były prezes Klubu Jagiellońskiego.

Podobną diagnozę postawił Krystian Kamiński z Ruchu Narodowego. Działacz Konfederacji uderzył z kolei w postawy starszego pokolenia polityków:

– Pokolenie 50+, a jeszcze bardziej chyba 60+, ma gigantyczne kompleksy wobec Zachodu. Platforma wobec Berlina, PiS wobec Waszyngtonu. […] Młodsze pokolenie tego nie ma. Nieuleganie wpływom MAGA i wszystkiego, co z tym związane, to konieczność. To jest po prostu zatruta strzała, która rozbije wszystko, o czym myślimy, jeśli chcemy być prawicą – mówił.

Odczarować Giedroycia, odzyskać Dmowskiego

Piotr Trudnowski zauważył, że myśl środowiska „Buntu Młodych” została przez lata całkowicie wypaczona, zaś poszukiwanie nowej ścieżki dla polskiej prawicy musi oznaczać powrót do oryginalnych koncepcji środowiska Jerzego Giedroycia.

– Zaczęła powstawać całkowicie fałszywa opowieść: giedroyciowcy to romantycy, giedroyciowcy to ci, którzy emocje i sympatię przedkładają ponad brutalną analizę interesu. Tymczasem ja głęboko uważam, że rozpoznanie przedwojennego środowiska giedroyciowego […] jest najlepszą szkołą faktycznego polskiego realizmu politycznego i geopolitycznego – mówił ekspert KJ.

Krystian Kamiński ripostował jednak, że z pragmatycznej metody myślenia Jerzego Giedroycia współczesne elity zrobiły niestety zbiór sztywnych, ahistorycznych nakazów:

– III RP zrobiła z polityki, którą Giedroyć w 1937 czy 1938 roku przedstawiał, dogmat. On nie był dogmatystą, nie był sentymentalny. […] Jeśli ktoś dzisiaj, 90 lat później, przedstawia cały prometeizm dalej jako dogmat, bez myślenia w kategoriach tego, że my mamy jakieś własne interesy wobec tych państw, to znaczy, że nie jest realistą – mówił.

Jednocześnie Kamiński podkreślił swoją opinię na temat wyższości kalkulacji politycznej Dmowskiego.

– U Giedroycia podmiotem jest silne państwo. U Dmowskiego za każdym razem podmiotem jest naród, który jest podstawą. Może istnieć naród bez państwa, ale nie może istnieć silne państwo bez dobrze zorganizowanego narodu. Dmowski był większym realistą, ponieważ potrafił lepiej zdefiniować, czego my właściwie bronimy i z czego kalkulujemy całą naszą politykę – stwierdził jasno.

Radosław Fogiel podjął próbę syntezy tych myśli.

– Próbując odpowiedzieć na pytanie, co może łączyć, czy co powinno być wspólnym mianownikiem dla szeroko pojętej prawicy, powiedziałbym, że silne państwo, ale narodowe. Tu jesteśmy w stanie połączyć te koncepcje ze środowiska „Buntu Młodych”, gdzie stawiano na silną państwowość i instytucje, ale idąc w kierunku Dmowskiego, państwo raczej monoetniczne. Idea silnego państwa narodowego odpowiada na wiele dzisiejszych wyzwań – mówił poseł PiS.

Migracja i gospodarka

Zdaniem dyskutantów najtwardszym sprawdzianem dla prawicowego państwa jest dziś wieloetniczność wywołana wojną oraz kryzys demograficzny na rynku pracy. Radosław Fogiel przyznał, że państwo musi odzyskać kontrolę nad procesami demograficznymi.

– Odpowiedzią na to musi być całościowe przebudowanie, czy wręcz zbudowanie od nowa polityki migracyjnej i przebudowanie prawodawstwa z tym związanego. Państwo polskie musi w pełni, na tyle, na ile to jest oczywiście możliwe, decydować o tym, kto tutaj przyjeżdża i przede wszystkim kogo potrzebujemy – mówiłFogiel.

Z kolei Krystian Kamiński stwierdził, że polityka migracyjna jest wyłącznie objawem głębszej choroby – opartego na błędnych założeniach polskiego modelu gospodarczego, ustalonego w latach dziewięćdziesiątych:

– Dlaczego musimy mieć dużo migrantów? Bo gospodarka potrzebuje taniej siły roboczej. Ten model wymyślił Leszek Balcerowicz. Jesteśmy trzydzieści lat później, a nikt nie wymyślił żadnej kontrpropozycji. Nikt w ogóle nie debatował o tym, jaki chcemy mieć model gospodarczy. Skoro skończyła się tania siła robocza w ramach zasobu Polaków, to szukamy jej gdzie indziej – punktował polityk Ruchu Narodowego.

Fasadowy ustrój, upadek parlamentu

Silne państwo to także sprawne instytucje – co do tego wszyscy dyskutanci byli zgodni. Piotr Trudnowski przypomniał, że historyczna polska myśl prawicowa szukała klucza do siły państwa zarówno w sprawnej i szczelnej administracji, jak i w społeczeństwie obywatelskim.

– Diagnoza stojąca za tym dokumentem mówi tak: silna władza wykonawcza, […] istotny czynnik autorytetu […] i jednocześnie możliwie najbardziej demokratyczna opinia publiczna. Postrzeganie tej demokratycznej opinii publicznej jako czegoś, co też buduje siłę i sprawność tego państwa, chociażby w wymiarze właśnie zaufania do instytucji.

Radosław Fogiel zwrócił jednak uwagę, że budowa tak rozumianych sprawnych instytucji musi wiązać się z głęboką rewizją obecnego ustroju. Wskazywał, że w polskiej konstytucji są pewne błędy, które wynikają głównie z momentu, w którym była pisana, a które nie są logiczne.

– Dzisiejsza konstytucja była tworzona w konkretnym momencie politycznym – w cieniu prezydentury Lecha Wałęsy. Jeżeli dziś ją czytamy, widzimy, że wiele przepisów, które są często dysfunkcjonalne z dzisiejszego punktu widzenia, powstawało dokładnie po to, żeby pewne rzeczy, które prezydent Wałęsa wymuszał, już więcej się nie zdarzyły. […] Jakimś elementem powinno być pewne odrodzenie, odbudowanie parlamentaryzmu, który jednak w latach dziewięćdziesiątych miał dużo większe znaczenie – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Nagranie debaty jest częścią projektu „Mocarstwo idei – Jerzy Giedroyc przedwojenny” dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra. Wielkie Rocznice – edycja 2026”.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.