Stanisław Starnawski: Korea Północna jest konikiem Donalda Trumpa
– Stany Zjednoczone przymierzają się do nowego otwarcia z Koreą Północną. Nadchodzące wybory połówkowe przyniosą realne przetasowanie władzy w Waszyngtonie i ograniczenie rządów Donalda Trumpa, który będzie słabszy zarówno wobec świata, jak i wewnętrznie – mówił Stanisław Starnawski w rozmowie na Kanale Zero.
Poniedziałkowa dyskusja w Kanale Zero poświęcona była m.in. ostatniej aktywności Donalda Trumpa, który otwarcie skrytykował wspólne manewry wojskowe Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Poproszony o komentarz Stanisław Starnawski stwierdził, że zaskakujące słowa prezydenta USA mogą być wyrazem niezadowolenia z postawy Seulu, który odmówił udzielenia wsparcia Waszyngtonowi w wojnie z Iranem. Bardziej prawdopodobne jest jednak inne wytłumaczenie.
– Widać kilka sygnałów, które wskazują na to, że Stany Zjednoczone przymierzają się do nowego otwarcia z Koreą Północną. Ten temat jest konikem Donalda Trumpa, który zapisał się w historii jako pierwszy amerykański prezydent, który odwiedził Pjongjang – wyjaśnił ekspert KJ.
Jako kolejny dowód ochłodzenia stosunków USA z Koreą Południową Starnawski przytoczył lipcowy raport komisji Izby Reprezentantów, w którym stwierdzono, że w teorii modelowy sojusznik z Seulu prowadzi „nieczystą grę” wobec amerykańskich gigantów technologicznych:
– Koreańczykom zarzuca się przede wszystkim premiowanie narodowych czeboli [konglomeratów jak Samsung czy Hyundai – przyp. wydawcy], a także niesprawiedliwe zasady dostępu do rynku i rozwoju największych przedsiębiorstw technologicznych.
Prowadzący dyskusję Igor Zalewski stwierdził, że Donald Trump jest przekonany o swojej zdolności „poskramiania” dyktatorów, których jednak do tej pory nie udało się mu oswoić. Ekspert KJ przyznał mu rację, podkreślając, że trwałe porozumienie Stanów Zjednoczonych z Koreą Północną jest raczej kwestią dalszej niż bliższej przyszłości.
– Jeśli chodzi o program nuklearny, Korea Północna jest bardziej zaawansowana niż 7-8 lat temu. Nie sądzę, by Donald Trump chciał ją potraktować jak Iran i przepuścić na nią inwazję.
Być może tym, czego oczekuje Pjongjang, jest właśnie uznanie jego aspiracji nuklearnych, czyli koniec mówienia o całkowitym zaprzestaniu testów, tylko przejście do retoryki kontroli czy jakiegoś porozumienia. Oczywiście oznaczałoby to dla Stanów ogromne ustępstwo w relacjach z Koreą Północną – komentował Starnawski.
Dyskusję zakończył temat zbliżających się tzw. wyborów połówkowych, podczas których obywatele Stanów Zjednoczonych wybiorą swoich reprezentantów do Kongresu. Ekspert Klubu Jagiellońskiego zwrócił uwagę, że nie jest to zboczenie z tematu Korei Północnej, gdyż wszystko, co dzieje się w amerykańskiej polityce zagranicznej – zwłaszcza za prezydentury Trumpa – jest ściśle uwarunkowane sytuacją wewnętrzną w USA.
– Tegoroczne wybory połówkowe są bardzo ważne, bo oznaczają – według ostatnich sondaży – ograniczenie władzy Donalda Trumpa, po pierwsze z tego powodu, że republikanie utracą Izbę Reprezentantów. Po drugie, wybory te uruchomią bezpośrednio wszystkie procesy, które będą prowadziły do wyścigu prezydenckiego w 2028 r.
Pamiętajmy, że przygotowania do owego wyścigu oznaczają słabnięcie Trumpa z tego względu, że wszyscy zaczną już mówić o kolejnych liderach republikanów i o kolejnym prezydencie: czy będzie to Marco Rubio, czy J.D. Vance, czy może jeszcze ktoś inny.
Innymi słowy, wybory przyniosą realne przetasowanie władzy w Waszyngtonie i ograniczenie rządów Donalda Trumpa, który będzie słabszy zarówno wobec świata, jak i wewnętrznie. To procesy, które już wychodzą na wierzch niczym dżinn z butelki – konkludował Starnawski.
Wszystkie teksty Stanisława Starnawskiego na łamach Klubu Jagiellońskiego.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.
