Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
dr Mariusz Sulkowski był gościem Konstantego Pilawy w podcaście Kultura Poświęcona  13 sierpnia 2026

Dr Mariusz Sulkowski: Islam może być demokratyczny, ale nie może być liberalny

dr Mariusz Sulkowski był gościem Konstantego Pilawy w podcaście Kultura Poświęcona  13 sierpnia 2026
przeczytanie zajmie 3 min

–Laicyzm jest rozwiązaniem tymczasowym. Przekonanie, że religia jest jedynie powierzchownym dodatkiem, który można bez konsekwencji zdjąć, okazuje się złudzeniem. Im silniejsza presja laicyzacyjna, tym gwałtowniej religijność powraca, bo natura nie znosi próżni. W to puste miejsce wchodzi spójny i silny porządek religijny. Islam może być demokratyczny, ale nie może być liberalny tam, gdzie są zakorzenione prawa jednostki, jakieś obiektywne prawa człowieka, wolność, równość. Proszę mi pokazać, w którym państwie muzułmańskim tego typu idee powstały, wygenerowały się i zostały utrzymane siłami wewnętrznymi  – mówi dr Mariusz Sulkowski w rozmowie z Konstantym Pilawą.

Kres sekularyzacji

Komentując wydarzenia na hiszpańskiej granicy w Ceucie oraz długofalowe procesy migracyjne w Europie, dr Mariusz Sulkowski zwraca uwagę na gwałtowne przemiany tożsamościowe na Zachodzie.

– Jestem zwolennikiem patrzenia na procesy polityczne w perspektywie długiego trwania. W ciągu trzydziestu lat liczba muzułmanów w Hiszpanii zwiększyła się niemal dziesięciokrotnie. Trudno nie zauważyć, że zmiany te przekształcają myślenie o wolności religijnej i sekularyzacji. Hiszpania już się nie zsekularyzuje właśnie ze względu na rosnącą diasporę muzułmańską – komentuje.

Ekspert wskazuje również na specyfikę samego islamu, która uniemożliwia proste zastosowanie zachodnich schematów integracyjnych:

– W głównym nurcie sunnickim religia jest ściśle powiązana z polityką. Kiedy mówimy o wolności sumienia, dochodzimy do paradoksu: islam nie przewiduje wolności religijnej tak, jak my ją rozumiemy. Apostazja jest w nim zakazana, podobnie jak małżeństwo muzułmanki z niemuzułmaninem. Te zasady wprost przeczą koncepcjom łagodnej, samoregulującej się wielokulturowości – dodaje.

Chrześcijaństwo a islam

Odnosząc się do fundamentów teologicznych i kulturowych obu religii, dr Sulkowski podkreśla brak zakorzenienia rozdziału sfery świeckiej od sakralnej w świecie muzułmańskim:

– Chrześcijaństwo wprowadziło nowy porządek i rozdzielenie religii od polityki. Ten proces trwał wieki. W islamie takiego rozdziału nie ma ani w tradycji, ani w tekście Koranu. Przebaczenie wrogom, nawet tym, którzy dopuszczają się zbrodni, jest niezwykle wymagające, lecz do tego wzywani są chrześcijanie. Takiego wezwania nie ma w islamie. Przebaczenie staje się tam możliwe dopiero wtedy, gdy przeciwnik się upokorzy i uzna podporządkowanie.

Analizując zaś zmienny charakter przekazu islamskiego, politolog tłumaczy zasadę abrogacji oraz ewolucję biografii Mahometa:

– Używając metafory skrzynki z narzędziami: w islamie znajdziemy zarówno narzędzia pokojowe, jak i te związane z agresją wobec nieprzyjaciół wiary. Jednak to nurt fundamentalistyczny staje się dominujący. Sam pokój w tej doktrynie oznacza przede wszystkim podporządkowanie się Allahowi – mówi.

– Sury z okresu mekkańskiego mają charakter duchowy, nawołują do modlitwy, postu i oczyszczenia serca. Z kolei okres medyński, po 622 roku, wprowadza porządek prawno-polityczny i zasadę dominacji. Zgodnie z koraniczną regułą abrogacji, te późniejsze, medyńskie wersety mają pierwszeństwo interpretacyjne przed wcześniejszymi – argumentuje Sulkowski.

Fiasko „euroislamu”

Ekspert obala powszechne przekonanie, że kolejne generacje imigrantów ulegają naturalnej laicyzacji i wskazuje na odradzanie się ortodoksji wśród najmłodszych muzułmanów w Europie:

– Migracja z Turcji do Niemiec w latach 60. i 70. miała charakter w dużej mierze świecki. Dziś młodzi Turcy są znacznie bardziej zaangażowani religijnie niż ich dziadkowie. Najmłodsze pokolenie na nowo odkrywa swoje korzenie i ma zupełnie inne poczucie tożsamości, traktuje Europę jak swoje państwo i pyta, dlaczego nie funkcjonuje ono według ich reguł. To w tej grupie wiekowej najsilniej rośnie poparcie dla radykalnych ruchów, takich jak Bractwo Muzułmańskie.

Zwracając uwagę na bezradność europejskich elit, dr Sulkowski przywołuje przykład twórcy idei europejskiej odmiany islamu:

– Bassam Tibi, autor koncepcji euroislamu, przez dekady przekonywał, że islam da się pogodzić z zachodnimi wartościami. W końcu skapitulował. Zdiagnozował u zachodnich elit „daltonizm kulturowy”, nieumiejętność odróżnienia umiarkowanych muzułmanów od zideologizowanych struktur fundamentalistycznych, które korzystają z milionowego wsparcia z zewnątrz.

Granice liberalnej demokracji

W podsumowaniu dr Sulkowski diagnozuje kryzys tożsamościowy samego Zachodu, wskazując, że mechaniczny laicyzm nie jest w stanie zaspokoić naturalnych potrzeb wspólnotowych:

– Laicyzm jest rozwiązaniem tymczasowym. Przekonanie, że religia jest jedynie powierzchownym dodatkiem, który można bez konsekwencji zdjąć, okazuje się złudzeniem. Im silniejsza presja laicyzacyjna, tym gwałtowniej religijność powraca – natura nie znosi próżni. Świecki model nie generuje kapitału aksjologicznego zdolnego budować trwałe więzi.

– W to puste miejsce wchodzi spójny i silny porządek religijny. Islam może być demokratyczny, ale nie może być liberalny, tam, gdzie są zakorzenione prawa jednostki, jakieś obiektywne prawa człowieka, wolność, równość. Proszę mi pokazać, w którym państwie muzułmańskim tego typu idee powstały, wygenerowały się i zostały utrzymane siłami wewnętrznymi – mówi Sulkowski.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.