Wojciech Cejrowski był MAGA, zanim to było modne
Wojciech Cejrowski nie jest przypadkowym medialnym „szurem”, lecz jedną z postaci, która przez trzy dekady współtworzyła język i wyobraźnię polskiej prawicy. Jego nieufność wobec elit, religijna wizja polityki oraz przekonanie, że Zachód znalazł się w rękach sił wrogich wolności i chrześcijaństwu, pojawiły się na długo przed Donaldem Trumpem i ruchem MAGA. Aby zrozumieć znaczenie Cejrowskiego dla prawicowego dyskursu w Polsce, trzeba przyjrzeć się dwóm fundamentom jego myślenia: antykomunizmowi i ewangelizacji.
Wojciech Cejrowski (WC) w polskich mediach działa od początku lat 90. i pomimo, że programy, w których występuje, nie osiągają już oglądalności rzędu 3,5 miliona widzów jak niegdyś „WC Kwadrans”, to jego wypowiedzi co jakiś czas rozgrzewają Internet do czerwoności. Warto tu wskazać choćby na stwierdzenia o płaskości Ziemi czy przyznanie się do bycia oszukanym przez Donalda Trumpa.
Stosunek Cejrowskiego do obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki czy do polityki w ogóle są w przestrzeni medialnej szczególnie szeroko komentowane, choć raczej nikt przy takich okazjach nie sięga do korzeni myśli tego prawicowego podróżnika. A szkoda, bo bez tej wiedzy nie sposób zrozumieć fenomenu jego gwiazdy.
Cejrowski – prawicowiec i dumny Ciemnogrodzianin
Naczelny Kowboj RP, jak sam lubi o sobie mówić, jest osobą ważną na polskiej prawicy przede wszystkim dlatego, że gdy III RP zaczynała się politycznie klarować, to był on wtedy jedną z najgłośniejszych postaci medialnych utożsamianych z poglądami prawicowymi.
Na jego programach telewizyjnych (czy „WC Kwadransie”, czy też „Boso przez świat”), gościnnych występach w TV (np. u Kuby Wojewódzkiego i Jana Pospieszalskiego), audycjach radiowych, bestsellerowych książkach oraz felietonach kształtowała się mentalność wielu Polaków, którzy czuli się odrzuceni i wyśmiewani przez postępowe elity, a których pod egidę zdroworozsądkowego „Ciemnogrodu” włączył sam Cejrowski.
Stworzył w ten sposób pewną wspólnotę wyobrażoną, która pomimo oskarżeń o wstecznictwo i mentalne średniowiecze dumnie niosła hasło: „Jestem z Ciemnogrodu”, czyli „Przede wszystkim uznanie Boga w Trójcy Jedynego za najwyższą władzę – ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Ideologią Ciemnogrodu jest Biblia. Kodeksem prawnym – Dziesięcioro Przykazań”.
Do tak rozumianego „Ciemnogrodu” również dzisiaj należy wielu wyborców prawicy w Polsce – przede wszystkim starsi wyborcy PiS, pamiętający jeszcze uderzającego kubkiem w stół pana Wojtka, oraz tych zwolenników Grzegorza Brauna, którzy są nastawieni bardziej na katolickość aniżeli antysystemowość.
Widzimy zatem, jak duży wpływ na mentalność polskiej prawicy miał Wojciech Cejrowski. Dziś jest to jednak dorobek wielce problematyczny, gdy publicysta ten prezentuje wiele teorii spiskowych – jak ta o płaskiej Ziemi, wywnioskowana na podstawie czytania Pisma Świętego i słów byłego pracownika Microsoftu.
Co jednak sprawia, że dla wielu prawicowców w Polsce treści publikowane przez Wojciecha Cejrowskiego nadal są atrakcyjne, mimo jego rosnącego odrealnienia?
Antykomunizm wyssany z mlekiem matki
Wojciech Cejrowski reprezentuje dwie bardzo wyraziste tożsamości, miłe dla ucha wielu osób po prawej stronie – antykomunzm i ewangelizatorstwo.
Antykomunista mówi głośno, że nie można zniewalać człowieka, powinien mieć on tyle wolności, ile tylko możliwe, a co za tym idzie – lewica nie może przejąć żadnej władzy, choć działa wszędzie, nawet w Kościele katolickim. Dobrym przykładem takiego myślenia jest zdanie: „Nie mogę pojąć, jakież to komunistyczne licho podkusiło Kościół do rezygnacji z korzystania z ambon”.
Także omawiana wspólnie przez Cejrowskiego i Pawła Lisickiego Encyklika papieża Leona XIV Magnifica humanitas nie obeszła się bez woni komunizmu, gdy panowie omawiali część poświęconą własności (paragraf 67.).
Z biografii WC możemy wnioskować, skąd wziął się u niego antykomunizm, zapewne dziedziczny w jego rodzinie. Dwaj dziadkowie Cejrowskiego przez komunistów utracili majątki swojego życia. Jeden z nich, Antoni, podejmował walkę z systemem, choć robił to w niecodzienny sposób. Dla przykładu, pewnego razu strzelił z dubeltówki do agenta Urzędu Bezpieczeństwa, aby przegonić go ze swojego domu, a także nauczył krowę… defekować naprzeciwko MK PZPR w Pelplinie.
Sam Cejrowski założył w szkole podstawowej „Związek Walki i Sabotażu”, którego najgłośniejszą akcją było, nomen omen, przekucie membran głośników przygotowanych na pochód pierwszomajowy. Przedsięwzięcie się powiodło – gdy głos Gierka wydobywał się z głośników, niszczył uszkodzone membrany, aż w końcu I Sekretarza PZPR nie dało się zrozumieć.
Warto tu wspomnieć również o napluciu Jerzemu Urbanowi na buty na dworcu w Warszawie w 1982 r. czy doświadczeniu napaści ze strony nieznanych sprawców (zapewne funkcjonariuszy bezpieki), którzy wyłamywali mu palce u obu rąk, co nazywali „zmienianiem biegów”.
Religia to polityka
Cejrowski-ewangelizator natomiast postrzega wszystko w kategoriach duchowych, gdyż „cały świat jest duchowy”, co dotyczy oczywiście także świata polityki. Nie odziela więc lewej strony od diabła bądź demona.
Nieangażowanie się przez Kościół katolicki w politykę jest niewykonalne, gdyż sam Bóg jest władcą politycznym, na co wskazują księgi Biblii ukazujące „władzę z góry. Sama teologia w ogóle jest według WC „opowieścią o polityce”.
O tym archetypie również możemy wnioskować z biografii Cejrowskiego. W szkole podstawowej chciał zostać papieżem, by „pokazać światu, że ktoś z tak zapyziałego kraju, jak ówczesna komunistyczna Polska, może zajść wysoko, najwyżej, na same szczyty świata”. Warto wspomnieć też o posłudze ministranckiej przyszłego podróżnika, zakończonej, gdy wprowadzano zmiany w odprawianiu Mszy świętej związane z Soborem Watykańskim II.
O zmianach tych WC pisał później następująco: „[…] przekręcenie ołtarzy twarzą do widowni odrzucam jako chybione; podpowiadał je zły psycholog […] Kiedyś wszystko było bardziej logiczne i obrazowe – ksiądz stał na czele wiernych i zwracał się twarzą do Pana Boga, a nie do publiki. Ja nie przychodzę na występy proboszcza, tylko po to, by z jego pomocą pogadać z Panem Bogiem”.
Państwo idealne według WC
Co mówi nam archetyp ewangelizatora na temat systemu politycznego? Cejrowski chciałby w Polsce monarchii, gdyż uważa ją za ustrój bardziej boski od demokracji. Stwierdza też, że obecna demokracja to układ demoniczny, a słowo „demokracja” może brać swój źródłosłów od słowa „demon”.
Oprócz tego, w państwie muszą być wprowadzone: dziesięcina (jako jedyna formy opodatkowania i wywiedziona z Biblii) oraz JOW-y, gdyż są przeniesieniem na wymiar polityczny relacji człowieka z Bogiem. Człowiek za swe czyny osobiście odpowiada przed Bogiem i podobnie ma to wyglądać przy wyborach – kandydat na dane stanowisko ma bezpośrednio odpowiadać przed wyborcami.
Teraz kilka postulatów Cejrowskiego-antykomunisty: własność stożka do jądra Ziemi na swojej działce, powszechny dostęp do broni, likwidacja ZUS-u i emerytury w ogóle („dzieci powinny utrzymywać swoich rodziców, a wcześniej nie być dojone”), wybory na urzędy sędziowskie, likwidacja ogromnych struktur biurokratycznych.
WC głęboko wierzy także w wolny rynek, choć z drugiej strony zaznacza, że nieskrępowany kapitalizm prowadzi do tego, iż w krajach bogatych ludzie cierpią na otyłość, a w krajach biednych przymierają głodem i „grzebią po śmietnikach”. Państwo „nocnym stróżem”? Tak, ale musi mieć krajową żywność i zbrojeniówkę.
„Eurokołchoz” i USA
W przypadku UE nie ma złudzeń – Polexit. Nie ma mowy o żadnych rozgrywkach w jej ramach, o reformach, musimy po prostu z niej wyjść. WC ostrzegał przed „poddaniem się dyktatowi Brukseli” na kilka lat przed referendum akcesyjnym. Pisał wtedy m.in.: „Panowie, wchodźcie do Europy, jeśli taka wola, ale bez przymuszania nas, byśmy razem z wami pływali w gównie”.
Ostrzegał przed zastępowaniem krzyża portretem Michnika, małżeństwami z pudlem czy zjedzeniem przez muzułmanów. Z Europy płynie zło: „Zielony Łagr”, Sodoma i Gomora, odbieranie niepodległości. Antykomunista oraz ewangelizator mówią więc jednym głosem: komuniści chcą narzucić Polsce swoje rozwiązania, które jednocześnie zastępują tradycję katolicką.
Czy wiedząc to, powinniśmy się dziwić zachwytami Cejrowskiego nad Trumpem? Przecież 47. Prezydent USA wraz z ekipą upokarzał UE, czy to w Szkocji, czy w Monachium, rozporządzeniem wprowadzał dwie płcie, mówił „drill, baby, drill” i zatrzymywał migrację.
Z czym zaś walczył Trump? Z komunistami (europejskimi i chińskimi), czyli siłami dążącymi do zniewolenia Polski. Oba wspomniane archetypy znajdywały więc w jego działaniach ukojenie. Teologiczno-polityczna walka dobra ze złem przechylała się na słuszną, prawą stronę.
Trudno nie odnieść wrażenia, że Trump był dla WC katechonem powstrzymującym Zachód przed pogrążeniem się w ciemności „Jasnogrodu”. Tylko czy odejście od Trumpa oznacza odejście od jego wizji? „Nie” – zauważył Dawid Wildstein. „Oznacza tyle, że Trump zszedł z dobrej drogi, pewnie przez szantaże” – twierdzi WC.
Patrząc czysto biograficznie, można pokusić się o tezę, że Wojciech Cejrowski stał się MAGA, zanim ten ruch powstał. Parafrazując Woltera, gdyby Donald Trump nie istniał, WC musiałby go sobie wymyślić.
Oddać Cejrowskiemu to, co jego
Pomimo, że wypowiedzi WC często wywołują uśmiech lub śmiech, nie możemy redukować jego postaci tylko do „szura” i „fanatyka” ośmieszającego prawicę. Wszakże ten sam Wojciech Cejrowski znacznie wpłynął na retoryczną siłę prawicowego dyskursu, który u początków III RP był słabo reprezentowany w mediach.
Możemy rozdzierać szaty nad jego skandalicznymi wypowiedziami lub po prostu się z nich śmiać. Pamiętajmy jednak, że swoimi wyrazistymi wystąpieniami dociera do ludzi, którzy choć częściowo podzielają przekonania wspólne dla całej prawicy – a więc wielkiego krytycyzmu wobec komunizmu i dumy z bycia katolikiem, także w przestrzeni publicznej.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.
