Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Omawiamy raport PISM pt. „Biała księga rosyjskich aktów sabotażu i dywersji wobec członków Rady Państw Morza Bałtyckiego”  8 czerwca 2026

Jak bronić się przed atakami hybrydowymi Rosji? Wnioski dla Polski

Omawiamy raport PISM pt. „Biała księga rosyjskich aktów sabotażu i dywersji wobec członków Rady Państw Morza Bałtyckiego”  8 czerwca 2026
przeczytanie zajmie 6 min
Jak bronić się przed atakami hybrydowymi Rosji? Wnioski dla Polski źródło: Envato

Zdaniem analityków Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, w najbliższym czasie należy oczekiwać nasilenia działań hybrydowych prowadzonych przez Rosję. Najlepszą odpowiedzią na zagrożenia Kremla będzie szeroko zakrojona współpraca zarówno w ramach Rady Państw Morza Bałtyckiego, jak i NATO.

Pod koniec maja Polski Instytut Spraw Międzynarodowych opublikował raport zatytułowany Biała Księga rosyjskich aktów sabotażu i dywersji wobec członków Rady Państw Morza Bałtyckiego. Autorzy przeprowadzili w nim dogłębną analizę 3 przestrzeni operacyjnych, w których Federacja Rosyjska prowadzi wojnę hybrydową z Polską i innymi państwami regionu Bałtyku: morskiej, lądowej i powietrznej. Celowo pominięto cyberprzestrzeń, ograniczając analizę do wojny stricte kinetycznej.

Oprócz udokumentowanych przypadków wrogich działań Kremla analitycy PISM przedstawiają także szereg rekomendacji, których wdrożenie pozwoli skutecznie zwalczać ataki hybrydowe, jak również zapobiegać ich występowaniu w przyszłości.

Rosyjskie wyjście z cienia

Jak podają autorzy dokumentu, od momentu inwazji na Ukrainę w 2022 roku Morze Bałtyckie stało się priorytetowym obszarem, w którym Rosja podejmuje działania noszące kształt wojny hybrydowej. Ich intensywność jest niższa niż w przypadku przestrzeni lądowej czy powietrznej, niemniej to tutaj państwa ponoszą największe straty gospodarcze i środowiskowe.

Najczęściej podejmowaną przez Kreml strategią na morzu jest korzystanie z tzw. floty cieni – starzejących się tankowców, których prawdziwa przynależność państwowa jest ukrywana. Rosja wykorzystuje je przede wszystkim do potajemnego eksportu ropy i produktów naftowych, omijając w ten sposób zachodnie sankcje.

Flota cieni ma również cenne zastosowanie w atakach nad podmorską infrastrukturę energetyczną i komunikacyjną. Jak podają analitycy PISM, od 2022 roku zaobserwowano łącznie 9 tego typu incydentów, z czego tylko w 2 przypadkach udało się zidentyfikować Rosjan jako sprawców. W pozostałych sprawach agresor albo pozostał niewykryty, albo pływał pod banderą obcego państwa (głównie Chin).

Głośnym przypadkiem rosyjskiej ofensywy hybrydowej było uszkodzenie kabla energetycznego łączącego Finlandię i Estonię w grudniu 2024 roku. Operacja „Baltic Sentry” przeprowadzona w ramach NATO wykazała, że za atak odpowiedzialna była rosyjska flota cieni. Skuteczność inicjatywy Sojuszu pozwoliła udaremnić 2 akty sabotażu w 2025 roku, kiedy w samą porę zatrzymano i skontrolowano jednostki wroga.

Znacznie częściej dochodzi do tzw. operacji rozpoznawczych, za pomocą których Rosja przeprowadza swoisty rekonesans państw Morza Bałtyckiego, naruszając m.in. ich wyłączne strefy ekonomiczne. Od marca 2025 do marca 2026 roku na terenie WSE samej Polski wykryto co najmniej 4 incydenty, w których rosyjskie statki monitorowały strategiczne instalacje podmorskie i nawodne, testowały reakcję polskich służb czy planowały dokonać sabotażu. Na szczęście zagrożenie udało się w porę zneutralizować.

Kim są rosyjscy agenci?

Areną najbardziej zróżnicowanych i jednocześnie agresywnych działań hybrydowych Rosji jest z kolei domena lądowa. Intensywność systematycznie rośnie, a od 2024 roku mowa o aktach coraz bardziej agresywnych.

Celem Kremla jest nie tylko powodowanie namacalnych strat materialnych, lecz także systemowy paraliż państw członkowskich Rady Państw Morza Bałtyckiego i przede wszystkim zastraszanie ich obywateli.

Najczęściej podejmowaną przez Rosję strategią na lądzie jest wykorzystywanie tzw. jednorazowych agentów – niewyszkolonych amatorów rekrutowanych za pośrednictwem platform cyfrowych, np. Telegrama.

Motywacją dla aż 96% rekrutów są korzyści finansowe, przykładowo za wykonanie bardziej ryzykowanego zadania (np. podłożenie materiałów wybuchowych) otrzymują wynagrodzenie rzędu 10 tys. euro. Co istotne, w 58% przypadków werbowane osoby nie są w ogóle świadome, że działają na rzecz rosyjskiego wywiadu.

Jak podają analitycy PISM, od 2022 roku odnotowano ponad 50 tego typu aktów dywersji w państwach Bałtyku, przy czym szczególnie narażona na ataki jest Polska, która pełni rolę hubu logistycznego dla zachodniej pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Warto w tym kontekście wspomnieć o niedawnym uszkodzeniu torów kolejowych na odcinku Warszawa-Lublin; do wykonania zadania Rosja zrekrutowała obywateli ukraińskich, aby podsycić społeczne antagonizmy skutkujące spadkiem poparcia dla pomocy Kijowowi.

Głośnym przypadkiem rosyjskich ataków hybrydowych było także podpalenie centrum handlowego przy ulicy Marywilskiej 44 w Warszawie w lipcu 2024 roku, w wyniku którego zniszczono ponad 1400 sklepów i punktów usługowych.

Jako sprawców zidentyfikowano pięcioosobową grupę działającą na zlecenie rosyjskiego wywiadu. To tylko jeden z wielu przykładów działań, które Federacja Rosyjska stale podejmuje, stanowiących poważne zagrożenie także dla zdrowia i życia obywateli państw Bałtyku.

300 przypadków w 3 miesiące

Równie intensywne, choć mniej widoczne działania w logice wojny hybrydowej Kreml podejmuje w domenie powietrznej. Ich skala systematycznie rośnie; jak podaje raport PISM, od 2022 roku Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną Polski co najmniej 1 700 razy (z czego ponad 300 razy w 3 miesiącach aktualnego roku!). W niewielkim stopniu dotyczyło to samolotów czy śmigłowców, znacznie częściej wykorzystywano w tym celu drony czy balony meteorologiczne.

Najczęściej podejmowaną przez Rosję strategią w powietrzu jest jednak systematyczne zagłuszanie sygnału GNSS za pomocą emiterów zlokalizowanych w obwodzie królewieckim i leningradzkim. Zakłócenia mają charakter nieprzerwany; od początku inwazji na Ukrainę do marca 2026 roku w samej Polsce odnotowano 1028 dni z problemami nawigacyjnymi, z kolei w Finlandii – 1127, a na Łotwie – 1055.

Naruszanie bezpieczeństwa żeglugi powietrznej jest bowiem skutecznym sposobem Rosji na zdestabilizowanie komunikacji wśród państw członkowskich Rady Państw Morza Bałtyckiego.

Wyjątkowo groźny incydent miał miejsce w Norwegii w czerwcu 2025 roku, kiedy samolot musiał przerwać lądowanie w miejscowości Vardø z powodu całkowitej utraty sygnału GPS. Tego typu problemy występują w krajach Bałtyku na porządku dziennym, dlatego zaleca się użycie tradycyjnych metod komunikacji jak mapa czy kompas.

Zdaniem autorów raportu, w przypadku Polski największym problemem są z kolei regularne wtargnięcia rosyjskich bezzałogowców na teren naszego państwa. Bezprecedensowym w tej materii wydarzeniem był masowy wlot 19 dronów na terytorium Polski w nocy z 9 na 10 września 2025 roku. Zdarzeniu towarzyszyła zakrojona na szeroką skalę operacja dezinformacyjna, która sugerowała, że były to drony ukraińskie.

Incydent ten służył przede wszystkim zbadaniu reakcji NATO; w odpowiedzi Polska zwołała spotkanie Rady Północnoatlantyckiej na podstawie art. 4 Traktatu, a w ramach Sojuszu uruchomiło operację „Eastern Sentry”.

„W 2025 r. doszło zatem sumarycznie do największej liczby naruszeń przestrzeni powietrznej państw RPMB […], co korespondowało ze zwiększającą się liczbą aktów dywersji i sabotażu i świadczyło o zaostrzeniu polityki Rosji wobec regionu” – piszą analitycy PISM.

Zniweczyć plany Kremla

Jak podkreślają autorzy dokumentu, Rosja prowadzi kompleksową, długoterminową wojnę hybrydową, której cele są następujące: podwyższenie kosztów zachodniej pomocy dla Ukrainy, osłabienie poparcia społecznego i politycznego dla kontynuowania tegoż wsparcia oraz wywołanie na tym tle rozbieżności w strukturach europejskich i transatlantyckich.

Choć Kreml nie odniósł w tym zakresie sukcesów, jego działania wciąż stanowią spore zagrożenie, zwłaszcza dla państw członkowskich Rady Państw Morza Bałtyckiego.

Zdaniem analityków PISM należy podjąć zdecydowane działania, aby zapobiegać dalszym aktom dywersji i sabotażu w wykonaniu Federacji Rosyjskiej. Dobrym pomysłem byłoby utworzenie w ramach RPMB systemu wymiany informacji wywiadowczych na temat zagrożeń hybrydowych; współpraca w gronie 27 państw UE jest bowiem niewystarczająca.

Jeśli chodzi o Polskę, na poziomie operacyjnym należy rozszerzyć kompetencje Centrum Antyterrorystycznego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Centrum to już obecnie pełni funkcję krajowego koordynatora w inicjatywach Komisji Europejskiej związanych z budowaniem odporności infrastruktury krytycznej, dlatego naturalnym krokiem jest powierzenie mu dodatkowych zadań w zakresie zwalczania zagrożeń hybrydowych.

Z kolei na poziomie strategicznym niezbędna jest rozbudowa zdolności Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które powinno stać się instytucją spajającą cały polski system ochrony infrastruktury krytycznej i koordynującą działania poszczególnych służb oraz podmiotów zaangażowanych w przeciwdziałanie dywersji i sabotażowi.

Państwa regionu powinny także zaostrzyć kary za działalność dywersyjną i sabotażową, traktując ją na równi z terroryzmem, a także na wzór Polski konsekwentnie zamykać rosyjskie placówki dyplomatyczne wykorzystywane jako przykrywka dla wywiadu.

Nie mniej istotne zdaniem autorów raportu będzie wzmacnianie ochrony infrastruktury krytycznej, zarówno poprzez modernizację linii kolejowych i wdrażanie systemów wczesnego wykrywania zagrożeń, jak i poprzez regularne szkolenia pracowników oraz kampanie społeczne uświadamiające obywateli o metodach rekrutacji stosowanych przez rosyjskie służby.

„W najbliższych miesiącach i latach należy oczekiwać nasilenia działań dywersyjnych i sabotażowych prowadzonych przez Rosję. Tym samym jedynie szeroko zakrojona współpraca międzynarodowa w ramach RPMB, a szerzej także NATO pozwoli zwiększyć odporność na rosyjskie działania hybrydowe” – konkludują analitycy PISM.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.