Zakaz smartfonów w szkołach i ochrona przed pornografią. Czy to najlepsza reforma Tuska?
Rząd Donalda Tuska przyjął dziś projekt ustawy zakazujący używania smartfonów w szkołach, a także nowe przepisy chroniące małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. To dobra wiadomość. Mówimy bowiem o reformach, o które apelowaliśmy już wielokrotnie na łamach Klubu Jagiellońskiego.
Najważniejsza reforma Tuska?
Podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Ministrów przyjęto projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, który wprowadza zakaz korzystania ze smartfonów i innych elektronicznych urządzeń pokrewnych w szkołach podstawowych.
Co istotne, ograniczenia będą obowiązywać podczas całego pobytu na terenie placówek, tj. zarówno w trakcie lekcji, jak i podczas przerw. Od tej reguły przewidziano natomiast dwa wyjątki: pierwszy dotyczący wykorzystania telefonów w celach edukacyjnych na wyraźne polecenia nauczyciela, a drugi obejmie uczniów, którzy z powodu niepełnosprawności lub innych przyczyn zdrowotnych będą zwolnieni muszą korzystać z urządzeń elektronicznych.
Zakaz smartfonów w szkołach nie był jedyną zmianą przyjętą podczas wtorkowego posiedzenia. Rząd podjął także decyzję o wdrożeniu przepisów umożliwiających skuteczną weryfikację dostępu do usług cyfrowych.
Przyjęty projekt ustawy w pierwszej kolejności zakłada ochronę niepełnoletnich przed dostępem do treści pornograficznych, docelowo natomiast można ten sam mechanizm stosować wobec platform cyfrowych.
Zatrzymać smartwicę
Decyzję rządu należy ocenić jednoznacznie pozytywnie. Uzależnienie młodzieży od smartfonów stanowi jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych XXI wieku, która w wielu przypadkach prowadzi do zwiększonej konsumpcji szkodliwych treści jak pornografia internetowa.
Świeżo wprowadzone regulacje stwarzają zatem nadzieję na ograniczenie ogromnych kosztów społecznych generowanych przez „smartwicę”.
O tej zaraźliwej chorobie pisaliśmy już wielokrotnie na łamach Klubu Jagiellońskiego, chociażby w raporcie Centrum Analiz KJ „Zatrzymać smartwicę. Badania, regulacje, rekomendacje dot. smartfonów w szkołach”. Jedną ze zmian, której wprowadzenie postulowali dr. hab. Bartłomiej Biga i Piotr Trudnowski, był właśnie zakaz używania smartfonów w placówkach edukacyjnych.
„Najbardziej oczywistym i postulowanym przez część środowisk pozarządowych i rodzicielskich kierunkiem interwencji jest wprowadzenie centralnego zakazu użytkowania smartfonów i innych urządzeń pokrewnych (tablety, smartwatche) w szkołach.
Nie powinno ograniczać się to wyłącznie do zakazu w czasie zajęć, ale obejmować również przerwy i czas wolny na terenie szkoły” – pisali autorzy, podkreślając, że to szkoła powinna wziąć odpowiedzialność za smartfon w czasie depozytu.
Trudnowski i Biga powołali się na przykłady wielu innych krajów, które przyjęły dyskutowane rozwiązanie, tj. Australii, Norwegii czy Wielkiej Brytanii. Cytowane przez autorów badania wykazały bowiem, że zakaz smartfonów w szkołach pozytywnie wpływa na lepszy rozwój edukacyjny uczniów, a także może wyrównywać szanse dla młodzieży pochodzącej z rodzin o niższym statusie społeczno-ekonomicznym.
Koniec z pornografią
Ochrona małoletnich przed dostępem do pornografii internetowej również została zarekomendowana w raporcie CAKJ. Trudnowski i Biga sugerowali wprowadzenie skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników social mediów i aplikacji mobilnych, jako że samo ustalenie granicy na 13. roku życia w wielu przypadkach nie wystarczy:
„Skuteczne, choć gwarantujące jednocześnie prywatność użytkowników rozwiązania w tym zakresie powinny zostać uwzględnione w […] pracach nad wdrożeniem mechanizmów weryfikacji wieku w przypadku stron pornograficznych”.
Autorzy raportu CAKJ argumentowali swoje propozycje, powołując się na badania, które jednoznacznie wskazują, że nałogowe korzystanie ze smartfonów i innych urządzeń elektronicznych prowadzi do pogorszenia stanu psychicznego dzieci i młodzieży.
To sprawia, że najmłodsi są szczególnie podatni na toksyczne treści jak rzeczona pornografia, lecz także cyberprzemoc czy treści prowokujące agresję. Weryfikacja wieku użytkowników internetu jest więc absolutnym krokiem minimum, aby zatrzymywać rozprzestrzenianie się przeseksualizowanych materiałów w sieci.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.
