Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Przyglądamy się zmianie mentalności polskiej prawicy  22 maja 2026

Duża część prawicowców nie chce do wojska? Tak wygląda patriotyzm wybiórczy

Przyglądamy się zmianie mentalności polskiej prawicy  22 maja 2026
przeczytanie zajmie 3 min
Duża część prawicowców nie chce do wojska? Tak wygląda patriotyzm wybiórczy źródło: https://www.flickr.com/photos/wlodi/3519255457

Na części prawicy obserwujemy zwrot egoistyczny – stosunek do służby wojskowej, ochrony zdrowia czy podatków to najlepsze tego dowody. Jest to naturalna konsekwencja zmiany dyskursu publicznego po 2015 r. Skończyła się w naszych głowach transformacja, a wraz z nią paradygmat wysiłku. Wiele oczekujemy od państwa, ale nie kosztem własnych zasobów i komfortu. Tymczasem egzystencjalnie wyzwania, jakie stoją przed Polską, wymagają odwrotnej logiki.

Rewolucja ambicji i koniec paradygmatu wysiłku

W swojej najnowszej książce Rewolucja ambicji Jakub Dymek pisze:

„Argumentem zwycięskim w najróżniejszych dyskusjach stał się szantaż godnością Polaków. Jeśli ktoś widzi ograniczenia albo pozostaje krytyczny wobec możliwości budowy (…) to z pewnością dlatego, że gardzi Polakami. (…) Odpowiedź na pytanie, czy powinniśmy inwestować w ochronę zdrowia, edukację czy zbrojenia, brzmi: To nie jest wybór. Stać nas na wszystko. Grzechem nie jest obiecywać za dużo. Grzechem jest próbować te oczekiwania urealnić”.

Dymek opisuje nie tylko zmianę polityczną (przegraną Platformy Obywatelskiej i zwycięstwo PiS-u w 2015 roku), ale przede wszystkim głęboką przemianę mentalną polskiego społeczeństwa.

To przejście od paradygmatu ograniczenia zasobów do przekonania o ich nieskończoności. Symbolem tej pierwszej ery stał się słynny cytat Jacka Rostowskiego, ówczesnego ministra finansów z PO, który w 2015 roku twierdził, że na socjalne i modernizacyjne obietnice PiS-u „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Nową epokę idealnie obrazuje z kolei wolta Donalda Tuska z kampanii w 2023 roku, gdy zapewniał, że „nic, co dane, nie będzie zabrane”.

Ta diagnoza nie jest jednak nowa. Na łamach naszego portalu już siedem lat temu pisał o tym prezes Klubu Jagiellońskiego, Paweł Musiałek, w tekście Koniec polskiej transformacji:

„Pierwszy sygnał zmęczenia gryzieniem trawy dał Donald Tusk. Ewolucja Platformy okazała się nie mniej znacząca od ewolucji PiS. Ci którzy spodziewali się, że rządy PO przyniosą szarpnięcie cuglami zawiedli się. Tusk okazał się pierwszym premierem, który nie miał reformatorskiego zapału. Nie miał też ambicji zapisania się w historii, wolał się jej przyglądać.

W III RP zdarzali się politycy bierni, ale nikt tak jak Donald Tusk nie uczynił cnoty ze świętego spokoju i trwania dla samego trwania. Na pytanie o bolesne reformy Tusk odsyłał do dentysty (…) PiS był pierwszą partią, której przedmiotem troski nie jest pytanie, gdzie zaoszczędzić, ale gdzie wydać” – pisał Musiałek, zresztą obszernie cytowany w tym kontekście przez wspomnianego Jakuba Dymka.

Antypaństwowa prawica?

Ten głęboki kryzys zaufania uderza rykoszetem w polską prawicę, co w swoim ostatnim eseju wideo punktuje wiceprezes Klubu Jagiellońskiego, Konstanty Pilawa:

„Z sondażu IBRiS dla Radia Zet wynika, że gotowość do obrony państwa deklaruje 56% wyborców PiS, 44% wyborców Konfederacji, a w najmłodszej grupie wiekowej aż 69% badanych nie zgłosiłoby się do walki. To nie są dane marginalne. To diagnoza stanu wspólnoty politycznej. Bo jeśli nawet deklaratywna gotowość do obrony państwa jest mniejszościowa i to wśród młodych patriotów z Konfederacji, to znaczy, że problem nie dotyczy wyłącznie polityki, ale samej kultury politycznej”.

Sławomir Mentzen znaczną część swojego kapitału politycznego buduje na hasłach deregulacji, radykalnego obniżania podatków i ograniczania roli państwa w życiu obywateli. Skrajnym przykładem jest jednak Grzegorz Braun z libertariańskim programem likwidacji podatków PIT oraz CIT, dla którego państwo jako takie jawi się przede wszystkim jako zagrożenie dla wolności jednostki.

Patriotyzm, szczególnie dzisiaj, nie może być ograniczany do sceptycyzmu wobec nielegalnych imigracji i wolnościowych haseł. To patriotyzm wybiórczy i wygodny. Potrzebujemy młodych ludzi gotowych do poświęceń na rzecz ojczyzny, rozumiejących potrzebe silnych instytucji i państwowych, co wiąże się z odpowiednio wysokimi podatkami i poświęcenia.

Pilawa kończy swój wywód jasną przestrogą:

„W momentach granicznych — wojny, kryzysu bezpieczeństwa, strategicznej rywalizacji mocarstw — o jego sile decyduje zdolność mobilizacji zasobów, zaufanie do instytucji i gotowość obywateli do ponoszenia wspólnych kosztów. I właśnie dlatego prawica, jeśli chce być naprawdę państwowa, nie może zatrzymać się na języku indywidualnej wolności. Musi wrócić do pytania o obowiązek, lojalność i ciężar wspólnoty”.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.