Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Omawiamy raport NASK pt. Paradoks spiskowy. O lęku przed innymi, potrzebie silnego państwa i podatności na narracje dezinformacyjne  6 maja 2026

Polacy wierzą w teorie spiskowe? Ta grupa jest na nie szczególnie podatna

Omawiamy raport NASK pt. Paradoks spiskowy. O lęku przed innymi, potrzebie silnego państwa i podatności na narracje dezinformacyjne  6 maja 2026
przeczytanie zajmie 7 min
Polacy wierzą w teorie spiskowe? Ta grupa jest na nie szczególnie podatna źródło: Unsplash

Raport NASK „Paradoks spiskowy” przynosi nieoczywiste wnioski. Polski profil osoby podatnej na dezinformację to połączenie światopoglądowego konserwatyzmu z lewicowym etatyzmem. Badania pokazują, że najbardziej odporną grupą są seniorzy (60+), a samo wykształcenie chroni przed manipulacją znacznie słabiej niż wiedza faktograficzna i umiejętność selekcji źródeł informacji.

 

W ubiegłym tygodniu instytut NASK opublikował raport zatytułowany Paradoks spiskowy. O lęku przed innymi, potrzebie silnego państwa i podatności na narracje dezinformacyjne. Jak tłumaczą autorzy, praca ta stawia sobie za cel dogłębną analizę zjawiska myślenia spiskowego, które choć szeroko dyskutowane w krajach anglosaskich pozostaje dość słabo zbadane w Polsce.

Raport sporządzono na podstawie badań przeprowadzonych dwuetapowo w latach 2024-25. Najpierw, na podstawie reprezentatywnej próby 3600 dorosłych Polaków z 2024 roku, sprawdzono związek myślenia spiskowego z poglądami społeczno-ekonomicznymi, poziomem polaryzacji, zasobami wiedzy oraz sposobem korzystania z mediów.

Następnie, wykorzystując niezależną próbę 1000 osób z 2025 roku, porównano wyniki, aby ocenić, na ile te postawy są trwałe w czasie. Podczas badań przytoczono 15 stwierdzeń pogrupowanych w 5 obszarów: nadużycia rządowe, złośliwe globalne spiski, ukrywanie kontaktów z obcymi, dobrostan osobisty oraz kontrolę informacji.

Przykładowe tezy przytaczane respondentom to: „Szczepionki nie są przyczyną autyzmu”, „Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) służy koncernom farmaceutycznym w zatajaniu szkodliwości szczepień” czy „Ukraińcy mogą pobierać emeryturę jednocześnie z Polski i z Ukrainy”. Ankietowani udzielali odpowiedzi na owe twierdzenia za pomocą skali od 1 (zdecydowanie nieprawdziwe) do 5 (zdecydowanie prawdziwe).

Wyniki raportu mogą budzić zaskoczenie, zwłaszcza że zostało w nim przytoczonych wiele stereotypów, które często przyjmujemy automatycznie za rzecz oczywistą. Jak wynika z treści dokumentu – niesłusznie.

Spiskowy etatyzm

Najważniejszy i zarazem najciekawszy wniosek autorzy raportu wyciągają z profilu ideologicznego ankietowanych.

Otóż osoby, które są najbardziej podatne na teorie spiskowe, odznaczają się dużym synkretyzmem; w sferze obyczajowej bliżej im do prawicy i postaw konserwatywnych, natomiast w dziedzinie gospodarki reprezentują poglądy lewicowe z naciskiem na udział państwa w gospodarce.

Są to zatem ustalenia zupełnie odwrotne od innych krajów Zachodu, gdzie najwięcej teoretyków spiskowych można spotkać wśród libertarian, podkreślających wagę wolności osobistych połączoną z otwartą wrogością wobec państwa.

Analitycy NASK zwracają uwagę, że większą rolę w myśleniu spiskowym odgrywa komponent prawicowy, utożsamiany z kulturowym konserwatyzmem i nastrojami ksenofobicznymi.

Jak tłumaczą, to lęk przed wpływami zewnętrznymi i utratą tożsamości narodowej najmocniej przyczynia się do wiary w teorie spiskowe, natomiast fundamentalizm religijny przekłada się na taką postawę w znacznie mniejszym stopniu, niż można by się spodziewać.

W przypadku poglądów gospodarczo lewicowych wskazuje się na niechęć do wolnego rynku połączoną z oczekiwaniem silnego państwa opiekuńczego, które zapewni dobrobyt obywatelom. Zdaniem autorów raportu, przytoczone postawy kreślą specyficzny profil tożsamościowy Polaków wierzących w teorie spiskowe; są to osoby odznaczające się narcyzmem narodowym oraz poczuciem bycia pokrzywdzonym i pomijanym jako grupa społeczna.

„O ile samo łączenie konserwatyzmu kulturowego z etatyzmem gospodarczym jest na polskiej scenie politycznej zjawiskiem dobrze opisanym, o tyle prawdziwym paradoksem ujawnionym w badaniu jest fakt, że to właśnie ten układ postaw stanowi najsilniejszy fundament dla myślenia spiskowego.

W rezultacie wyłania się specyficzna konfiguracja postaw obywatelskich, która charakteryzuje się głęboką nieufnością wobec intencji elit i instytucji (wiara w spiski), przy jednoczesnym żądaniu, aby te same instytucje sprawowały opiekę i kontrolę nad sferą ekonomiczną” – piszą analitycy NASK.

Raport pokazuje również, że rozpowszechnianiu się poglądów spiskowych sprzyja nie tyle sama orientacja polityczna, ile radykalizacja poglądów. Kluczowe znaczenie ma odchylenie od umiarkowanego centrum i skłonność do zajmowania bezkompromisowych stanowisk.

Poziom myślenia spiskowego rośnie wraz z radykalizacją – od najniższego wśród osób o poglądach umiarkowanych (średnia 2,78 w 5-stopniowej skali) do najwyższego wśród osób o postawach skrajnych (średnia 3,29).

Oznacza to, że manichejska wizja świata sprzyja wierze w spiski, podczas gdy osoby nastawione na kompromis są na nie najbardziej odporne.

Autorzy dokumentu dochodzą również do wniosku, że wiara w jedną narrację spiskową prowadzi najczęściej do wiary w ich coraz większą liczbę. Teorie spiskowe funkcjonują bowiem na zasadzie systemu naczyń połączonych; wspólnie tworzą jeden spójny obraz świata, gdzie za każdy z pozoru przypadkowy proces odpowiada jakaś konkretna osoba z jej partykularnymi interesami.

Wykształcenie nie chroni przed teoriami spiskowymi

Wyniki badań zadają również kłam popularnemu przekonaniu, że to osoby starsze są szczególnie wrażliwe na wpływ teorii spiskowych.

Wnioski autorów są zgoła przeciwne – to seniorzy (60+) wykazują najwyższą odporność na narracje spiskowe, podczas gdy największą podatność obserwuje się wśród młodszych dorosłych, zwłaszcza w grupach 18–29 (średnia 3,10) i 30–39 lat (średnia 3,16).

Wiek jest zatem istotnym ujemnym predyktorem myślenia spiskowego, co oznacza, że wraz z wiekiem skłonność do wiary w spiski maleje, choć zależność ta ma częściowo nieliniowy charakter. Różnice te mogą wynikać m.in. z odmiennych doświadczeń życiowych i sposobów korzystania z mediów społecznościowych w różnych pokoleniach.

Co istotne, ani płeć, ani miejsce zamieszkania nie wpływają w istotny sposób na myślenie spiskowe. Raport NASK pokazuje, że płeć tłumaczy jedynie 0,2% różnic w wynikach, co w praktyce oznacza brak istotnych różnic między kobietami a mężczyznami. Również kwestia tego, czy respondent urodził się na wsi czy wielkiej aglomeracji miejskiej, nie okazała się istotnym statystycznie czynnikiem.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa zasobów wiedzy, które odgrywają kluczowe znaczenie w odporności na dezinformację. Autorzy dokumentu obalają mit, że sam fakt posiadania wyższego wykształcenia chroni przed popadaniem w narracje spiskowe.

Znacznie ważniejsza okazuje się wiedza faktograficzna, ponieważ to osoby, które uzyskały więcej poprawnych odpowiedzi w teście wiedzy, wykazują wyraźnie mniejszą podatność na spiski.

To właśnie realna umiejętność odróżniania faktów od mitów najsilniej wiąże się z odpornością na dezinformację. Najlepiej widać to w porównaniu skrajnych grup: osoby o najwyższym poziomie wiedzy (górne 15% próby) osiągają znacznie niższy poziom myślenia spiskowego (średnia 2,37) niż osoby o najniższych kompetencjach poznawczych (średnia 3,23).

Wiedza jest więc silnym ujemnym predyktorem podatności na manipulację, znacznie ważniejszym niż samo wykształcenie. Jak jednak zastrzegają autorzy raportu, wiedza nie jest jednorodną tarczą, a jej skuteczność w walce z teoriami spiskowymi ma charakter asymetryczny:

„Najniższy poziom podatności na dezinformację współwystępuje z wiedzą faktograficzną w obszarach zdrowia, nowych technologii oraz przyrody i klimatu, które pozwalają zachować krytyczny dystans wobec manipulacji.

Zaskakujący jest jednak brak ochrony zapewnianej przez wiedzę o zagadnieniach ze sfery publicznej: znajomość mechanizmów funkcjonowania państwa, prawa czy gospodarki nie chroni przed wiarą w spiski”.

 

Tik ToK gorszy niż X?

Raport NASK podaje w wątpliwość pogląd, że wszystkie media społecznościowe w równym stopniu wpływają na naszą podatność na dezinformację. Wręcz przeciwnie – związek między rodzajem platformy a poziomem myślenia spiskowego jest wyraźny i statystycznie istotny.

Najwyższe nasilenie przekonań spiskowych odnotowano wśród użytkowników serwisów opartych na krótkich materiałach wizualnych i algorytmicznych rekomendacjach, czyli przede wszystkim TikToka i Snapchata.

Z kolei osoby korzystające z platform tekstowo-relacyjnych, takich jak Facebook, X (dawny Twitter) czy LinkedIn, gdzie dominuje słowo pisane i sieć zbudowana przez użytkownika kontaktów, wykazują statystycznie niższy poziom wiary w spiskowe teorie.

„Fakt, że najpopularniejsza platforma (Facebook) wiąże się z jednym z najniższych wyników ogólnych, może sugerować, że masowy charakter medium sprzyja ekspozycji na bardziej zróżnicowane treści.

Należy jednak pamiętać o silnym czynniku demograficznym: Facebook jest obecnie platformą o najstarszej grupie użytkowników, podczas gdy aplikacje notujące najwyższe wyniki spiskowe (Snapchat, TikTok) są zdominowane przez ludzi młodych” – zastrzegają analitycy NASK.

Autorzy dochodzą również do zaskakującej konkluzji, że najsilniejszym predyktorem wiary w spiski wśród zmiennych związanych z mediami jest mieszany styl konsumpcji. Oznacza to, że czytanie różnych treści nie musi chronić przed manipulacją, a w rzeczywistości czerpanie informacji z wielu sprzecznych źródeł naraz, bez wyraźnej selekcji i filtrów, może prowadzić do wyższej podatności na narracje spiskowe.

Brak selekcji źródeł prowadzi bowiem do dezorientacji poznawczej w większym stopniu niż do poszerzenia perspektywy, co sprzyja przyjmowaniu uproszczonych, spiskowych wyjaśnień rzeczywistości.

Autorzy podkreślają, że zjawisko to może mieć charakter dwukierunkowy: chaos informacyjny zwiększa podatność na spiski, a jednocześnie osoby o takich skłonnościach mogą celowo poszukiwać nieselekcjonowanych treści z powodu nieufności wobec tradycyjnych źródeł.

Co istotne, większe znaczenie dla wyjaśnienia tych zjawisk mają ogólne poglądy kulturowo-ekonomiczne niż samo korzystanie z określonych typów mediów.

***

W raporcie NASK wskazano również, że myślenie spiskowe w Polsce jest zjawiskiem silnie ugruntowanym i mało podatnym na szybkie zmiany.

Mimo niewielkiego spadku ogólnego poziomu wiary w spiski, postawy te pozostają stabilne w czasie, o czym (niestety) dobitnie przypominają inicjatywy takie jak facebookowa grupa „Łukasz Litewka – wyjaśniamy tragiczną śmierć posła!”.

Żeruje ona na ogólnokrajowej żałobie po odejściu polityka Lewicy, przekonując, że oficjalna wersja wydarzeń (wyjątkowo nieszczęśliwy wypadek) musi być jedynie przykrywką dla działań zamieszanych w sprawę osób.

Wracając do raportu: ukazuje on polską rzeczywistość w niespotykanym dotychczas świetle, uzupełniając luki w dotychczas słabo zbadanym nad Wisłą zjawiskiem myślenia spiskowego. Zdecydowanie najciekawszą informacją, którą czytelnik może wynieść z lektury dokumentu, jest fakt, że za polską podatnością na narracje spiskowe stoi przede wszystkim specyficzny mariaż kulturowego konserwatyzmu z żądaniem silnego państwa opiekuńczego.

Co niezwykle istotne, również w reszcie państw Europy myślenie spiskowe jest najbardziej rozpowszechnione wśród osób o prawicowo-lewicowej syntezie poglądów. Odróżnia to nasz kontynent od państw anglosaskich i stanowi przy tym dowód, że procesy zachodzące w Polsce nie są endemiczne, lecz wpisują się w szersze trendy, które w najbliższym czasie mogą zdecydować o politycznym krajobrazie Starego Kontynentu.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.