Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Prezes Klubu Jagiellońskiego był gościem Dominiki Wielowieyskiej w Poranku Radia TOK FM  27 kwietnia 2026

Paweł Musiałek: Sławomir Cenckiewicz ma rację w sporze z rządem Tuska

Prezes Klubu Jagiellońskiego był gościem Dominiki Wielowieyskiej w Poranku Radia TOK FM  27 kwietnia 2026
przeczytanie zajmie 4 min
Paweł Musiałek: Sławomir Cenckiewicz ma rację w sporze z rządem Tuska Sławomir Cenckiewicz, źródło: https://www.youtube.com/watch?v=LVqSyjImc6g

Bawiąc się dostępem do informacji niejawnych, nadużywamy instrumentów, które są naprawdę newralgiczne dla polskiego bezpieczeństwa. Nie będziemy w stanie w 100% zapewnić bezpieczny obrót takimi aktywami jak kryptowaluty, ani uratować klientów, którzy stracili na tym biznesie – o sporze Sławomira Cenckiewicza z rządem, aferze Zondacrypto i wyborze sędziów do KRS mówił Paweł Musiałek podczas audycji Poranek TOK FM.

Cenckiewicz wygrał z Tuskiem

Poranna rozmowa w radiu TOK FM rozpoczęła się od tematu rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego powiązanej z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), na mocy którego oddalono skargi kasacyjne rządu w sprawie poświadczeń bezpieczeństwa doradcy prezydenta.

Zdaniem Pawła Musiałka, wygrany przez Cenckiewicza proces wyraźnie świadczy o tym, że wcześniejsze odebranie mu dostępu do informacji niejawnych było bezpodstawne.

– Oczywiście, rząd ma pewną techniczno-formalną rację, że wyrok NSA nie daje mu z powrotem automatycznego dostępu, natomiast można łatwo zinterpretować tę deklarację przedstawicieli koalicji jako wybieg prawny, który ma na celu wydłużyć tę sprawę. Moim zdaniem rząd narusza więc nie tyle literę prawa, co raczej pewnego ducha tego wyroku.

Nie dziwię się, że minister Cenckiewicz po takiej decyzji podał się do dymisji, jakkolwiek oczywiście przyczyn może być więcej – uznał Musiałek.

Prezes Klubu Jagiellońskiego stwierdził również, że od strony merytorycznej mamy w konflikcie Cenckiewicz-rząd do czynienia z grą polityczną wokół dostępu do informacji niejawnych, co jego zdaniem oznacza dalszą degradację kultury politycznej w Polsce:

Zaczynamy bawić się pewnymi instrumentami, które są naprawdę bardzo newralgiczne dla polskiego bezpieczeństwa, a więc fundamentu w czasach, w których żyjemy. Tutaj niestety rząd nie zaprezentował dobrej woli.

Natomiast czy będzie w stanie te kary, o które teraz zabiega, uzyskać, tego nie wiem. To jednak jest sprawa wtórna. Kluczowe jest to, że mieliśmy spór długoletni o to, czy należy mu się dostęp do informacji niejawnych i w tej sprawie NSA przyznał Cenckiewiczowi rację.

Rosyjskie wpływy w biznesie kryptowalut

Dyskusja następnie przeszła płynnie w stronę tzw. afery Zondacrypto. Zapytany przez Dominikę Wielowieyską, czy była szansa, żeby rząd ujawnił wcześniej informację o rosyjskich wpływach w spółce kryptowalutowej, Musiałek odpowiedział, że właśnie do tego typu spraw trzeba podchodzić ze szczególną delikatnością, ponieważ wszystkie doniesienia pochodzą z trudno weryfikowalnych informacji niejawnych.

– Wątek rosyjski jest właśnie takim aspektem, w którym szczególnie trudno jest rozstrzygnąć, jak ta sprawa przebiegała i kto jest temu wszystkiemu winien – tłumaczył prezes KJ, podkreślając, że w aferze Zondacrypto należy skierować pytanie do rządu, czym dysponował i co może pokazać z oklauzulowanych informacji na obszernej konferencji prasowej.

Musiałek zaznaczył, że mamy do czynienia z bardzo dużą aferą biznesową, która z systemowego punktu widzenia ukazuje następujące rzeczy:

– Widać tu wieloletnie zaniedbanie ze strony polskiego państwa, ponieważ pierwsze sygnały KNF-u w sprawie tej giełdy pojawiły się już wiele lat temu, w 2018 roku. Więc tu pojawia się pytanie, dlaczego od tego czasu niewiele zrobiliśmy w tej kwestii i co polskie państwo powinno zrobić na przyszłość.

Powołam się na Ignacego Morawskiego, który sygnalizował w swoim podcaście ekonomicznym, że państwa nie są w stanie zapewnić w 100% bezpieczeństwa obrotu takimi aktywami jak kryptowaluty.

Tak że nawet jeśli mielibyśmy lepszy nadzór czy ustawę, która została zawetowana przez prezydenta Nawrockiego, to wcale nie jest powiedziane, że zabezpieczymy obrót kryptowalutami ze względu na samą naturę tych aktywów – wyjaśniał gość Dominiki Wielowieyskiej.

Musiałek dodał również, że „kusi go” przyjęcie liberalnej interpreracji, w myśl której obywatele nie powinni oczekiwać wypłacenia odszkodowania za to, że inwestowali w kryptowaluty, o których powszechnie wiadomo, że są bardzo trudne do nadzorowania przez polskie państwo.

– Podkreślmy: jeżeli wspomniana ustawa by weszła w życie, to mogłaby na przyszłość zapewnić KNF lepszy nadzór nad rynkiem kryptowalut, natomiast nie oszukujmy się, że mogłaby cokolwiek zmienić w zakresie ratowania klientów, którzy do tej pory stracili pieniądze na Zondacrypto – zadeklarował prezes KJ.

Co zrobić z KRS-em?

Dominika Wielowieyska zakończyła poranną audycję krótkim wątkiem wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa. Zdaniem Musiałka, w kwestii opiniowania sędziów występują wątpliwości natury prawnej, natomiast jeśli miałoby się okazać, że mamy wybór sędziów i zaczną w konsekwencji być wypełniane wakaty, to będziemy mieli do czynienia z małym krokiem do przodu.

Daleko nam jednak do stałego rozwiązania problemów, które są związane z wymiarem sprawiedliwości w Polsce. Trochę mnie martwi, że wśród sędziów, którzy zyskali najsilniejsze poparcie, są ci, którzy są „jastrzębiami” w swoich poglądach; przykładowo, środowisko Iustitii swoim zacietrzewieniem źle działa na rzecz naprawy wymiaru sprawiedliwości.

Wydaje mi się, że w polskim sądownictwie jest naprawdę wielu sędziów – niekoniecznie powiązanych z prawicą ani tym bardziej akceptujących reformy PiS-u – którzy by wprowadzili do KRS-u dużo więcej spokoju niż zwykłej wendetty – konkludował prezes KJ.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.