Barbara Nowacka błądzi. Rodzice chcą zaufania, a nie chaotycznych zmian
– Rodzice najbardziej potrzebują zaufania. Chciałabym, aby ministerstwo potrafiło z nimi porozmawiać, a nie tylko raz robić krok wprzód, aby następnie cofnąć się pod naciskiem – mówi Anna Grąbczewska w rozmowie z Magdaleną Szefernaker w Radiu Plus.

Anna Grąbczewska, ekspertka Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. edukacji, była gościem Magdaleny Szefernaker w Radiu Plus. Audycja dotyczyła planów Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczących wprowadzenia od roku szkolnego 2026/2027 obowiązkowej edukacji zdrowotnej.
Choć przedmiot ma obejmować m.in. profilaktykę uzależnień, zdrowie psychiczne czy pierwszą pomoc, Grąbczewska zwraca uwagę na liczne dotychczasowe błędy w sposobie wdrażania reformy przez resort Barbary Nowackiej.
– Dotychczasowy problem tego przedmiotu stanowi nie tylko jego treść, ale także tryb wdrażania. Nieprzygotowanie wprowadzenia tego przedmiotu, brak podręczników, brak przeszkolonych nauczycieli – z tym wszystkim musieli mierzyć się dyrektorzy szkół.
Fakt, że do końca września można było się z tych zajęć wypisać, również stanowił organizacyjny problemem dla zarządzających oświatą. Edukacja zdrowotna powinna być przygotowywana znacznie dłużej, a obecny pośpiech zraził wielu rodziców i uczniów – ocenia.
Ekspertka podkreśliła, że kluczowym aspektem w tej dyskusji są konstytucyjne prawa opiekunów.
– To rodzice mają nadrzędne prawo do wychowywania swoich dzieci w myśl tego, jakie wartości wyznają. Ministerstwo powinno przede wszystkim wysłuchać ich głosu i, jeśli trzeba, dać sobie więcej czasu na wprowadzenie edukacji zdrowotnej, aby uniknąć sytuacji, że nowy obligatoryjny przedmiot będzie się odbywał wbrew woli części rodziców. To tylko wywoła falę sprzeciwu. Tymczasem ogromna część tego przedmiotu nie budzi żadnych kontrowersji – zaznaczała.
– Rodzice najbardziej potrzebują zaufania. Chciałabym, aby ministerstwo potrafiło z nimi porozmawiać, a nie tylko raz robić krok wprzód, aby następnie cofnąć się pod naciskiem.
To MEN, a nie dyrektorzy szkół, powinno brać na siebie ciężar przekonywania rodziców do nowych reform – podsumowała Grąbczewska.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.