Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
dr Paweł Musiałek komentował spór wokół powołań nowych sędziów TK na antenie Kanału Zero  10 kwietnia 2026

Paweł Musiałek: Nie potrzebujemy nowej konstytucji, aby wyjść z klinczu w TK

dr Paweł Musiałek komentował spór wokół powołań nowych sędziów TK na antenie Kanału Zero  10 kwietnia 2026
przeczytanie zajmie 4 min
Paweł Musiałek: Nie potrzebujemy nowej konstytucji, aby wyjść z klinczu w TK Uroczystość wręczenia uchwał Sejmu o wyborze przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Źródło: zrzut ekranu z https://www.youtube.com/watch?v=IPAh031PSMg&t=1279s

— Nie potrzebujemy nowej konstytucji, by wyjść z impasu w Trybunale Konstytucyjnym czy Krajowej Radzie Sądownictwa. Potrzebny jest reset w postaci umowy politycznej między głównymi aktorami, polegający na powrocie do „ustawień fabrycznych”, wybraniu nowych ludzi i przyjęciu nowych reguł gry — mówił na antenie Kanału Zero Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego.

W czwartek ślubowanie w Sejmie złożyło sześciu (wybranych wcześniej przez Sejm) sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Na uroczystości zabrakło jednak prezydenta Karola Nawrockiego, wobec którego to sędziowie powinni złożyć ślubowanie.

Obecni byli Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Anna Korwin-Piotrowska i Marcin Dziurda, których prezydent do tej pory nie zaprosił na ślubowanie, a także Dariusz Szostek oraz Magdalena Bentkowska, którzy złożyli już ślubowanie przed Prezydentem RP.

Coraz bardziej zawikłany i eskalowany przez polityków konflikt o TK skomentował na portalu X dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego:

— Sędziowie złożyli ważne ślubowanie przez prezydentem. Ten bałagan skończy się tym, że będą dwa trybunały konstytucyjne; ani jeden, ani drugi nie będzie działał dopóki nie uda się ich obsadzić pełnym składem.

Sędziowie, którzy zostali przez Sejm wybrani, będą uznawani za nie-sędziów, ich miejsca będą uznawane za wakaty, a więc będzie pokusa wybrania dublerów. Musi dojść do poważnej rozmowy jednego pałacu z drugim. Nie ma innej możliwości — mówił w Sejmie Szymon Hołownia.

Wypowiedź marszałka Sejmu w programie „Przekaz dnia” na antenie Kanału Zero komentował prezes KJ:

— Szymon Hołownia zarysował zbyt optymistyczny plan, według którego politycy muszą w końcu usiąść do stołu i się porozumieć – tymczasem wcale nie musi się tak stać. To główny problem. Wielokrotnie mieliśmy już poczucie przekroczenia „czerwonej linii”.

Cały czas obserwujemy kolejne faule. Scenariusz nakreślony przez marszałka, dwóch wzajemnie delegitymizujących się trybunałów, jest trafny — twierdzi Paweł Musiałek.

— Kluczowym pytaniem pozostaje, czy nadejdzie moment, w którym o resecie zaczniemy mówić poważnie. Stanie się to tylko wtedy, gdy do dyskusji włączą się najwięksi gracze, a ci zrobią to jedynie w sytuacji, gdy dostrzegą realne koszty polityczne swoich dotychczasowych działań. Tragedia sporu o Trybunał polega na tym, że dotychczas żadna ze stron takich kosztów nie poniosła — dodawał.

Nie potrzebujemy nowej konstytucji, aby zakończyć spór o TK

Paweł Musiałek wskazuje, że obecny spór o obsadę Trybunału Konstytucyjnego jest wtórny wobec systemowego paraliżu tej instytucji. Rząd – odmawiając publikacji orzeczeń na podstawie uchwały Sejmu – doprowadził do faktycznego wygaszenia działalności TK. Wstrzymanie publikacji dotyczy wszystkich wyroków, także tych wydanych przez składy sędziowskie, których status nie budzi zastrzeżeń prawnych.

Prezes KJ zwraca uwagę, że sytuacja ta generuje chaos prawny uderzający w obywateli i przedsiębiorców — postępuje dualizm, polegający na tym, że część organów państwa ignoruje nieopublikowane wyroki (np. w sprawach emerytalnych), podczas gdy inne uznają je za obowiązujące już od momentu ogłoszenia na sali rozpraw.

Zdaniem Musiałka, społeczeństwo wykazuje zaskakująco wysoką tolerancję na tak głęboki paraliż państwa.

„Wyroki TK – nawet te niebudzące kontrowersji – nie są drukowane, status części sędziów jest kwestionowany, a instytucje państwa przestają ze sobą współpracować. Jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się podnoszony przez nas wielokrotnie pomysł „resetu konstytucyjnego”, o którym mówi Konfederacja, Partia Razem czy przebąkuje środowisko Mateusza Morawieckiego.

Niestety, ani główny nurt Koalicji Obywatelskiej, ani twarde jądro Prawa i Sprawiedliwości nie są tym zainteresowane. Obie strony wolą trwać w klinczu, licząc na to, że kiedyś „odbiją” wszystko dla siebie. To droga donikąd. Naprawianie płonącego domu kanistrem benzyny nigdy nie kończy się dobrze” — pisał na tych łamach prezes KJ.

— Jeśli prawica zdecydowałaby się na przyjęcie nowej konstytucji bez szerokiego kompromisu, to paraliż, który dziś widzimy w Trybunale, rozleje się na całe państwo. Istotą ustawy zasadniczej jest to, że stanowi ona umowę, na którą zgadzają się przynajmniej najwięksi gracze.

Konstytucja z 1997 roku była przez lata delegitymizowana przez prawicę właśnie z powodu braku ich udziału w jej tworzeniu. Jeśli teraz wyłączymy znaczną część społeczeństwa z prac nad nowym ustrojem, nie stworzymy trwałej ustawy zasadniczej, lecz jedynie kolejne zarzewie konfliktu — mówił Musiałek w Kanale Zero.

— Aby wyjść z obecnego impasu w Trybunale Konstytucyjnym czy KRS, nie potrzebujemy nowej konstytucji. Potrzebny jest reset w postaci umowy politycznej między głównymi aktorami, polegający na powrocie do „ustawień fabrycznych”, wybraniu nowych ludzi i przyjęciu nowych reguł gry.

Można to zrobić w ramach obecnej ustawy zasadniczej i to powinien być nasz pierwszy krok — postulował prezes KJ.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.