Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

3 miliony seniorów w pułapce własnych mieszkań. Polska nie jest gotowa na starość

przeczytanie zajmie 3 min
3 miliony seniorów w pułapce własnych mieszkań. Polska nie jest gotowa na starość Źródło: envato.com

Jak alarmuje fundacja Habitat for Humanity Poland, aż 3 miliony polskich seniorów żyje w lokalach, które zagrażają ich bezpieczeństwu i zdrowiu. Co na to rząd? Czy polityka senioralna prowadzona jest tak, jak powinna?

Więźniowie czwartego piętra”

W Światowy Dzień Zdrowia fundacja Habitat for Humanity Poland opublikowała raport dotyczący sytuacji mieszkaniowej osób starszych. Dane można uznać za alarmujące: aż 3 miliony polskich seniorów żyje w lokalach, które zamiast dawać bezpieczeństwo, stają się źródłem izolacji i groźnych wypadków.

Startująca kampania „Bezpieczny dom prawem seniora” ma przerwać milczenie wokół losu „więźniów czwartego piętra”. W raporcie czytamy m.in.:

„Pani Hanna (lat 94) od grudnia zeszłego roku nie wychodzi z domu. Stan zdrowia nie pozwala jej na pokonywanie czterech pięter bez windy. Pani Izabella (lat 69) każdego dnia naraża się na poważne kontuzje, korzystając z wanny, co jest sporym wyzwaniem”.

Nie są to bynajmniej odosobnione przypadki. To codzienność populacji niemal równej liczbie mieszkańców Warszawy, Krakowa i Wrocławia razem wziętych. Blisko 1 milion osób w Polsce nie może samodzielnie opuścić domu z powodu barier architektonicznych i stanu zdrowia.

Nawet 60% upadków seniorów zdarza się we własnym mieszkaniu. Dla osób powyżej 75. roku życia upadek to jedna z głównych przyczyn niepełnosprawności, a nawet zgonów. Do 2040 roku osoby powyżej 80. roku życia będą stanowić ponad jedną trzecią wszystkich seniorów w Polsce.

Dziedzictwo PRL

Większość seniorów mieszka w blokach z wielkiej płyty, gdzie ergonomia i potrzeby osób starszych nigdy nie były priorytetem.

„W tamtych czasach najważniejsze było, aby szybko i sprawnie stawiać kolejne osiedla, by zapewnić miejsce do życia kolejnym pokoleniom wyżu demograficznego. Mniej liczyła się ergonomia użytkowania i nie zastanawiano się nad tym, czy mieszkania będą wygodne dla osób starszych” – komentuje dr Mateusz Piegza, architekt i ekspert fundacji.

Habitat for Humanity Poland podkreśla, że rozwiązaniem nie jest przenoszenie seniorów do domów opieki, lecz dostosowanie ich obecnych mieszkań. Fundacja przekonuje, że stosunkowo niewielkie zmiany jak montaż uchwytów, wymiana wanny na prysznic czy lepsze oświetlenie mogą znacząco wydłużyć samodzielność i poprawić zdrowie psychiczne osób starszych.

O komentarz poprosiliśmy Andrzeja Ciepłego, eksperta Klubu Jagiellońskiego ds. polityki mieszkaniowej.

***

Jak dziś wygląda samorządowa i centralna polityka wsparcia seniorów w zakresie dostosowania mieszkań, mobilności?

Władze z całą pewnością dostrzegają problemy seniorów i starają się reagować na potrzeby tej grupy społecznej. Polityka senioralna stała się w ostatnich latach modnym hasłem, czego skutkiem było utworzenie stanowiska Ministra do spraw Polityki Senioralnej, zmienionego później na Pełnomocnika Rządu do spraw Polityki Senioralnej, powierzonego Marzenie Okle-Drewnowicz.

Na styku rządowej polityki senioralnej i mieszkaniowej najważniejszym obecnie projektem jest tzw. najem senioralny. Projekt ustawy zakłada wprowadzenie umowy najmu senioralnego zawieranej między seniorem a gminą.

W jej ramach senior może wprowadzić się do bardziej dostępnego mieszkania w zasobie gminy, np. ulokowanego na parterze, a w zamian udostępni on swoje mieszkanie gminie. Jest to więc swoista zamiana mieszkań, przy czym gmina nie stanie się właścicielem mieszkania wynajętego od seniora.

W ostatnim czasie przyspieszyły też prace nad przepisami zaostrzającymi obowiązek budowy wind w budynkach mieszkalnych mających 3, a w niektórych przypadkach nawet 2 piętra.

Tam gdzie budowa windy będzie niemożliwa, mają zostać umieszczone urządzenia podnoszące, a oprócz wind nowym standardem mają być także m.in. bezprogowe drzwi, szersze korytarze, czy większa liczba poręczy.

Jednak proponowane przepisy, które mają wejść w życie we wrześniu br. Dotyczyć będą wyłącznie nowych budynków – stare bloki bez wind nie będą miały obowiązku dostosowania się do nowych przepisów.

Jaki jest problem z tym projektem najmu?

Najsłabszym ogniwem jest fakt, że będzie się on opierał na gminnym zasobie mieszkaniowym, który od dekad zmaga się z wieloma wciąż nierozwiązanymi systemowymi problemami.

Za dowód niech posłuży fakt, że tylko w latach 2019-2024 gminy sprzedały lub zlikwidowały ponad 55 tys. mieszkań. Dobry projekt rządu będzie więc tak dobry jak stan mieszkalnictwa w polskich gminach, który od lat trawi kryzys.

Co należałoby zmienić w polskiej polityce względem osób starszych? Jakie inne rozwiązania leżą na stole? 

Wachlarz dostępnych rozwiązań jest dość dużo, zaś kwestia ich optymalności zależy od konkretnych przypadków: w niektórych sytuacjach lepsza będzie opcja A, w innych B. Zasadniczo temat mieszkań dla seniorów wpisuje się w szerszą dyskusję na temat deinstytucjonalizacji usług społecznych.

Jest to założenie, że jeżeli senior, ale również np. osoba doświadczająca niepełnosprawności, ma możliwość żyć i rozwijać się we własnym mieszkaniu przy odpowiednim wsparciu, np. po dostosowaniu tego mieszkania, o czym wspominał dr Piegza, czy pomocy asystenta, to taką formę pomocy powinno się preferować i rozwijać.

Pomoc instytucjonalną należy zachować dla osób, których stan jest na tyle poważny, że nie mają oni alternatywy.

Przyjęcie zasady, wedle której powinno się przede wszystkim pomagać seniorom w ich mieszkaniach, czyniąc je maksymalnie dostępnymi, a dopiero później oferować zamianę mieszkania, czy pokój w Domu Pomocy Społecznej, uważam za właściwe. Należy pamiętać, by nie demonizować bardzo potrzebnej i ważnej pomocy instytucjonalnej.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.