Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Paweł Musiałek i Stanisław Starnawski komentują groźby Donalda Trumpa  2 kwietnia 2026

USA wyjdą z NATO? Eksperci: to gra Trumpa nastawiona na jeden cel

Paweł Musiałek i Stanisław Starnawski komentują groźby Donalda Trumpa  2 kwietnia 2026
przeczytanie zajmie 3 min
USA wyjdą z NATO? Eksperci: to gra Trumpa nastawiona na jeden cel źródło: Flickr

Donald Trump straszy wyjściem USA z NATO, ale to nie plan – to presja. Problem w tym, że taka gra może wymknąć się spod kontroli. Komentują dr Paweł Musiałek i ekspert ds. amerykańskich Stanisław Starnawski

Papierowy tygrys? 

W środę 1 kwietnia dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego był gościem Waldemara Stankiewicza w programie Przekaz Dnia w Kanale Zero. W tymże komentował on słowa Donalda Trumpa o NATO jako „papierowym tygrysie” i groźbę wyjścia USA ze struktur sojuszu.

– Na pewno nie bagatelizowałbym tych słów. Mimo sporów transatlantyckich, których w ostatnich miesiącach nie brakowało, tak sformułowane groźby ze strony Trumpa padły po raz pierwszy. Jest to pewnego rodzaju eskalacja – mówił Musiałek.

Komentując jednak celowość tych słów zauważył, że nie powinny one być do końca brane na poważnie w kontekście ich konsekwencji, a raczej jako kolejny wyraz strategii negocjacyjnej Trumpa.

Czy jednak należy brać na serio wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO? Uważam, że nie. To strategia negocjacyjna (…) polegająca na tym, że eskaluje się retorycznie po to, by druga strona – z obawy przed siłą i przekonaniem Stanów Zjednoczonych – ustąpiła znacznie bardziej, niż miałoby to miejsce w spokojniejszej rozmowie – stwierdził ekspert KJ.

Jak trwoga to do Europy

Prezes KJ, postawił tezę, że wypowiedź prezydenta USA, jest w istocie wyrazem jego rozczarowania postawą Europy. Jego zdaniem Trump spodziewał się, że wezwanie sojuszników do oczyszczenia cieśniny Ormuz i wsparcia amerykańskiej wojny w Iranie będzie wystarczająco przekonujące.

Mam poczucie, że Trump wypowiedział te słowa z powodu ogromnego rozczarowania postawą Europy wobec wojny w Iranie. Zamierza w ten sposób wymusić na Europie formę wsparcia w problemie, który okazał się znacznie większy, niż początkowo sądził – mówił Musiałek.

Jednocześnie ekspert Klubu Jagiellońskiego stwierdził, że Trump nie miał prawa domagać się takiej pomocy od sojuszników Paktu Północnoatlantyckiego, bo Iran nie zagrażał bezpieczeństwu żadnego z państw nim objętych.

– Czy ma rację, oczekując od nas zaangażowania w Iranie? Oczywiście, że nie. Traktat jasno definiuje obszar geograficzny, który nas obejmuje. NATO nigdy nie służyło do obrony jakichkolwiek interesów poza obszarem euroatlantyckim – powiedział dobitnie prezes Klubu Jagiellońskiego.

Musiałek dodał również kontekst uniezależniania się Europy i realnego wsparcia dla interesów amerykańskich ze strony państw naszego kontynentu. Podkreślił, że NATO już pod presją Donalda Trumpa wykonało wiele pracy w kierunku wypełniania zobowiązań sojuszniczych, a to jeszcze nie koniec.

– Scenariusz, że USA opuszczą NATO nie jest na ten moment realistyczny. Pamiętajmy, że Sojusz w ostatnich latach dokonał dużego wysiłku i poszedł na ustępstwa wobec Trumpa: zwiększamy wydatki zbrojeniowe, kupujemy amerykański sprzęt, a Europa wzięła na siebie ciężar zbrojenia Ukrainy. Tam, gdzie Trump oczekiwał od Europy kroku naprzód, Europa ten krok wykonała – mówił prezes KJ.

NATO, a sprawa polska

Prezes Musiałek uwypuklił także kontekst Polski w tej sprawie. Zauważył, że podkręcanie narracji prezydenta Stanów Zjednoczonych, może być tylko ze szkodą dla Polski i relacji transatlantyckich całej Europy.

W naszym interesie absolutnie nie leży powtarzanie tez Trumpa o tym, że NATO to »papierowy tygrys«. Gdybyśmy to robili, weszlibyśmy w spiralę, która mogłaby doprowadzić do urzeczywistnienia się tego scenariusza – stwierdził ekspert Klubu Jagiellońskiego.

– W interesie Polski i całej Europy jest maksymalne łagodzenie relacji transatlantyckich i przekonywanie Trumpa – nawet wtedy, gdy jest to bardzo trudne, a obiektywna racja leży w dużej mierze po naszej stronie – kontynuował.

Wyjścia z NATO nie będzie?

Poprosiliśmy też o komentarz Stanisława Starnawskiego, byłego wicekonsula Polski w USA i eksperta Klubu Jagiellońskiego. Zgodził się on ze zdaniem Musiałka, ale podkreślił że takie narracje trzeba śledzić szczególnie uważnie, nawet jeśli te deklaracje Donalda Trumpa pozostaną niekonkretne i retoryczne.

– Mimo ostrej retoryki, polityka wobec NATO nie stanowi w tym momencie priorytetu dla Donalda Trumpa. Temat ten nie został w ogóle poruszony w jego ostatnim, wieczornym orędziu, które wyraźnie pełniło funkcję wewnętrznego komunikatu do amerykańskiego społeczeństwa, co rysuje wyraźny priorytet polityczny, którym są nachodzące wybory połówkowe do Kongresu – mówił Starnawski.

W tej wewnętrznej rozgrywce NATO nie jest w tym momencie elementem kluczowym. W związku z tym, choć temat relacji z Sojuszem będzie powracał, nie spodziewałbym się obecnie gwałtownych ruchów w kontekście zaangażowania Stanów Zjednoczonych w NATO – kontynuował.

Podkreślił również, że z czysto prawnego punktu widzenia takie zapowiedzi prezydenta USA mogą być zwyczajnie trudne do realizacji.

– Nie ma zgody, czy amerykańska konstytucja w ogóle pozwala prezydentowi na samodzielne podjęcie decyzji o wycofaniu się z paktu. Konstytucja jest jednoznaczna w tym, że prezydent nie może zawrzeć traktatu bez zgody Senatu i Senat na pewno nie będzie chciał być pominięty przy podejmowaniu tej decyzji. Politycznie rzecz biorąc, Donald Trump nie potrzebuje teraz kolejnej politycznej batalii z Senatem, bardziej asertywną z dwóch izb Kongresu – stwierdził ekspert KJ.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.