Sędzia z Iustitii i uczestniczka protestów KOD. Donald Tusk przejmuje Trybunał
Koalicja rządząca obiecywała przywrócenie praworządności i odbudowę autorytetu Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem wiele wskazuje na to, że większość sejmowa chce zastosować wobec tej instytucji ten sam klucz wyboru, który przez lata zarzucała PiS.
13 marca 2026 r. Sejm wybrał sześciu kandydatów, którzy mają zostać sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Wobec połowy można mieć wątpliwości w zakresie bezstronności i sprawowania urzędu w sposób niezawisły.
Wśród kandydatów znajdują się: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Anna Korwin-Piotrowska, Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda oraz Dariusz Szostek.
Kandydatury sędziów Markiewicza, Korwin-Piotrowskiej i Taborowskiego są sygnałem, że rząd dąży do przedłużenia konfliktu wobec sądu konstytucyjnego, zamiast zbudować nowy trybunał w oparciu o konstytucyjne standardy i dbałość o bezstronność.
Są to osoby, które jednoznacznie krytykowały reformy PiS, a od czasu utworzenia rządu Donalda Tuska albo otrzymały awans jak Korwin-Piotrowska, albo otrzymały wpływ na opracowywanie projektów ustaw związanych z wymiarem sprawiedliwości pod nadzorem Ministra Sprawiedliwości jak Markiewicz i Taborowski.
Grupa posłów PiS zgłosiła kandydatury Artura Kotowskiego oraz Michała Skwarzyńskiego, które zostały odrzucone.
Były prezes stowarzyszenia Iustitia
Krystian Markiewicz, były prezes stowarzyszenia sędziów Iustitia, jest przykładem tego, że nawet prawnik o niewątpliwych kompetencjach merytorycznych nie zawsze powinien obejmować stanowisko w instytucji tak istotnej dla ustroju państwa.
Stowarzyszenie Iustitia należy do najbardziej wyrazistych uczestników konfliktu o praworządność. W trakcie rządów PiS organizowało protesty, współpracowało ze środowiskami opozycyjnymi oraz prowadziło działania w instytucjach Unii Europejskiej. Jako prezes Iustitii stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tego środowiska.
Markiewicz jest jednym ze współautorów projektu ustawy zakładającego podzielenie sędziów nominowanych po 2017 roku na kilka grup oraz weryfikację ich statusu. Założenia tego projektu przedstawiał publicznie m.in. wspólnie z ówczesnym ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem.
W swoich wystąpieniach publicznych wielokrotnie prezentował jednoznaczne stanowisko w sporze o reformę sądownictwa. Podczas jednego z wystąpień, odnosząc się do wykładu prof. Safjana mówił: „Prawo jest przez małe p i przez duże P. (…) Granice prawa musi wyznaczać prawo przez duże P. (…) Nie te ustawy, które zostały stworzone przez tych, których zadaniem było niszczenie praworządności, ale prawo wyższego rzędu – konstytucja i prawo międzynarodowe”.
Podczas organizowanego przez stowarzyszenie Iustitia Marszu Tysiąca Tóg mówił z kolei: „Jesteśmy tutaj, żeby Polska pozostała w Unii Europejskiej, żeby w Polsce obywatele mieli prawo do wartości europejskich”. W marszu wzięli również udział przedstawiciele m.in. Akcji Demokracja, Strajku Kobiet, czy Komitetu Obrony Demokracji.
Po wyborach w 2023 roku w wywiadzie dla Onetu stwierdził: „Neo KRS można wymazać w jeden dzień, podobnie jak tzw. dublerów z Trybunału Konstytucyjnego”. Zapowiadał także, że „będą nie tylko dyscyplinarki, ale też postępowania karne. To nie będzie zemsta, bo mścić to się można na podwórku. To będzie rzetelne i sprawiedliwe rozliczenie zła”.
Deklarował także poparcie dla działań parlamentarnych zmierzających do unieruchomienia KRS i Trybunału Konstytucyjnego za pomocą uchwał Sejmu, a działania ministra Żurka w zakresie odwoływania prezesów sądów nazywał „chirurgicznymi cięciami”.
Po zmianie władzy sędzia Markiewicz wszedł w skład komisji kodyfikacyjnej działającej przy ministrze sprawiedliwości, współpracując przy przygotowywaniu projektów zmian w sądownictwie. Jednocześnie w przeszłości podkreślał: „Nie jestem sędzią do wynajęcia przez ministra Ziobrę czy innych polityków”.
Przewodnicząca Themis
Drugą kontrowersyjną kandydaturą jest sędzia Anna Korwin-Piotrowska, prezes Sądu Okręgowego w Opolu oraz prezes stowarzyszenia sędziów Themis.
W jednym z publicznych wystąpień podczas manifestacji przeciwko rządom PiS stwierdziła: „o co chodzi tej władzy, już dzisiaj wszyscy doskonale wiemy (…) chodzi o ochronę tych dóbr, którymi się wzbogacili, chodzi o to tylko, żeby nas wszystkich zastraszyć, żebyśmy ich nie osądzili”. Występowała także na organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji spacerach, w których mówiła o sprawach sądownictwa.
Jako prezes stowarzyszenia sędziów Themis uczestniczyła w licznych debatach publicznych dotyczących praworządności i reformy sądownictwa. W wydarzeniach tych obok przedstawicieli środowisk prawniczych często występowali również politycy opozycji oraz inni uczestnicy życia publicznego zaangażowani w spór o sądownictwo.
Po zmianie władzy została powołana na prezesa Sądu Okręgowego w Opolu decyzją ministra sprawiedliwości, mimo wskazania innego kandydata przez zgromadzenie sędziów. Uczestniczyła również w pracach nad projektami zmian w sądownictwie po zmianie władzy w 2023 roku.
Może to prowadzić do interpretacji wskazujących na bliskie związki z obecną władzą, zwłaszcza, w kontekście zachęcania ministerstwa do podjęcia radykalnej formy reform. Jak stwierdziła, „załatwienie sprawy neosędziów jest sprawą zasadniczą”. Sędziów tych definiuje jako niekonstytucyjnych i niekorzystających z gwarancji nieusuwalności.
Warto zauważyć, że honorowym członkiem stowarzyszenia Themis jest były minister sprawiedliwości Adam Bodnar, a z tego środowiska wywodzi się obecny minister Waldemar Żurek.
Uchwała w sprawie TK i wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej TVP
Kolejną kontrowersyjną kandydaturą jest zgłoszenie prof. Macieja Taborowskiego. Jest ekspertem w zakresie prawa europejskiego i relacji między prawem unijnym a prawem krajowym. Występował również jako ekspert inicjatywy „Wolne Sądy”, komentując wpływ orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego na zobowiązania Polski wynikające z członkostwa w Unii Europejskiej.
Był zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich w czasie, gdy funkcję tę sprawował Adam Bodnar. W trakcie pełnienia tej funkcji ścierał się z Trybunałem Konstytucyjnym, a najgłośniejszą jego sprawą była polemika z TK w kontekście wyroku podważającego konstytucyjność przepisów traktatowych.
Podczas demonstracji w Warszawie zorganizowanej po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym prawa UE Adam Bodnar publicznie dziękował swoim współpracownikom z Biura RPO, w tym Maciejowi Taborowskiemu, mówiąc, że „zrobili co mogli, aby nie doprowadzić do wyroku Trybunału Konstytucyjnego”. W wydarzeniu uczestniczyli politycy ówczesnej opozycji, a do udziału w nim zachęcał Donald Tusk.
Po zmianie władzy, w momencie ostrego konfliktu politycznego wokół mediów publicznych został wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej TVP. Trafił także do działającej pod ministrem sprawiedliwości Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury pracującej nad reformą wymiaru sprawiedliwości.
Został również wskazany jako autor w metadanych uchwały przyjętej przez większość sejmową na posiedzeniu, podczas którego wybrano sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Taborowski twierdził, że nie wie, dlaczego figuruje jako autor dokumentu, zaprzeczył, by nim był i podkreślał, że pełnił jedynie rolę konsultanta zgłaszającego uwagi do projektu. Uchwała dotyczy m.in. statusu sędziów określanych jako „dublerzy” oraz podważenia legalności prezesury Bogdana Święczkowskiego i Julii Przyłębskiej
Kandydatury dobre – specjaliści stroniący od polityki
Kolejna trójka kandydatów jest wyborem właściwym. Są to osoby, które nie angażowały się jawnie w spór polityczny i trudno przypisać im bezpośrednie powiązania z bieżącym sporem politycznym.
Profesor Marcin Dziurda to radca prawny i były prezes Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Nie jest szeroko obecny w debacie medialnej dotyczącej sporu o sądownictwo. Jest również nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Warszawskim i zwolennikiem dopuszczenia studentów do pracy w charakterze asystentów sędziów.
W 2017 roku został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jest doktorem habilitowanym w dziedzinie postępowania cywilnego oraz autorem publikacji naukowych i komentarzy do ustaw. Jego biografia wskazuje zatem, że jest to kandydat kompromisu, którego kandydatura mogłaby zostać zaakceptowana również przez środowiska opozycyjne.
Doktor Magdalena Bentkowska jest adwokatką, specjalizującą się w prawie karnym, rodzinnym, ochronie dóbr osobistych, prawach autorskich, prawie spółdzielczym i prawie medycznym. Jej dorobek naukowy koncentruje się wokół zagadnień teorii prawa; w 2014 roku uzyskała w tej dziedzinie stopień doktora na UMCS w Lublinie.
Jedną z nielicznych publicznie opisywanych spraw z jej udziałem był spór Zbigniewa Ziobry z kardiochirurgiem, w którym reprezentowała lekarza. Brak widocznego zaangażowania w spór polityczny wokół reformy sądownictwa oraz doświadczenie zdobyte w praktyce adwokackiej mogą przemawiać za postrzeganiem jej kandydatury jako jednej z bardziej neutralnych w obecnym zestawieniu.
Ostatnim dołączonym do listy jest prof. Dariusz Szostek – doktor habilitowany nauk prawnych, profesor Uniwersytetu Śląskiego i specjalista w zakresie prawa nowych technologii. W swoim dorobku naukowym zajmuje się m.in. problematyką LegalTech, sztucznej inteligencji, blockchain oraz cyfryzacji procesów prawnych. Jest autorem licznych publikacji dotyczących wpływu nowych technologii na prawo i funkcjonowanie instytucji publicznych.
***
Wszystkie kandydatury spełniają przesłankę merytoryczną, będącą podstawowym warunkiem objęcia stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zastrzeżenia może budzić jedynie część działalności niektórych z przedstawionych osób. W przypadku instytucji tak istotnej dla ustroju państwa szczególne znaczenie ma bowiem nie tylko dorobek zawodowy i kompetencje, lecz także zdolność do zachowania bezstronności w sporach o charakterze konstytucyjnym.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.

