Zachód jest zgniły, a Polska konserwatywna? Dane obalają mit prawicy
Polska „przedmurzem tradycyjnej moralności”? Najnowsze badania Pew Research Center pokazują niestety coś innego. Zaledwie 32% badanych Polaków uważa aborcję za moralnie niedopuszczalną, przy 43% w przypadku palenia marihuany i 41% w przypadku hazardu. Tylko 39% badanych uznaje oglądanie pornografii za niemoralne, a co piąty Polak nie postrzega zdrady małżeńskiej jako czynu moralnie nagannego. Wbrew popularnym narracjom, w wielu obszarach nasze postawy moralne coraz bardziej przypominają zachodnioeuropejskie.

Drużyna pierścienia kontra neomarksistowskie orki?
W tekście opublikowanym na portalu Klubu Jagiellońskiego z września 2023 roku wiceprezes KJ Konstanty Pilawa w kluczu prawicowego rewizjonizmu poddał krytyce popularną w części środowisk prawicowych narrację, zgodnie z którą Europa Zachodnia jest „zgniła”, zsekularyzowana i zdominowana światopoglądowo przez lewicę, podczas gdy Polska miałaby w kontraście stanowić przedmurze obyczajowego konserwatyzmu i „normalności”.
Pilawa wskazywał, że obraz ten jest uproszczony i nie odpowiada rzeczywistości. „To prawicowcy lubią najbardziej – bronić oblężonej twierdzy. Pokrzywdzeni, skazani na mniejszość, sprawiedliwi dziedzice starodawnych wartości w zderzeniu z morzem różowego lewactwa. Drużyna pierścienia naprzeciwko kohorty neomarksistowskich orków.
Święte ofiary. Bardzo mnie to irytuje, bo sam czuję się człowiekiem prawicy i naprawdę nie potrafię już słuchać tego biadolenia. Nie podoba mi się strona, w którą zmierza zachodnia kultura, ale wieczne zwalanie winy na czynniki zewnętrzne jest po pierwsze miękiszonowate, a po drugie po prostu mija się z prawdą” – pisał wiceprezes KJ
Publicystyczna teza Pilawy, już wówczas poparta argumentami empirycznymi, w świetle badań amerykańskiego ośrodka badawczego Pew Research Center znajduje dziś dodatkowe uzasadnienie.
Hazard i marihuana bardziej niemoralna niż aborcja?
Dane dotyczące Polski pokazują, że także nad Wisłą obraz „ostoi tradycyjnej moralności” jest znacznie bardziej złożony, niż sugeruje to popularna publicystyka. Tylko 32% badanych uważa za moralnie niedopuszczalną aborcję, mniej niż w przypadku hazardu (41%) czy palenia marihuany (43%).
Dla porównania, w Europie Zachodniej odsetki uznających aborcję za moralnie niedopuszczalną są jeszcze niższe. We Francji wynoszą 11%, w Niemczech 15%, w Wielkiej Brytanii 20%, a we Włoszech 28%. Różnica między Polską a Zachodem jest więc widoczna, ale znacznie mniejsza, niż sugerowałby obraz dwóch cywilizacyjnych światów stojących po przeciwnych stronach barykady.
Co więcej, nawet wśród osób identyfikujących się jako chrześcijanie odsetek uznających aborcję za moralnie niedopuszczalną wynosi jedynie 38%. W innych kwestiach obyczajowych Polacy wykazują jeszcze większą liberalizację. Tylko 11% respondentów uznaje korzystanie z prezerwatyw za moralnie niedopuszczalne.
Również rozwody są dziś oceniane łagodniej niż jeszcze dekadę temu, odsetek osób uznających je za moralnie nieakceptowalne spadł z 22% w 2013 roku do 16% w roku 2025. Dla porównania, we Francji sprzeciw wobec rozwodów wynosi zaledwie 4%, w Niemczech 5%, a we Włoszech 12%.
Podobnie ambiwalentne są oceny dotyczące pornografii. W Polsce 39% badanych uważa oglądanie pornografii za moralnie niedopuszczalne, przy czym widoczna jest wyraźna różnica między płciami. Taką ocenę wyraziło 31% mężczyzn oraz 46% kobiet.

1/5 z nas nie potępia zdrady małżeńskiej?
Jednym z niewielu obszarów, w których panuje konsensus moralny, pozostaje niewierność małżeńska. Aż 80% Polaków uznaje romans osoby pozostającej w związku małżeńskim za moralnie niedopuszczalny, choć oczywiście te 20%, które wyraziły odmienne stanowisko może i powinno budzić niepokój.
Jednocześnie także w tej kwestii Polska nie różni się aż tak bardzo od części państw Zachodu, jak mogłoby się wydawać. W Niemczech zdradę za moralnie niedopuszczalną uważa 55% badanych, we Francji 53%, w Hiszpanii 65%, a we Włoszech 67%.
Zestawienie tych danych prowadzi do wniosku, że polskie postawy moralne w wielu obszarach nie odbiegają tak znacząco od trendów obserwowanych w innych krajach europejskich, jak często sugeruje to prawicowa narracja o „konserwatywnej wyspie”.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.