Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

Adrian Zandberg i Janusz Kowalski są zgodni. Czas na zmiany w przedszkolach

przeczytanie zajmie 3 min
Adrian Zandberg i Janusz Kowalski są zgodni. Czas na zmiany w przedszkolach Autor grafiki: Ignacy Dylak

Zwiększenie liczby przedszkoli w ostatnich latach na nic się nie zdało. Kryzys demograficzny dotyka nas jeszcze bardziej, a kolejne z tych nowo otwartych przedszkoli są zamykane. Partia Razem ma jednak pomysł, a posłowie PiS najwyraźniej uważają, że słuszny.

Demografia nie odpuszcza

W ostatnich latach znacząco zwiększyła się liczba przedszkoli. Nie tylko za sprawą KPO i hojnych dofinansowań dla samorządów, mających na celu ich budowanie, ale także już za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Według danych GUS ponad 95 proc. dzieci jest objętych opieką przedszkolną. Niestety w ostatnim czasie coraz więcej jednostek zostaje zamkniętych albo planowane jest ich zamknięcie. Wynika to wprost z kryzysu demograficznego oraz ze sposobu finansowania przedszkoli.

Obecnie niektórym przedszkolom trudno jest zapełnić miejsca w oddziałach na tyle, by sprostać nałożonym limitom, dlatego samorządy podejmują decyzję o ich zamknięciu. Problem ten w szczególny sposób dotyka mniejszych gmin, w których spadek liczby dzieci jest najbardziej odczuwalny.

Za dużo czy za mało dzieci?

Wedle danych GUS z roku szkolnego 2024/2025 średnio na jeden oddział przedszkolny przypada ok. 19 dzieci. Limit zaś, ustalony zgodnie z obowiązującym prawem oświatowym poprzez rozporządzenie ministra edukacji, wynosi 25 przedszkolaków na oddział.

W związku z tym, że liczba dzieci w wieku przedszkolnym z każdym rokiem maleje, oddziały, szczególnie w mniejszych miejscowościach, rzadko osiągają górny limit. Ten czynnik w połączeniu z obowiązującymi przepisami dotyczącymi finansowania przedszkoli sprawia, że gminom „nie opłaca się” utrzymywać niektórych placówek, co skutkuje ich zamykaniem.

Mamy zatem prosty ciąg przyczynowo-skutkowy. Ze względu na kryzys demograficzny jest coraz mniej dzieci w przedszkolach, a w efekcie samorządy otrzymują coraz mniej środków na ich utrzymanie i na edukację. To jest bezpośrednia przyczyna zamykania przedszkoli oraz likwidowania oddziałów, które nie zbliżają się do górnego limitu. W konsekwencji infrastruktura budowana jeszcze kilka lat temu dziś okazuje się nadmiarowa.

Zandberg i Kowalski na ratunek

19 lutego bieżącego roku na biurko marszałka Sejmu trafił projekt ustawy zmieniającej prawo oświatowe oraz sposób finansowania przedszkoli, mający odpowiedzieć na ten palący problem.

Autorami projektu są posłowie koła Razem. Ta nieliczbna grupa nie ma jednak wystarczającej liczby parlamentarzystów, aby samodzielnie złożyć projekt ustawy, więc wokół tej inicjatywy zawiązał się sojusz partii Razem i… Prawa i Sprawiedliwości. Na 17 podpisów pod projektem 14 należy do posłów PiS, w tym między innymi do Janusza Kowalskiego, Elżbiety Witek czy Pawła Jabłońskiego.

Projekt przewiduje zmniejszenie górnego limitu liczebności oddziałów przedszkolnych z 25 do 18. Projektodawcy powołują się między innymi na dane OECD — według nich średnia dla państw rozwiniętych wynosi 13 dzieci na oddział. Wprost wskazują też, że mniejsza liczebność grup korzystnie wpływa na rozwój dzieci oraz na ich samopoczucie w grupie.

Projekt odpowiada na problem zamykania przedszkoli na dwóch frontach. Po pierwsze: limit 18 dzieci w oddziale będzie znacznie łatwiej osiągalny w realiach demograficznych, z jakimi mierzą się dziś samorządy. Po drugie: proponowane zmiany w sposobie finansowania przedszkoli mają zapobiec ucięciu środków zasilających samorządy w wyniku zmniejszenia liczebności grup.

Autorzy proponują, aby minister edukacji został zobowiązany do uwzględniania liczby oddziałów przy podziale środków przeznaczanych na przedszkola. Wówczas, nawet przy mniejszej liczbie dzieci, lecz większej liczbie oddziałów, samorządy nie ucierpią i nie będą zmuszone do likwidacji placówek.

PiS i Razem idą razem

To nie pierwszy raz, kiedy PiS i Razem wspólnie proponują rozwiązania odpowiadające realnym potrzebom społecznym. W październiku zeszłego roku pisałem na tych łamach o projekcie dotyczącym darmowych obiadów w szkołach. Wówczas chwaliłem współpracę tych dwóch prospołecznych sił w parlamencie i wyrażałem przekonanie, że warto ją kontynuować.

Ten projekt, choć może nie tak medialny, jest kolejnym potwierdzeniem, że konkretne, pozytywne zmiany w polskim państwie mogą i powinny być realizowane ponad podziałami partyjnymi. To także próba dostosowania systemu finansowania do zmieniającej się rzeczywistości demograficznej — krok, który może uratować wiele lokalnych placówek i ustabilizować sytuację w oświacie przedszkolnej.

Każdy może ocenić i skomentować „Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego” do 22 marca. Dokument dostępny jest na stronie Sejmu w zakładce poświęconej konsultacjom pod sygnaturą RPW/6012/2026. Zachęcamy do wyrażenia własnej opinii!

Interesuje Cię proces legislacyjny, konsultacje społeczne i efekty reformy Regulaminu Sejmu RP zrealizowanej z inicjatywy Klubu Jagiellońskiego? Zapisz się już dziś na newsletter legislacyjny Klubu Jagiellońskiego i zobacz inne nasze publikacje dotyczące tej tematyki!