Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Debata odbyła się w warszawskim oddziale Klubu Jagiellońskiego  3 lutego 2026

Rok, który wszystko zmienił. Starnawski i Dymek analizują rządy Trumpa

Debata odbyła się w warszawskim oddziale Klubu Jagiellońskiego  3 lutego 2026
przeczytanie zajmie 3 min
Rok, który wszystko zmienił. Starnawski i Dymek analizują rządy Trumpa autor grafiki: Rafał Jękot

W rocznicę inauguracji drugiej kadencji Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, w warszawskiej siedzibie Klubu Jagiellońskiego odbyła się debata między Jakubem Dymkiem i Stanisławem Starnawskim. Dyskutanci podsumowali najważniejsze wydarzenia i kierunki Trumpowskiej polityki.

Nieubłagana grawitacja

Jakub Dymek, publicysta i współautor podcastu „Dwie lewe ręce” skupił się na psychologicznych i społecznych podstawach nowej polityki Waszyngtonu. Jego zdaniem, u podstaw działań Trumpa leży pesymistyczna antropologia oraz potrójny lęk o status.

– Mylą się zarówno ci, którzy widzą w polityce Donalda Trumpa szaleństwo bez metody, jak i ci, którzy widzą w niej wyłącznie metodę bez szaleństwa – argumentował Dymek.

Wskazywał, że amerykańskie elity, w tym sam prezydent, są napędzane pytaniem: „Dlaczego się nas nie boją, skoro mamy to wszystko, co powinniśmy mieć?”. To właśnie ten lęk popycha administrację do „doktryny małych wojen” i poszukiwania łatwych, medialnych sukcesów, takich jak spektakularne akcje w Wenezueli czy groźby wobec Grenlandii.

Z tą perspektywą polemizował Stanisław Starnawski z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Zamiast skupiać się na psychologii lidera, proponował spojrzenie strukturalne.

– Nie sądzę, żeby było tak, że administracja Donalda Trumpa ma czterystu stronicowy plan na każdy kolejny dzień […] Trump jest w tym momencie u szczytu swojej władzy – zauważył Starnawski.

Ekspert CAKJ przestrzegał przed projektowaniem obecnej siły prezydenta na przyszłość, wieszcząc nieuchronne zderzenie z instytucjonalną rzeczywistością i możliwą utratę Kongresu. Dla Starnawskiego kluczowe są głębsze trendy ideowe, a nie „globalny McDonald’s”, w którym z wypiekami na twarzy śledzimy każdy kolejny odcinek serialu z Trumpem w roli głównej.

Panie Trumpie, pan się nie boi – klasa ludowa za panem stoi 

Najciekawszy spór dotyczył gospodarki i bazy wyborczej Republikanów. Starnawski postawił tezę o fundamentalnym przesunięciu: Partia Republikańska stała się partią klasy ludowej, podczas gdy Demokraci przejęli zamożne elity.

Wskazywał na hipokryzję klasy średniej, która uszczelnia rynek pracy dla specjalistów, ale „jeśli chodzi o taniego ogrodnika, tanią opiekunkę do dzieci […], ma to wszystko dzięki temu, że dopuszcza absolutnie dziurawy system masowej migracji”. To właśnie bunt przeciwko temu systemowi miał wynieść Trumpa do władzy.

Dymek skontrował te stwierdzenia, wskazując na zjawisko „K-shaped recovery” – ożywienia gospodarczego, które winduje dochody najbogatszych, a pogrąża biedniejszych.

Dzisiaj, po roku urzędowania administracji Donalda Trumpa, pomimo wywózek migracyjnych […], zatrudnienie osób urodzonych w Stanach z obywatelstwem spadło, a zatrudnienie osób z pochodzeniem imigranckim wzrosło – punktował publicysta.

Według Dymka, Trump oferuje swoim wyborcom jedynie igrzyska, podczas gdy realne wskaźniki życia lecą w dół. Starnawski bronił jednak politycznej skuteczności tej strategii, przypominając amerykańską zasadę: „perception is reality” (percepcja jest rzeczywistością). Nawet jeśli fakty przeczą narracji Trumpa, to emocje klasy ludowej są paliwem politycznym, którego nie wolno lekceważyć.

Czapeczka nie zaszkodzi

Najostrzejsza wymiana zdań dotyczyła jednak strategii Polski wobec USA. Starnawski opowiedział się za pragmatyzmem, który nazwał „siedzeniem okrakiem na transatlantyckim płocie”. Jego zdaniem, w obliczu niepewności, Polska musi grać na wielu fortepianach.

Ekspert CAKJ bronił nawet kontrowersyjnych gestów polskich polityków, takich jak noszenie czapeczek MAGA przez europosłów, uznając to za działanie w macierzy „niskich kosztów, wysokich zysków”.

Założenie tej czapeczki moim zdaniem to jest niski koszt, potencjalnie wysoki zysk czy szansa na wysoki zysk – przekonywał Starnawski.

Dymek zareagował na to porównanie, przywołując przykład Arabii Saudyjskiej. Rijad latami kupował amerykańską broń za miliardy dolarów i normalizował stosunki z Izraelem, wierząc, że kupuje sobie w ten sposób bezpieczeństwo. Gdy jednak proirańskie milicje zaatakowały saudyjskie rafinerie, Waszyngton nie zareagował.

W pewnym sensie polska doktryna polityki zagranicznej najbardziej przypomina podejście Arabii Saudyjskiej […] Wierzyła, że kupi sobie bezpieczeństwo i w momencie, w którym […] Jemeńscy Huti ostrzelali saudyjskie rafinerie […], Saudyjczycy byli przekonani, że to jest ten moment, w którym Stany Zjednoczone przyjdą im na pomoc. I on nie nadszedł – ostrzegał Dymek.

Publicysta argumentował, że polska prawica żyje w złudzeniu, iż Ameryka „zrobi wyjątek dla dwóch państw na świecie: Izraela i Polski”. Tymczasem incydenty z dronami na polskiej granicy czy próby sabotażu na kolei spotkały się z milczeniem sojusznika, co sugeruje, że doktryna „specjalnych relacji” jest fałszywa.

XIX wiek w XXI wieku

Obaj rozmówcy zgodzili się, że obecna polityka USA nie jest prostym izolacjonizmem, lecz nową formą imperializmu, wykorzystującą narzędzia z XIX wieku – cła, blokady i siłę militarną – do realizacji celów w zglobalizowanym świecie XXI wieku.

Dla Starnawskiego oznacza to konieczność gry na czas i budowania wielowektorowych sojuszy, nawet jeśli są one ryzykowne. Dla Dymka jest to sygnał alarmowy: bycie klientem imperium przestaje być opłacalne, a zaczyna być niebezpieczne.

– Nawet bycie klientem nie będzie bezkosztowe […] czeka nas albo rywalizacja na przychylność, albo rywalizacja o niezależność – podsumował Dymek, cytując Marka Carneya.

Wszystkie teksty Stanisława Starnawskiego z łamów Klubu Jagiellońskiego

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.