Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

Wojciech Olszański i Marcin Osadowski. Kim są i jakie naprawdę mają poglądy?

przeczytanie zajmie 7 min
Wojciech Olszański i Marcin Osadowski. Kim są i jakie naprawdę mają poglądy? Wojciech Olszański i Marcin Osadowski, screen [z:] https://www.youtube.com/watch?v=FEC3po8dfL0

Wszyscy ich znamy. Przez długi czas byli bohaterami memów i rodzajem internetowej subkultury. Teraz deklarują współpracę z Grzegorzem Braunem, a o swoich poglądach opowiadają w Kanale Zero. Historia Jaszczura i Ludwiczka pokazuje, jak krótka jest dziś droga od patostreamu do polityki.

Kamraci wchodzą do polityki – jak to się stało?

Kamraci, Wojciech Olszański „Jaszczur” i Marcin Osadowski „Ludwiczek”, mają ambicje polityczne. Wbrew wielu głosom, które mogliśmy osatnio usłyszeć, nie zostaną posłami, ponieważ mają na swoim koncie liczne wyroki, głównie za groźby karalne i nawoływanie do popełnienia przestępstwa. Zgodnie z polską konstytucją prawomocne skazanie za umyślne przestępstwo, ścigane z oskarżenia publicznego, uniemożliwia zostanie parlamentarzystą.

Jednak przedstawiciele ich ruchu mogą znaleźć się na listach Konfederacji Korony Polskiej i zyskać reprezentację w Sejmie. Choćby z tego powodu warto poświęcić im trochę uwagi.

Kamraci w ostatnim czasie zrobili dużą karierę w mediach głównego nurtu za sprawą swoich kontaktów z Grzegorzem Braunem oraz występu w Kanale Zero, w którym widzowie mogli poznać część ich poglądów.

Na Kamratów powoływał się także Roman Giertych, przedstawiając na antenie TVN24 teorie spiskowe dotyczące rzekomo sfałszowanych wyborów i przypisując to fałszerstwo właśnie im. Jest to oczywiście wierutna bzdura, ale też pokazuje, jaką funkcję w polskiej polityce zaczyna odgrywać ten egzotyzny duet – dla rządzących Kamraci to straszak na całą prawicę.

Polityczne patostreamy pozwoliły „Jaszczurowi” i „Ludwiczkowi” wcześniej zbudować dużą rozpoznawalność oraz zdobyć grono sympatyków, które umożliwiło zarejestrowanie partii politycznej pod nazwą Bracia Kamraci. Pod koniec 2024 roku sąd wydał jednak nieprawomocne postanowienie o wykreśleniu tego ugrupowania z rejestru partii politycznych z powodu niezłożenia sprawozdania finansowego.

Na szczególną uwagę Kamraci zasługują ze względu na ich związek z Grzegorzem Braunem i jednoznaczne poparcie, jakiego mu udzielają. Nie pozostaje to bez wzajemności. Braun interweniował w sprawie ich aresztu, witał po wyjściu na wolność, niejednokrotnie wspólnie brali udział w manifestacjach.

Z kolei w Kanale Zero Olszański stwierdził, że jeśli zmieni się władza, to ma obiecaną funkcję ministra spraw wewnętrznych. To zapewne konfabulacja, którą nie należy traktować zbyt poważnie. Jedyną jednak osobą, która mogła złożyć taką obietnicę, jest lider Korony Polskiej.

Co wiemy o Kamratach?

Wojciech Olszański vel Aleksander Jabłonowski (pod tym pseudonimem początkowo występował) to 65-letni patostreamer i polityczny aktywista, a także wykształcony i niespełniony aktor.

Skończył szkołę teatralną w Krakowie. Pracował w Teatrze Narodowym w Warszawie. Wystąpił nawet w epizodycznej roli w filmie „Quo Vadis” oraz filmie „1920 Bitwa Warszawska”.

Karierę robi natomiast jego pasierbica, Michalina Olszańska, która od wielu lat odcina się od ojczyma i nie utrzymuje z nim kontaktów. Jeszcze w 2018 roku podkreślała, że nie zgadzają się w wielu sprawach; przyznawała jednak, że był świetnym ojcem. Wojciech miał zajmować się domem i jej wychowaniem, gdy matka pracowała.

Według jej relacji Olszański powtarzał, że odkąd urodziła mu się córka, przeszedł na pozycje feministyczne. Z jego późniejszych wypowiedzi wynika, że wiedział, iż nie jest jej biologicznym ojcem; nie wiadomo jednak, czy była tego świadoma również sama Olszańska.

Z jej zaś wypowiedzi wiemy, że przez dom Olszańskiego i Agnieszki Fatygi, czyli jej rodziców, przewijały się osobistości polskiej kultury, takie jak Krystyna Tkacz, Michał Bajor czy Zbigniew Wodecki.

Pseudonim Olszańskiego – „Jaszczur” – nawiązuje do symboliki Związku Jaszczurzego. Odwołania te są widoczne zarówno w scenografii studia, jak i w umundurowaniu, będącym stałym elementem działalności publicznej i imitującym mundur wojskowy. Patostreamer odwołuje się również do symboliki panslawistycznej oraz Narodowych Sił Zbrojnych.

Olszański twierdził, że trzykrotnie uczestniczył w kursie przygotowawczym Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych, jednak uznano go za osobę „niepewną” z powodu służby członków jego rodziny w SS i Luftwaffe w czasie II wojny światowej. Wielokrotnie deklarował też przynależność do ZOMO i obronę PRL-u, co analiza jego biografii poddaje w wątpliwość. Choć mundur wojskowy jest elementem wizerunku kamratów, to nie mamy informacji, czy kiedykolwiek służyli oni w wojsku.

Wojciech Olszański twierdzi też, że w 1976 roku został przyjęty do Związku Jaszczurzego przez Władysława Wekera, powstańca warszawskiego i działacza podziemia narodowego; niektórzy członkowie związku funkcjonowali po wojnie w podziemiu antykomunistycznym. Trudno jednak zweryfikować tę informację. Może to być element budowania publicznego wizerunku, a nie część rzeczywistego życiorysu.

Marcin Osadowski, występujący z Olszańskim w duecie, to 51-letni działacz polityczny. Stwierdził, że jest informatykiem, ale według OKO.press jego zawód to technik mechanizacji rolnictwa. Swój pseudonim zaś zawdzięcza fizycznemu podobieństwu do głównego bohatera kreskówki „Świat Według Ludwiczka”.

Dawniej działał m. in. w Unii Polityki Realnej i Kongresie Nowej Prawicy. Wówczas przyznawał się do typowo libertariańskich poglądów, do dziś zresztą określa się jako wolnościowiec. Olszański niejednokrotnie podkreślał, że jest tu między nimi różnica. Zaangażowany był w kampanię referendalną w sprawie akcesji Polski do Unii Europejskiej po stronie jej przeciwników. Prowadził także cykliczną audycję z Januszem Korwinem-Mikke.

W duecie pełni rolę uzupełniającą. To Olszański wiedzie prym – zarówno aktorsko, jak i narracyjnie.

Początki Olszańskiego – inny styl, ten sam antyamerykanizm

Internetowa działalność Wojciecha Olszańskiego rozpoczęła się w 2016 roku, gdy występował jako Aleksander Jabłonowski na kanale Piotra Korczarowskiego. Już wtedy głosił tezy, które do dziś pozostają fundamentem jego narracji: przekonanie, że Polska jest wpychana w wojnę przez Stany Zjednoczone, analogicznie do roku 1939, gdy do konfliktu zbrojnego miała nas wpychać Wielka Brytania.

Motyw ten powraca w niemal każdym jego wystąpieniu. Za twórcę tych planów wskazuje Zbigniewa Brzezińskiego.

W trakcie wywiadu u Moniki Jaruzelskiej były aktor stwierdził, że Polska miała w 2016 roku zaatakować Białoruś, jednak została powstrzymana prezydenta Chin Xi Jingpinga, który 22 czerwca miał pojawić się w Polsce z niezapowiedzianą wizytą i przekonać Beatę Szydło, żeby zrezygnowała z ataku.

Spotkanie Xi Jingpinga faktycznie miało miejsce, jednak w dniach 19-21 czerwca i była to kilkudniowa wizyta zaplanowana z wyprzedzeniem, podczas której Polska i Chiny podpisywały umowy handlowe.

Jego zdaniem do awantury, jak sam to określił, miało dojść na potrzeby kampanii Hillary Clinton, która wówczas walczyła o prezydenturę z Donaldem Trumpem (Już wtedy był to kandydat zdecydowany bliższy PiS). Wówczas (w 2022 r.) stwierdził, że ta wojna wybuchnie w ciągu 3-4 lat.

Jaruzelska próbowała dopytać, skąd Olszański posiada taką wiedzę, jednak on unikał odpowiedzi, stawiając kolejne tezy o rzekomo zaplanowanej wojnie. To tylko jedna z teorii spiskowych, jakie pojawiają się na kanałach Kamratów.

Z biegiem czasu zmieniła się forma przekazu. Olszański przyznaje, że jego publiczne wystąpienia mają charakter aktorskiego happeningu, a wulgarność i agresja są – według niego – wyrazem rozpaczy. Jednocześnie podkreśla, że same poglądy są szczere i niewycofywalne.

Olszański konsekwentnie odrzuca zarzut prorosyjskości, jednocześnie deklarując skrajny antyamerykanizm i niechęć wobec Zachodu. Jako ideowe źródła wskazuje m.in. Stowarzyszenie PAX. W jego ujęciu porządek jałtański – mimo podporządkowania Polski Związkowi Radzieckiemu – gwarantował stabilność, a jego upadek musiał zakończyć się katastrofą.

Stałym elementem przekazu Kamratów są teorie spiskowe dotyczące rzekomo planowanych wojen, sterowanych przez Zachód. Olszański mówił m.in. o planowanym ataku Polski na Białoruś czy o konfliktach międzynarodowych jako narzędziu amerykańskich kampanii wyborczych, nie wskazując przy tym żadnych wiarygodnych źródeł.

Euromajdan, rosyjska dezinformacja i antysemityzm

Wiele narracji Kamratów pokrywa się z przekazami rosyjskiej propagandy. Przykładem jest teza o finansowaniu Euromajdanu przez Stany Zjednoczone. Kamraci wielokrotnie powtarzali, że protesty w Kijowie zostały opłacone kwotą 5 miliardów dolarów przez USA.

Powołują się przy tym na wypowiedź Victorii Nuland z 2013 roku, w której amerykańska urzędniczka mówiła, że Ukraina otrzymała taką sumę w ramach amerykańskiej pomocy rozwojowej w latach 1991–2013. W przekazie Kamratów wypowiedź ta przedstawiana jest jednak jako przyznanie się do finansowania Euromajdanu. Jest to jedna z najczęściej powielanych narracji rosyjskiej dezinformacji, wcześniej obecna także w wypowiedziach Janusza Korwin-Mikkego.

Antysemityzm stanowi jeden z najbardziej jednoznacznych elementów światopoglądu Olszańskiego. W swoich transmisjach deklarował, że gdyby okazało się, iż w jego żyłach płynie choćby jedna kropla żydowskiej krwi, musiałby się zabić. Centralne miejsce w jego narracji zajmuje Statut Kaliski, przedstawiany jako fałszerstwo i rzekoma podstawa żydowskich roszczeń wobec Polski.

W 2021 roku Olszański publicznie spalił tekst Statutu w Kaliszu. Jego wrogość wobec Żydów przenosi się również na stosunek do katolicyzmu. W jednym ze streamów stwierdził dosłownie, że „sra na Biblię, bo jest ona żydowskim gównem”.

Wszyscy wrogowie Olszańskiego

Olszański krytykuje także środowiska LGBT, które określa jako „program socjologiczny” mający rozregulować społeczeństwo. W przeszłości deklarował, że gdyby dowiedział się, iż jego syn jest gejem, zabiłby go. Choć później tłumaczył te słowa emocjami, nie wycofał się z ich sensu.

Pandemia COVID-19 była momentem, który zwiększył popularność Kamratów. Olszański swój stosunek do pandemii łączy z osobistą tragedią – śmiercią żony, za którą obwinia procedury medyczne, respiratory oraz ministra zdrowia. Członkowie ruchu kamrackiego brali udział w agresywnych akcjach antyszczepionkowych.

Olszański otwarcie deklaruje sympatię wobec Związku Radzieckiego i nie ukrywa kontaktów z rosyjskimi oraz białoruskimi instytucjami. W jego wypowiedziach m. in. podczas rozmowy z ambasadorem Rosji pojawiają się pochwały postaci związanych z aparatem sowieckiego terroru, a za ideowego przewodnika wskazuje Bolesława Piaseckiego – powojennego lidera koncesjonowanego ruchu katolickiego współpracującego z komunistami.

Jednocześnie Kamraci przedstawiają Ukrainę jako zagrożenie dla Polski, sprowadzając ją do „banderyzmu” i relatywizując rosyjską agresję. W ich przekazie to Ukraina, a nie Rosja, ma być głównym przeciwnikiem Polski.

Unia Europejska funkcjonuje w narracji Kamratów jako śmiertelny wróg polskiej suwerenności. Olszański atakuje Traktat Lizboński, integrację europejską i politykę klimatyczną, posługując się językiem skrajnych uproszczeń.

Charakterystycznym elementem tego przekazu jest postironia: granica między żartem a poważną deklaracją pozostaje płynna. Wypowiedzi o stalinizmie, przemocy politycznej czy „listach śmierci” mogą być w razie potrzeby przedstawione jako prowokacja, by w innym kontekście stać się całkowicie dosłowne.

Ruch i jego znaczenie

Ruch Kamratów nie ma scentralizowanej struktury. Choć Olszański pozostaje jego główną twarzą, lokalne środowiska działają autonomicznie. Pandemia przyczyniła się do jego wzrostu, a aktywność Kamratów kilkukrotnie znalazła się w zainteresowaniu służb.

Choć część przekazu bywa ironiczna lub performatywna, wizja świata Kamratów nie powinna być traktowana wyłącznie jako prowokacja. Wiele wskazuje na to, że zarówno liderzy ruchu, jak i ich zwolennicy, traktują głoszone treści całkowicie serio.

Nie należy przeceniać znaczenia tego zjawiska i przesadnie bić w tarabany ani tym bardziej wpadać w panikę. Jaszczur z Ludwiczkiem nie podbiją polskiej sceny politycznej. Skończył się czas grzecznych antysystemowców w rodzaju Pawła Kukiza, ale nie żyjemy w świecie, w którym Kamraci mogą odgrywać duże polityczne znaczenie.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.