PiS dusi wewnętrzne spory, dlatego jest nudny? Piotr Trudnowski wyjaśnia
„Jeśli Karol Nawrocki jest największym zwycięzcą politycznym 2025 r., to największym przegranym jest Jarosław Kaczyński. Po raz pierwszy na prawicy pojawił się polityk tego formatu, który ma potencjał bycia liderem szerszym niż tylko partyjnym, a przede wszystkim – politykiem niezależnym od PiS” – mówił Piotr Trudnowski w wywiadzie udzielonym „Super Expressowi”.
Zdaniem eksperta Klubu Jagiellońskiego rok 2025 przyniósł zasadniczą zmianę w układzie sił na polskiej prawicy. Utrata części środków budżetowych przez Prawo i Sprawiedliwość osłabiła finansowy monopol partii i stworzyła przestrzeń dla nowych projektów politycznych.
Możliwa współpraca PiS i Konfederacji
Mimo licznych podziałów na prawicy Trudnowski nie wyklucza współpracy pomiędzy PiS a Konfederacją. Jego zdaniem negatywna emocja wobec Donalda Tuska spaja prawicę silniej niż jakikolwiek pozytywny projekt programowy.
– Dominującą emocją w polskiej polityce pozostaje negatywność. Nieistotne jest to, co nas łączy w programie pozytywnym, kluczowe jest to, że ci „po drugiej stronie” są postrzegani jako znacznie gorsi. To spaja zarówno koalicję rządzącą, jak i obóz prawicowy – mówił.
– Niechęć do Donalda Tuska łączy PiS, Konfederację i Brauna silniej niż jakikolwiek wspólny projekt. Dlatego, moim zdaniem, współpraca między PiS a Konfederacją jest jak najbardziej możliwa i realna. Uważam, że emocjonowanie się sporami między tymi partiami w 2025 r. jest przeskalowane. Wielkim znakiem zapytania pozostaje jednak Grzegorz Braun – kontynuował Trudnowski.
Karol Nawrocki nie potrzebuje otwartego konfliktu z Kaczyńskim
Nowym elementem układanki jest postać Karola Nawrockiego. Trudnowski uważa, że jego sukces polityczny w 2025 roku zmienił dynamikę na prawicy.
– Przede wszystkim, jeśli Karol Nawrocki jest największym zwycięzcą politycznym 2025 r., to największym przegranym jest Jarosław Kaczyński. Po raz pierwszy na prawicy pojawił się polityk tego formatu, który ma potencjał bycia liderem szerszym niż tylko partyjnym, a przede wszystkim – politykiem niezależnym od PiS.
W kwestii potencjalnego konfliktu Kaczyński-Nawrocki publicysta Klubu Jagiellońskiego zauważył jednak:
– Nawrocki nie potrzebuje otwartego konfliktu z Kaczyńskim; demografia i czas grają na jego korzyść.
PiS musi zaakceptować, że jest partią frakcyjną
Na koniec Trudnowski podkreśla, że przyszłość prawicy zależy od zdolności zarządzania wewnętrzną różnorodnością.
– Z punktu widzenia prawicy, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby zarządzanie różnorodnością. Rok 2025 pokazał, że ludzie są ciekawi polityki, gdy dochodzi w niej do konfrontacji wizji. Jeśli PiS chce wyjść z korkociągu spadających sondaży, musi zaakceptować to, że jest partią frakcyjną.
– Zamiast dusić wewnętrzne spory, powinien nimi zarządzać, organizując debaty programowe między różnymi nurtami. Jeśli tego nie zrobi, wyborcy szukający autentyczności i energii będą uciekać do innych formacji, a PiS pozostanie partią nudną, zamkniętą i nieciekawą. W polskiej polityce nadchodzą czasy, w których monolity pękają, a przetrwają ci, którzy nauczą się budować koalicje na fundamencie różnorodności, a nie ślepego posłuszeństwa – spuentował były prezes Klubu Jagiellońskiego.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.
