Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

TSUE łamie prawo? Wyrok ws. małżeństw narusza kompetencje państw członkowskich

TSUE łamie prawo? Wyrok ws. małżeństw narusza kompetencje państw członkowskich źródło: http://elements.envato.com/

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie małżeństw homoseksualnych stanowi jawne naruszenie kompetencji państw członkowskich oraz godzi w postanowienia traktatów unijnych. Zdaniem prof. Tomasza Grzegorza Grosse, kraje europejskie powinny wypracować reformy, dzięki którym praworządność TSUE zostanie przywrócona, a porządek konstytucyjny narodów będzie z powrotem szanowany.

Tak dla małżeństw homoseksualnych?

We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał orzeczenie, na mocy którego Polska ma obowiązek uznawać małżeństwa obywateli UE tej samej płci zawarte w innych państwach członkowskich.

TSUE uzasadnił swoją decyzję poglądem, że odmowa uznania małżeństwa „narusza swobodę przemieszczania się i pobytu oraz prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego”, dodając, że osoby te napotkają na poważne niedogodności administracyjne, zawodowe i prywatne, jeśli nie będą traktowane jako małżonkowie.

Wyrok TSUE wzbudził poważne kontrowersje i został odebrany przez część opinii publicznej jako próba samorozszerzania swoich kompetencji przez instytucje unijne. Jak zauważył Tomasz Synowiec, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2005 roku o zgodności Traktatu akcesyjnego z Konstytucją wskazał jasno, że Polska nie przekazała UE kompetencji do zmiany definicji małżeństwa.

TSUE przekracza swoje kompetencje i orzeka poza prawem – pisał publicysta Klubu Jagiellońskiego na portalu X.

TSUE łamie prawo?

O komentarz w sprawie TSUE poprosiliśmy prof. Tomasza Grzegorza Grosse, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego i eksperta Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego ds. europejskich. Jego zdaniem omawiany wyrok to kolejny przejaw tego, że TSUE nie szanuje traktatów unijnych, łamie praworządność i wchodzi w kompetencje narodowe, do czego nie ma żadnych uprawnień.

– Kwestie objęte tym wyrokiem, tj. kwestie regulujące status rodziny, należą do wyłącznych kompetencji państw członkowskich. W związku z tym wyrok TSUE jest ultra vires (pozatraktatowy) i należy go uznać za niebyły, a polskie władze powinny rozpocząć procedurę unieważnienia go przed Trybunałem Konstytucyjnym. Musimy stać na straży nie tylko Konstytucji RP, ale też i traktatów europejskich – stwierdził politolog UW.

Jak zauważył Grosse, TSUE wydawał już wcześniej bezprawne wyroki w sprawie Polski, przede wszystkim w zakresie naszego wymiaru sprawiedliwości.

– Organizacja wymiaru sprawiedliwości jest wyłączną kompetencją państw członkowskich, mimo to Trybunał Sprawiedliwości UE mieszał się w ten proces. Robił to w sposób bezczelny: wskazywał, które sądy (lub izby w sądach) mają istnieć, a które nie mają i których wyroki nie będą na terytorium Polski obowiązywać. Wywracał do góry nogami porządek prawny i wymiar sądownictwa w Polsce.

TSUE w wielu swoich wyrokach demonstruje skrajną niesprawiedliwość i niepraworządność. To bezprawie musi się wreszcie zakończyć, inaczej będziemy wciąż mieli do czynienia z chaosem prawnym będącym skutkiem orzeczeń TSUE  – apelował ekspert CAKJ.

Kolejnym uchybieniem TSUE, które wymienił prof. Grosse, jest brak respektowania prawa państw członkowskich do wyznaczania podziału między kompetencjami europejskimi a narodowymi.

– To państwa określają w traktatach, które uprawnienia przekazują instytucjom unijnym, a których nie. W sprawie tych nieprzekazanych uprawnień Trybunał nie powinien się wypowiadać, mimo to od wielu lat uzurpuje sobie prawa, których nigdy nie miał i nie powinien mieć – komentował.

Jak naprawić TSUE?

Zapytany o możliwość zreformowania Trybunału Sprawiedliwości UE, Grosse wymienił szereg propozycji, które wcześniej postulował w raporcie Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego pt. W stronę Lewiatana? O naruszeniach zasady subsydiarności w Unii Europejskiej.

Według politologa, w przypadku przyszłych rewizji traktatów należy wprowadzić wyraźny zapis, że TSUE nie może orzekać w sprawach, które nie należą do kompetencji Unii, a więc leżą w gestii państw członkowskich.

– Trzeba ustalić, że nie istnieje zasada supremacji, którą TSUE wprowadził, mimo że nie została wymieniona w żadnym z traktatów (wspomniana zasada znalazła się tylko w deklaracji nr 17 dołączonej do Traktatu z Lizbony, w której mowa, że supremacja wynika z orzecznictwa TSUE).

Należy zatem doprecyzować, że narodowe konstytucje są nadrzędne nad prawem europejskim, a więc Trybunał nie może ich nie respektować. A zgodnie z treścią Traktatu o Unii Europejskiej, UE szanuje porządki konstytucyjne państw członkowskich (art. 4 TUE) – tłumaczył Grosse.

Zdaniem eksperta CAKJ, niezbędne jest również powołanie specjalnej izby Trybunału Sprawiedliwości UE, która by weryfikowała praworządność jego wyroków i która składałaby się z przedstawicieli Trybunałów Konstytucyjnych państw narodowych.

– Wpierw należałoby zmienić sposób doboru sędziów TSUE, ponieważ teraz de facto to nie państwa delegują sędziów, tylko sędziowie sami dobierają sobie członków. A więc takich, którzy zaakceptują wszystkie ich niepraworządne działania.

Rządy państw członkowskich powinny mieć zatem prawo delegować swoich kandydatów na sędziów bez żadnych kryteriów, z wyjątkiem doświadczenia w sądownictwie, oraz bez żadnych przeszkód ze strony TSUE. Wtedy pojawiliby się sędziowie, którzy kwestionują zasadę nadrzędności wyroków TSUE nad narodowymi konstytucjami – postulował Grosse.

Jako ostatnią propozycję politolog wymienił wprowadzenie możliwości publikowania głosów mniejszości w przypadku wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE.

– Te głosy mogą wykazywać nieprawidłowości w interpretacji prawa unijnego przez TSUE i w aktywizmie sądowym tej organizacji – konkludował politolog.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.