Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Prezes Klubu Jagiellońskiego komentuje projekt ustawy obniżającej ceny energii  12 listopada 2025

Paweł Musiałek: Ustawa energetyczna Nawrockiego jest dobra, lecz kosztowna

Prezes Klubu Jagiellońskiego komentuje projekt ustawy obniżającej ceny energii  12 listopada 2025
przeczytanie zajmie 3 min
Paweł Musiałek: Ustawa energetyczna Nawrockiego jest dobra, lecz kosztowna źródło: http://elements.envato.com/

Ustawa prezydenta Nawrockiego zakłada znaczące obniżenie cen energii i uwolnienie Polaków od dodatkowych opłat. Zdaniem prezesa KJ Pawła Musiałka jest to solidny projekt, który trudno zrealizować przy obecnym deficycie budżetowym.

Będzie tańszy prąd?

Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy, której celem jest obniżenie cen energii o 33%. Autorska inicjatywa prezydenta opiera się na czterech filarach: likwidacji dodatkowych opłat zawartych w cenie energii (mocowej, OZE, przejściowej i kogeneracyjnej), ograniczeniu kosztów certyfikatów, ograniczeniu opłat dystrybucyjnych oraz na zmianie zasad bilansowania systemu.

Jak wytłumaczył Nawrocki, wszelkie koszty obciążające budżet państwa zostaną pokryte środkami z ETS.

– To jest zgodne z zasadami unijnymi i jest zgodne z zapowiedziami polskiego rządu. Efektem tych wszystkich zmian będzie to, że polskie rodziny będą mogły oszczędzić ponad 800 zł rocznie na rachunkach za energię elektryczną w gospodarstwach domowych – zapowiedziała głowa państwa.

Pomysł dobry, ale wykonanie jest kosztowne

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy prezesa Klubu Jagiellońskiego Pawła Musiałka. Jego zdaniem projekt ustawy prezydenta to rozsądna propozycja, dzięki której można obniżyć ceny energii bez zaburzenia mechanizmów rynkowych.

– Trzeba przyznać rację Kancelarii Prezydenta, która mówi, że możemy ulżyć obywatelom poprzez „wycięcie” kosztów systemowych, które są najmniej związane z konsumpcją obywateli. Sam pomysł, w jaki można obniżyć rachunki za prąd został dobrze opracowany przez obóz prezydenta – przyznaje Musiałek.

Wątpliwości budzi natomiast kwestia tego, czy państwo posiada środki, dzięki którym możemy sobie pozwolić na proponowane przez Nawrockiego zmiany.

– To kolejna inicjatywa prezydenta, która zwiększa koszty budżetowe. Jeżeli zbierzemy wszystkie dotychczasowe inicjatywy Nawrockiego (emerytury, brak zgody na podwyżkę podatków), to wyjdzie nam obraz prezydenta, który z jednej strony chce podnosić poziom wydatków, a z drugiej nie pozwoli na zwiększanie dochodów do budżetu.

Prezydent obiecuje, że można te środki łatwo pozyskać i jednocześnie nie zwiększyć długu publicznego – w myśl zasady „zjeść ciasko i mieć ciastko”. Mam problem z tą filozofią. Nie możemy zakładać, że uda nam się uszczelniać lukę VAT-owską w taki sposób, że dochody budżetu z roku na rok będą nadal rosły w takim samym tempie, jak na początku tego procesu– tłumaczy Musiałek.

ETS to nie studnia bez dna

Ważnym punktem w dyskusji o projekcie ustawy Nawrockiego jest pomysł, aby wszelkie poniesione koszty pokryć środkami z ETS. W opinii Musiałka obniżenie rachunków za prąd można uznać za wpisujące się w cele zielonej transformacji energetycznej.

– Unia Europejska zapewnia dużą elastyczność w ustalaniu tego, na co środki z ETS można przeznaczyć. Transformacja energetyczna jest bardzo szeroko definiowana, dlatego różne państwa członkowskie w różny sposób wykorzystują uzyskane fundusze.

Problem pojawia się jednak przy dylemacie, skąd wyciąć dotychczasowe środki z ETS.

– Dzisiaj z ETS są finansowane różne rzeczy bliżej lub dalej związane z energetyką. Nie jest tak, że nic się nie dzieje z tymi środkami; każda złotówka z tego źródła została już w jakiś sposób zagospodarowana. To są środki budżetowe, nie unikniemy zatem pytania, czy stać nas na kolejną formę wsparcia obywateli – zastanawiał się Musiałek.

Prezes KJ jednocześnie zaznaczył, że z dotychczasowych projektów ustaw Nawrockiego, które zwiększają koszty dla budżetu, ustawa obniżająca ceny energii wydaje się najbardziej optymalna do wprowadzenia.

Czy tą ustawą Nawrocki pokona Tuska?

Zapytany o polityczne konsekwencje omawianej ustawy, Musiałek odpowiedział, że Nawrocki zgłaszając tego typu projekty, realizuje swoje obietnice wyborcze i zwiększa wiarygodność wśród obywateli. Jednocześnie jest to skuteczny sposób na konfrontację z rządem.

– Prezydent zawsze może powiedzieć, że dotrzymał słowa, a winny jest rząd, który nie chce z nim współpracować i pomagać mu w realizacji jego agendy.

Zdaniem prezesa KJ, ustawa obniżająca ceny energii nie może być odbierana jako gamechanger, który pozwoli Nawrockiemu ogłosić swoją wygraną z rządem Tuska w sporze o energetykę.

– Obywatele dotychczas nie oceniali procesu kohabitacji przez pryzmat indywidualnych projektów Nawrockiego i myślę, że nic się w tej kwestii nie zmieni. On tylko inicjuje te ustawy, większość z nich nie weszła w życie z powodu braku zgody rządu.

To z kolei daje ekipie Tuska okazję do wysunięcia kontrargumentu „my też inicjowaliśmy ustawy, lecz Nawrocki nam je wetował”.

Co do omawianej ustawy, rząd nie wyrazi na nią zgody, lecz pozostaje pytanie, czy sam zainicjuje własną, podobną do tej prezydenta, lecz ze zmienionymi szczegółami, dzięki czemu będzie mógł ogłosić swój sukces kosztem Nawrockiego.

Sądzę, że Tusk tego nie zrobi, gdyż w obecnych realiach budżetowych nie ma przestrzeni, by zrealizować tego typu propozycje kosztujące kilkanaście miliardów złotych – konkluduje Musiałek.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.