Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

Kongres PiS-u przełamie trend? Jarosław Kaczyński zapowiada nowy program, nie straszy Tuskiem

przeczytanie zajmie 3 min
Kongres PiS-u przełamie trend? Jarosław Kaczyński zapowiada nowy program, nie straszy Tuskiem Jarosław Kaczyński, screen [z:] https://www.youtube.com/watch?v=Rx6YOTsxv7A

Jarosław Kaczyński otworzył kongres programowy Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach. Partia jest w momencie, w którym jak tlenu potrzebuje nowego otwarcia. To symboliczne miejsce, bo właśnie tam w 2015 r. doszło do przełomu. Niewiele jednak wskazuje na to, że historia ta może się powtórzyć.

PiS miał ostatnio miał kilka poważnych problemów, bo premii za wyborcze zwycięstwo Karola Nawrockiego nie było. Byli za to bezczelnie łamiący przepisy ruchu drogowego poseł Łukasz Mejza, którego prezes Kaczyński z sobie tylko znanych powodów dalej trzyma w klubie, czy Robert Bąkiewicz perorujący o „chwastach”.

Jednocześnie dobry humor największej partii opozycyjnej nie opuszczał. Główna dyskusja, która przez ostatnie tygodnie angażowała to środowisko, dotyczyła tego, kto zostanie premierem po wygranej w 2027 roku – Przemysław Czarnek, Mateusz Morawiecki, a może Tobiasz Bocheński?

Tyle tylko, że najpierw wybory trzeba wygrać, a że arogancja i nadmierna pewność siebie nie popłaca, to widzieliśmy na przykładzie przeciwników Kaczyńskiego ledwie w tym roku.

Ten tryumfalizm prawicy ostudzony został wczoraj, kiedy to Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała sondaż, z którego wynika, że Koalicja Obywatelska ma 38 proc. poparcia, a formacja Kaczyńskiego – jedynie niecałe 30 proc.

Kongres Programowy PiS wydaje się zatem punktem, w którym można powiedzieć „czas na restart”. W podobnym duchu zapowiadał to wydarzenie Jarosław Kaczyński. W inauguracyjnym przemówieniu prezesa nie dominował przekaz negatywny. Nie słyszeliśmy srogich passusów o tragicznych skutkach rządów złowrogiego Tuska – raczej dawano widzom do zrozumienia, że są kryzysy, na które teraz trzeba odpowiedzieć.

Ochrona zdrowia, mieszkalnictwo, bezpieczeństwo czy bezrobocie – tak Jarosław Kaczyński zrekapitulował najważniejsze jego zdaniem tematy, nad którymi należałoby poczynić namysł podczas konwencji.

To dobra retoryka, bo odchodzi od przejętej od poprzedników maniery przesady a’la KOD. Fakt, Kaczyński wspomniał o zagrożeniu suwerenności, ale bynajmniej nie był to główny punkt jego wystąpienia.

Prawo i Sprawiedliwość ma zresztą dobre wspomnienia z katowickimi kongresami.

„Często przywołuję w tym momencie pierwszy nasz kongres zrobiony jesienią 2015 r. w bardzo profesjonalnym, brytyjskim stylu. Trzydniowa impreza w katowickim Spodku z udziałem wielu gości krytycznie myślących, prawicowych i nie tylko think-tanków. Wiele osób na scenie, w tym ja, za parę miesięcy zostało ministrami.

Było to programowe wydarzenie. Pamiętam swoje spory o środowisku i na temat tzw. małego ZUS-u z Elżbietą Rafalską czy z Janem Szyszko. To był czas rozmów programowych” – mówiła mi w zeszłym roku w wywiadzie dla „Pressji” była wicepremier Jadwiga Emilewicz.

Rzeczywiście, wówczas na prawicy panował klimat intelektualnego fermentu, który nie tylko zaprowadził PiS do zwycięstwa, ale spowodował, że partia weszła do ministerialnych gabinetów z legendarnymi „szufladami pełnymi ustaw”.

2015 rok i następstwa tamtych wydarzeń – fakt, że duża część zobowiązań została zrealizowana – sprawiły, że Prawo i Sprawiedliwość zyskało nimb formacji, której jedną z fundamentalnych cech jest posiadanie programu i wdrażanie go w życie. Można się z nim zgadzać lub nie, ale trudno argumentować, że nie wiadomo, jaki jest pomysł tej partii na Polskę.

Czy formacji Jarosława Kaczyńskiego uda się odwrócić negatywne trendy? Cóż, do wyborów zostały jeszcze dwa lata, ekipa Tuska nie zużyła się jeszcze do końca, a PiS oszczędnie gospodaruje autorefleksją. Jakkolwiek na konwencji będzie wielu poważnych ekspertów, tak o mediach publicznych mają dyskutować Jolanta Hajdasz z Joanną Lichocką i Jackiem Kurskim, a o wymiarze sprawiedliwości – politycy otoczenia Zbigniewa Ziobry. Z takim składem sukcesów nie wróżę.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.