Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Ekspert Klubu Jagiellońskiego krytykuje metody stosowane przez wymiar sprawiedliwości  22 października 2025

Jacek Sokołowski: Reformy Żurka to jak golenie głów kolaborantów

Ekspert Klubu Jagiellońskiego krytykuje metody stosowane przez wymiar sprawiedliwości  22 października 2025
przeczytanie zajmie 3 min
Jacek Sokołowski: Reformy Żurka to jak golenie głów kolaborantów Waldemar Żurek, screen: https://www.youtube.com/watch?v=42d2E0f2Y08&t=568s

„Prawo jest czymś w rodzaju teologii. Jest święty ustawodawca i kapłani, którzy wykładają jego słowa. Jeżeli jest konsensus kapłanów, co do tego, co te słowa znaczą, to bóbr jest rybą i możemy go jeść w piątek. To może wydawać się śmieszne, ale na tym tak naprawdę państwo prawa się opiera” – mówił Jacek Sokołowski, ekspert Klubu Jagiellońskiego ds. wymiaru sprawiedliwości w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Reformy Żurka: zemsta za brak buntu

Jacek Sokołowski w wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej” nie szczędził gorzkich słów pod adresem resortu sprawiedliwości.

Jego zdaniem, głównym celem ekipy Adama Bodnara, a obecnie Waldemara Żurka, nie jest zakończenie chaosu w wymiarze sprawiedliwości, lecz ukaranie środowiska sędziowskiego za bierność wobec działań Zbigniewa Ziobry i brak solidarności z liderami stowarzyszeń, które chciały zbojkotować reformy byłego ministra.

„Do totalnego bojkotu nie doszło, ponieważ środowisko sędziowskie w dużej mierze uznało, że będzie uczestniczyło w tych instytucjach, które wykreował Ziobro. O to liderzy Iustitii oraz Themis mają potworną pretensję do środowiska i zamierzają mu pokazać, że to mu się bardzo nie opłaci.

Ci, którzy się wówczas nie sprzeciwili […], zostaną ukarani pokazowym poniżeniem” – twierdził Sokołowski w rozmowie z Piotrem Szymaniakiem.

Prawnik zauważył, że język radykalnych przeciwników reform Ziobry jest nacechowany emocjami i opisuje fałszywą rzeczywistość rządów PiS, uznawanych przez nich za dyktaturę.

Sokołowski zakwestionował tę narrację, podkreślając, że mimo obaw PiS nie stanowił zagrożenia dla demokracji, czego dowodem jest pokojowe oddanie władzy po wyborach w 2023 roku.

Posługiwanie się retoryką nawiązującą do czasów Solidarności sprawiło jednak, że środowiska Iustitii i Waldemara Żurka postawiły się w roli opozycjonistów, a pozostałych sędziów uznały za kolaborantów, którym za zdradę trzeba „ogolić głowy”.

„Stworzenie pojęcia »neosędziów« czy wypowiedzi o zainfekowaniu przez nich systemu wpisują się w dyskurs poniżania tych wszystkich, którzy się nie zbuntowali wtedy, kiedy zdaniem radykałów, zbuntować się należało” – komentował ekspert KJ.

Prawo: religia, święte księgi, kapłani

Zdaniem Sokołowskiego, obecny konflikt ma charakter wewnątrzśrodowiskowy i jest próbą odzyskania kontroli przez „elity sędziowskie” nad „demosem sędziowskim”. Jednocześnie przypomina, że źródłem kryzysu pozostaje reforma Ziobry, która upolityczniła sądy.

Większość sędziów, z pragmatyzmu lub poczucia obowiązku, postanowiła funkcjonować w realiach wykreowanych przez Ziobrę, uznając, że sprawy te nie leżą w kompetencjach zwykłych sędziów, lecz władzy. Ekspert KJ pozytywnie ocenił ich postawę i podkreślił, że ekipa Żurka nie powinna karać sędziów, którzy niewystarczająco sprzeciwili się Ziobrze.

„Demos sędziowski ocenił moim zdaniem sytuację dosyć trzeźwo i uznał, że skoro nie może wpłynąć na zmianę systemu, to jakoś będzie w nim funkcjonował. Nie należy od ludzi oczekiwać heroizmu” – komentował prawnik.

Sokołowski skrytykował projekt ustawy Żurka, który, podobnie jak wcześniej Bodnar, wprowadza arbitralne kryteria oceny sędziów powołanych przez neo-KRS, nadając im polityczny charakter i pogłębiając chaos w sądownictwie.

Ekspert KJ ostrzegł także przed powrotem do „ręcznego przydzielania spraw” po likwidacji zasady losowania sędziów.

Rozmówca „Rzeczpospolitej” podkreślił, że w normalnych warunkach elity prawnicze osiągają konsensus w interpretacji kluczowych norm, zachowując ograniczoną swobodę wykładni.

Obecnie mechanizm ten przestał działać; środowiska prawnicze próbują rozstrzygać kwestie polityczne, kierując się logiką dowodzenia własnej racji, a nie kompromisu.

„Prawo jest czymś w rodzaju teologii. Jest święty ustawodawca i kapłani, którzy wykładają jego słowa. Jeżeli jest konsensus kapłanów, co do tego, co te słowa znaczą, to bóbr jest rybą i możemy go jeść w piątek.

To może wydawać się śmieszne, ale na tym tak naprawdę państwo prawa się opiera” – stwierdził ekspert KJ, barwnie opisując rzeczywistość prawniczą.

Kompromis i inne scenariusze

Pod koniec wywiadu Sokołowski prognozował, że po wyborach w 2027 roku ewentualna koalicja PiS i Konfederacji mogłaby całkowicie przebudować Trybunał Konstytucyjny, tj. zlikwidować obecny, powołać nowy skład, a prezydent Karol Nawrocki bez wahania podpisałby taką ustawę. Nowy Trybunał uznałby legalność procesu, a z czasem także wybór sędziów KRS przez Sejm.

Ekspert podkreśla, że sposób rozwiązania problemu neo-KRS jest drugorzędny; skoro obecne władze dzielą sędziów na lepszych i gorszych, można uznać wszystkich za legalnie powołanych i indywidualnie ocenić ich niezależność.

„Wśród tych kilku tysięcy sędziów powołanych przez neo-KRS większość była powołana nie z powodów politycznych […] Natomiast byli tacy, którzy niewątpliwie byli jawnymi, czasami nawet ostentacyjnymi stronnikami władzy i byli dyspozycyjni wobec niej […] tych ludzi można by w indywidualnych postępowaniach dyscyplinarnych zidentyfikować. A następnie należałoby ich po prostu usunąć z zawodu” – konkludował Sokołowski.

Wszystkie teksty dr. Jacka Sokołowskiego z łamach Klubu Jagiellońskiego.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.