Franek Sterczewski w rękach izraelskich służb. Polskie państwo ma obowiązek mu pomóc
Statki Flotylli Sumud zostały przechwycone przez służby izraelskie. Na pokładzie znajdowali się polscy obywatele, m.in. poseł Franek Sterczewski. Mimo że pojechali tam wbrew ostrzeżeniom MSZ, polskie państwo ma obowiązek się za nimi wstawić.
Czym jest Global Sumud Flotilla?
Flotylla Global Sumud to powstała w 2025 roku międzynarodowa inicjatywa koordynowana przez propalestyńskie organizacje pozarządowe. Uczestniczy w niej m.in. znana aktywistka Greta Thunberg oraz obywatele ponad 40 państw, w tym Polacy. Na pokładach flotylli znajduje się poseł na Sejm RP Franciszek Sterczewski, polski obywatel i działacz na rzecz Palestyny Omar Faris, autorka książki Podpalić Gazę Ewa Jasiewicz, a także prezes Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak.
Nazwa inicjatywy pochodzi od arabskiego słowa ṣumūd, które daje się tłumaczyć jako „opór”, bądź też „wytrwałość”. Jak deklarują organizatorzy wyprawy, jej celem jest złamanie istniejącej już od 18 lat izraelskiej blokady Strefy Gazy.
Odkąd w 2007 roku Hamas przejął kontrolę nad Strefą Gazy, Izrael blokuje przejścia graniczne oraz dostęp drogą morską i powietrzną do terytorium. Podobne próby przełamania blokady były już podejmowane w przeszłości.
„Jeżeli widzicie to wideo, to znaczy, że zostałem porwany przez siły okupacyjne Izraela na międzynarodowych wodach podczas pokojowej misji humanitarnej Globalnej Flotylli Sumud” – oświadczył obecny na pokładzie przechwyconego statku poseł KO Franciszek Sterczewski.
Polacy zostaną najprawdopodobniej odesłani do kraju. Izraelskie MSZ poinformowało, że wszyscy członkowie załogi flotylli są bezpieczni docierają do Izraela, skąd zostaną deportowani do Europy.
Polak musi wstawić się za Polakiem
Minister spraw zagranicznych opublikował kilka dni temu na portalu X ankietę zawierającą pytanie: „jeśli obywatel RP, nawet poseł, wielokrotnie ostrzegany, udaje się w rejon wojny, to państwo polskie: powinno pokryć koszty ewakuacji czy odzyskać koszty ewakuacji?”.
Udział posła Sterczewskiego oraz innych obywateli RP pokazuje, że państwo polskie staje przed dylematem nad formą pomocy obywatelom, którym grozi niebezpieczeństwo. Mimo że uwikłali się oni w nie z własnej woli pomimo ostrzeżeń MSZ, państwo polskie ma obowiązek ich chronić oraz dążyć do ich bezpiecznego powrotu.
Liczę, że w sprawie flotylli prezydent @NawrockiKn, marszałek @szymon_holownia i premierzy @donaldtusk i @sikorskiradek będą działać wspólnie, zdecydowanie i skutecznie.
To jest nasz Franek, ile by nas tu w kraju nie wk*rwiał.
Polska musi bronić swoich przedstawicieli 🇵🇱.
— Piotr Trudnowski (@pio_tru) October 1, 2025
Jak napisała Młodzież Wszechpolska: „Dla niektórych konserwatystów amerykański, czy izraelski prawicowiec jest kimś bliższym niż rodak o innych poglądach. To chore myślenie degradujące wspólnotę narodową i wynoszącą ponad nią polityczno-cyfrowe plemiona”.
Pomoc konsularna i działania dyplomatyczne nie powinny przy tym być odczytywane jako opowiadanie się po którejkolwiek stronie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, ale jako wyraz odpowiedzialności państwa za swoich obywateli, którzy nie zostają sami w obliczu kryzysu, nawet jeśli dobrowolnie podjęli pewne ryzyko.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.