Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

ZAPAD 2025. Broń jądrowa, przesmyk suwalski, kolejne zagrożenia hybrydowe

ZAPAD 2025. Broń jądrowa, przesmyk suwalski, kolejne zagrożenia hybrydowe Strategiczne ćwiczenia wojskowe ZAPAD 2021. Źródło: commons.wikimedia.org

Ćwiczenia ZAPAD 2025 odbywają się za naszą wschodnią granicą. Bierze w nich udział znacznie mniej jednostek, niż cztery lata temu. Pomimo tego, rosyjsko-białoruskie manewry są idealną okazją do testowania naszego systemu odporności państwa. W komunikacji z obywatelami stańmy tym razem na wysokości zadania, by zapobiec niepotrzebnemu chaosowi.

Restrykcje na granicy z Białorusią i Ukrainą

W nocy z 11 na 12 września polska granica z Białorusią została czasowo zamknięta. Również od godziny 22 w środę 10 września aż do 10 grudnia na wniosek Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych wprowadzono ograniczenia w ruchu lotniczym w pasie granicznym obejmującym całą granicę z Białorusią i Ukrainą.

W specjalnej strefie przygranicznej obowiązuje całodobowy zakaz lotów cywilnych statków bezzałogowych, a także ograniczenia wobec zwykłych lotów cywilnych. Nocą tym obszarem będą mogły przemieszczać się jedynie jednostki wojskowe.

Decyzje te zostały podjęte w związku z ostatnim rosyjskim poważnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej oraz z powodu trwających na Białorusi od 12 do 16 września ćwiczeniach ZAPAD 2025.

Wielkie rosyjskie ćwiczenia

Zapad, co z rosyjskiego znaczy „Zachód” to rosyjskie ćwiczenia wojskowe na dużą skalę, które zazwyczaj odbywają się regularnie co 4 lata. Są to strategiczne manewry wymierzone politycznie w (jak sama nazwa wskazuje) Zachód. Rosjanie, często wraz z sojusznikami, ćwiczą różne warianty starć z państwami Europy, deklarując publicznie defensywny charakter ćwiczeń.

Pierwsze manewry Zapad 1977 odbyły się w Niemieckiej Republice Demokratycznej i w swoim założeniu sprawdzały zdolności Układu Warszawskiego do przeciwdziałania rosnącej sile NATO. Ostatnie ćwiczenia, które odbyły się w 2021 roku były największymi ćwiczeniami w Europie od rozpadu Związku Radzieckiego. Wzięło w nich udział około 200 tysięcy żołnierzy, 80 samolotów i śmigłowców, prawie 300 czołgów i okręty wodne.

Manewry odbywały się na kilkunastu poligonach, z czego 5 znajdowało się na Białorusi, a ich morska część przeprowadzona została na Morzu Bałtyckim. Ćwiczenia Zapad 2021 zostały wykorzystane również jako przygotowanie wojsk rosyjskich do inwazji na Ukrainę, która nastała 5 miesięcy po ich zakończeniu.

Ćwiczenia wojskowe o tak wielkiej skali były dla Rosji dobrym pretekstem do przetransportowania części jednostek w pobliże Ukrainy. Przerzucone wojska, które nie wróciły na rodzime poligony, niedługo po trenowaniu przeprowadzania dużych ofensywnych operacji uczestniczyły w zmasowanym ataku na Ukrainę.

Zapad 2021 wywołał wówczas zdecydowane reakcje polskiego rządu. Pierwszy raz wykorzystano konstytucyjne zabezpieczenia z powodu (jak podawano) zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego na części terytorium kraju w związku z kryzysem migracyjnym oraz odbywającymi się tuż obok ćwiczeniami rosyjsko-białoruskimi. Wprowadzono wtedy stan wyjątkowy na terenie 115 miejscowości w województwie podlaskim i 68 miejscowości w województwie lubelskim wzdłuż całej granicy białoruskiej.

Było to pierwsze wprowadzenie stanu nadzwyczajnego na mocy konstytucji z 1997 roku, a nawet pierwsze od wprowadzenia stanu wojennego przez generała Wojciecha Jaruzelskiego w 1981 roku. Czy i tym razem sytuacja wymaga, aby reakcje państwowe były równie poważne?

ZAPAD 2025

Na szczęście skala tegorocznych ćwiczeń ZAPAD jest znacznie mniejsza, niż cztery lata temu. Choć oficjalnie podawane przez Białoruś informacje mówią 13 tysiącach żołnierzy, litewski wywiad twierdzi, że ta liczba jest co najmniej dwukrotnie zaniżana – według niego około 30 tysięcy żołnierzy Rosji i Białorusi weźmie w nich udział.

Uwagę przykuwa nuklearny element ćwiczeń – mają one objąć szkolenie w zakresie wykorzystywania broni jądrowej oraz ćwiczenia z wykorzystaniem systemu rakietowego Oresznik uznawanego za zdolny do przenoszenia głowic jądrowych. Wrześniowe ćwiczenia mogą być więc pretekstem do przeniesienia tej broni na Białoruś, ponieważ Kreml niedawno ogłosił, że Oresznik wszedł do produkcji seryjnej i Kreml nie będzie już nakładał żadnych ograniczeń na rozmieszczanie rakiet średniego zasięgu zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych.

Komponent nuklearny nie jest jednak nowością. Według niektórych analiz w czasie manewrów ZAPAD 2009 ćwiczono atak nuklearny na Warszawę. Symulowano wtedy również desant morski na terytorium Polski.

ZAPAD 2025 to pierwsze strategiczne dowódczo-sztabowe ćwiczenia odbywające się w pobliżu nas od 2021 roku. Nie ulega wątpliwości, że ich celem jest ćwiczenie wojny przeciwko NATO, a szczególnie przeciwko Polsce i Litwie. Wynika to z tego, że jednym z fundamentalnych założeń takiego scenariusza jest zdobycie kontroli przez Rosjan nad przesmykiem suwalskim, piętą achillesową obrony sojuszu północnoatlantyckiego. Jego zajęcie przez siły rosyjskie oznaczałoby odcięcie połączenia lądowego państw bałtyckich z pozostałymi krajami sojuszu – a więc uniemożliwienie wsparcia militarnego Litwy, Łotwy i Estonii przez Polskę.

Stąd wyraźne zaniepokojenie Litwinów, którzy z powodu rosyjsko-białoruskich ćwiczeń zdecydowali się wzmocnić patrole graniczne, częściowo zamknąć przestrzeń powietrzną wzdłuż granicy z Białorusią oraz rozstawić na niej i przy obwodzie kaliningradzkim bariery przeciwczołgowe.

Na dniach kolejne prowokacje?

Liczba żołnierzy, którzy mają wziąć udział w ćwiczeniach ZAPAD 2025 jest zbyt mała by można było obawiać się ataku na państwo członkowskie NATO. Wojska rosyjskie są obecnie związane na Ukrainie – najpewniej z tego powodu, liczebność jednostek biorących udział w ćwiczeniach ZAPAD jest ograniczona.

Jednak będzie to dla Rosji świetna okazja do wszelkiego rodzaju testowania naszych reakcji. Możemy spodziewać się próby weryfikowania szczelności naszej granicy, odporności na cyberataki i działania sabotażowe, zdolności do wykrywania dronów, czy nawet reakcji na próby „przypadkowego” wtargnięcia na terytorium kraju.

Dlatego powinniśmy podjąć wszelkie środki zabezpieczające nas przed działaniami hybrydowymi ze strony Rosji i Białorusi. Zwiększona obecność wojsk na wschodzie kraju jest istotna, lecz musimy również zadbać o skuteczną komunikację państwa z obywatelami w zakresie ostrzegania oraz informowania o bieżącej sytuacji.

Rosja może skutecznie wykorzystywać chaos informacyjny do wywoływania nieuzasadnionej paniki. Rząd powinien pilnie wyciągnąć wnioski z problemów komunikacyjnych, które wystąpiły w trakcie ostatniego masowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk poinformował, że w związku z ćwiczeniami ZAPAD na obszarze granicznym z Białorusią znajdzie się około 40 tysięcy polskich żołnierzy.

W dodatku na okres manewrów na wschodzie zaplanowaliśmy już wcześniej własne ćwiczenia w odpowiedzi na prowokacyjne rosyjsko-białoruskie manewry. Od połowy sierpnia, do końca września trwają ćwiczenia Wojska Polskiego z udziałem sojuszników w ramach NATO pod nazwą Żelazny Obrońca (Iron Defender). Bierze w nich udział ponad 30 tysięcy żołnierzy. Podobne ćwiczenia zaplanowała Litwa – dwumiesięczny trening z udziałem wojsk sojuszniczych dla 17 tysięcy żołnierzy.

ZAPAD 2025 to ćwiczenia o mniejszej skali niż 4 lata temu – są to jednak jedne z największych ćwiczeń, na które stać Federację Rosyjską blisko naszych granic. Istnieje wysokie zagrożenie, że staną się one narzędziem w wojnie hybrydowej do wpływania na nasze nastroje społeczne i testowania systemów obronnych państwa. W reagowaniu na potencjalne prowokacje oraz w komunikacji z obywatelami stańmy tym razem na wysokości zadania, by zapobiec niepotrzebnemu chaosowi.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.