Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.

Średnia krajowa to fikcja. Ponad 70 proc. Polaków zarabia mniej

Średnia krajowa to fikcja. Ponad 70 proc. Polaków zarabia mniej PxHere

Średnia krajowa? Dla większości Polaków to fikcja. Dane GUS pokazują, że zarobki odstają od oficjalnych wskaźników, a eksperci ostrzegają: nierówności pogłębia regresywny system podatkowy, słabość związków zawodowych i odpływ uczniów ze szkół publicznych.

Średnia krajowa kontra rzeczywiste zarobki Polaków

4 września na łamach Business Insider ukazał się tekst Jakuba Ceklarza pt. „Tak naprawdę zarabiają Polacy. Rośnie nam trzecie zagłębie bogactwa [MAPA]”. Czytamy w nim m.in.:

„Najnowsze dane GUS pokazują, że średnia krajowa nijak ma się do rzeczywistego poziomu pensji Polaków. Z opublikowanych w środę danych wynika, że w marcu 2025 r. ponad 70 proc. Polaków zarabiało mniej niż wynosiła średnia krajowa w tym miesiącu. Mniej niż co trzeci pracownik mógł pochwalić się pensją co najmniej równą średniej, a połowa zatrudnionych otrzymywała miesięcznie nie więcej niż 5,1 tys. zł”.

Autor dodaje również:

„Ponad 10 proc. polskich pracowników ma na umowie płacę minimalną, a 30 proc. zarabia na rękę nie więcej niż 4,1 tys. zł”.

System podatkowy sprzyja najbogatszym

Warto w tym kontekście przypomnieć rozmowę Klubu Jagiellońskiego z ekonomistą Pawłem Bukowskim. W wywiadzie czytamy:

„Nierówności w Polsce z roku na rok się pogłębiają, a mimo to polskie społeczeństwo wciąż pozostaje niezwykle wręcz prokapitalistyczne.”

Ekspert wskazuje, że winę za rosnące nierówności ponosi system podatkowy:

„Z naszych badań wynika, że system podatkowo-składkowy w Polsce jest de facto regresywny. Najbogatsi Polacy płacą relatywnie niższe podatki niż klasa średnia z dwóch powodów. Po pierwsze – dzięki podatkowi liniowemu od działalności gospodarczej. Najlepiej zarabiające osoby mogą zakwalifikować się jako prowadzące działalność i płacić liniowy CIT w wysokości 19%. W Wielkiej Brytanii ktoś taki oddawałby 45%.”

Dalej zwraca uwagę na kwestię składek:

„Drugim problemem jest zamrożenie składek na ZUS do pewnego poziomu. Osoba prowadząca małą działalność, dla której regularne płacenie składek jest obciążeniem, odprowadza tyle samo co właściciel firmy osiągającej milionowe obroty”.

Związki zawodowe są słabe

Bukowski wskazuje również na słabość polskich związków zawodowych:

„Siła związków zawodowych wpływa na to, jak dzielone jest bogactwo między pracowników a pracodawców. Związki w Polsce są w tragicznym stanie i nie jest to wyłącznie wina polityków, ale też samych związków – zbyt upolitycznionych i nieskutecznych w docieraniu do nowych pracowników. Prawo im nie sprzyja – w naszym kraju stosunkowo trudno jest założyć taki związek. Traktowane są bardziej jako narzędzie polityki niż forma realnego wpływu społecznego.”

Nie bez znaczenia pozostaje także kwestia szkolnictwa. Bukowski podkreśla:

„Nie chodzi o to, by zamykać szkoły prywatne, ale musimy uniknąć sytuacji, w której rodzice masowo uciekają z dziećmi z systemu publicznego. W Polsce to właśnie szkoły publiczne były zawsze najlepsze i najbardziej elitarne. Szkoda byłoby to zaprzepaścić”.

Jeżeli przyjrzymy się wynagrodzeniom w Polsce, okazuje się, że co trzeci Polak zarabia nie więcej niż 4100 zł miesięcznie. Taki stan rzeczy nie jest jedynie statystyczną ciekawostką – wskazuje na strukturalne ograniczenia w awansie społecznym. Niskie zarobki tak dużej części społeczeństwa sugerują, że wiele osób utknęło w tzw. „średniej pułapce dochodowej”, gdzie perspektywy podwyżek, zdobywania lepszych stanowisk czy dostępu do edukacji wyższej jakości są znacząco ograniczone. W praktyce oznacza to, że drogi awansu – zarówno zawodowego, jak i społecznego – pozostają w Polsce w dużej mierze zablokowane.

Elity vs lud

Podobne wnioski płynęły z rozmowy Klubu Jagiellońskiego z prof. Katarzyną Jacyno i Rafałem Ziemkiewiczem wokół książki Petera Turchina Czasy ostateczne. W trakcie debaty Rafał Ziemkiewicz powiedział:

Bliskie jest mi to, co mówi Łukasz Pawłowski – polaryzacja w Polsce opiera się na opozycji góra–dół, czyli na podziale między ludem a klasą rządzącą. Jedną z jej głównych przyczyn jest zablokowanie kanałów awansu. Wszędzie. Rzeczpospolita złamała swoją obietnicę. Moje pokolenie i młodsze pokolenia były karmione wizją: przenieś się do miasta, skończ studia, weź kredyt, ciężko pracuj – a awans przyjdzie sam. W praktyce wygląda to tak: przenosisz się do miasta, robisz studia, ciężko pracujesz, kredyt dusi, a kiedy zwalnia się wolne stanowisko, to i tak trafia ono do szwagra prezesa”.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.