Szczyt Chin, Indii i Rosji. Uściski Putina i Modiego, nowe ONZ Xi Jinpinga
W szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy wzięło udział ponad 30 przedstawicieli państw i organizacji międzynarodowych, w tym przywódcy Chin, Rosji i Indii. Amerykanie oburzają się na zwrot Indii ku Chinom, jednak sami są tego winni. Wśród ustaleń: „Nowe, chińskie ONZ”, powstanie chińskiego Banku Rozwoju, Gazprom ogłasza budowę gazociągu.
Szanghajski szczyt
Istniejąca od 2001 r. Szanghajska Organizacja Współpracy (SCO) jest spadkobierczynią założonej jeszcze w latach 90. Szanghajskiej Piątki, która skupiała się na zarządzaniu sporami granicznymi między państwami Azji Centralnej.
Dawniej w jej skład wchodziły jedynie Chiny, Rosja, Kazachstan, Kirgistan i Tadżykistan. Obecnie do grona jej członków należą również Indie, Iran, Pakistan, Uzbekistan i Białoruś, a na ostatni szczyt w Tiencin przybyli również przywódcy wielu krajów Azji Południowo-Wschodniej, Azji Południowej, Bliskiego Wschodu, a także prezydent Turcji i Sekretarz Generalny ONZ.
SCO od ponad dwóch dekad swojego istnienia znacząco rozszerzyła zakres działań, stając się organizacją, która według brytyjskiego think-tanku Chatham House zabiega o nie-zachodnią, alternatywną wizję świata pod hasłem promowania nowego „politycznego i ekonomicznego porządku międzynarodowego” zawartym w Karcie SCO.
W szczycie SCO wzięło udział ponad 30 przywódców i reprezentantów państw oraz organizacji międzynarodowych. Pomimo obecności większości państw Azji, nieobecność kilku z nich była bardzo widoczna. Chodzi o bliskich sojuszników Stanów Zjednoczonych: Japonię, Koreę Południową, Singapur i Filipiny.
Na pierwszy plan wysuwają się trzej przywódcy największych mocarstw należących do SCO: prezydent Chin Xi Jinping, prezydent Rosji Władimir Putin i premier Indii Narendra Modi. Choć wcześniej współpracowali w ramach np. grupy BRICS, publicznie pierwszy raz w historii pojawili się na ubiegłych obchodach upamiętniających zakończenie II wojny światowej.
Indyjski zwrot ku Chinom i Rosji?
Obecność Narendry Modiego na szczycie SCO szczególnie zwróciła uwagę analityków. Przywódca Indii w uściskach z Władimirem Putinem, biorący udział w antyamerykańskim wydarzeniu przez Petera Navarro, doradcę ds. handlu Białego Domu, został skrytykowany słowami: „wstyd widzieć Modiego, przywódcę największej demokracji na świecie, kładącego się do łóżka z dwoma największymi autorytarnymi dyktatorami na świecie, Putinem i Xi Jinpingiem”.
Indie były postrzegane przez poprzednie amerykańskie administracje jako strategiczna przeciwwaga wobec Chin i Rosji – prezydenci USA dbali o dobre relacje z Delhi. Wizyta premiera Indii na szczycie SCO musi być interpretowana w kontekście wysokich ceł, które Donald Trump nałożył na to państwo. Oprócz 50-procentowej taryfy na towary indyjskie i odrzucenia przez USA indyjskich propozycji w negocjacjach handlowych, władze kraju zostały również zaatakowane za kupowanie taniej rosyjskiej ropy.
Gwoździem do trumny w konflikcie administracji Trumpa z Indiami była rola mediatora, w którą wszedł prezydent USA w czasie napięć w relacjach Indii z Pakistanem, przypisując sobie zasługi za rozwiązanie wielowiekowych konfliktów między tymi państwami.
Ingerowanie w relacje indyjsko-pakistańskie, niesprawiedliwe zdaniem Indii potraktowanie przez Stany Zjednoczone i dotkliwe cła doczekało się odpowiedzi ze strony Modiego. Jest nią uczestniczenie w obradach największego antyamerykańskiego forum pod przywództwem Chin.
Problemy relacji Indii i Chin
Współpraca indyjsko-chińska będzie jednak bardzo trudna. Problem stanowić będą wciąż nierozwiązane, nawracające konflikty graniczne oraz, w szerszym kontekście, rywalizacja o dominację gospodarczą w Azji Południowej i Środkowej.
Chiny utrzymują także bliskie stosunki z Pakistanem, traktując go jako strategicznego partnera w regionie. Zarówno współpraca w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku, która umożliwia Chinom dostęp do Oceanu Indyjskiego, jak i współpraca wojskowa z największym wrogiem Indii dla Delhi będzie stanowić przeszkodę w zacieśnianiu kooperacji w ramach SCO.
Putin zgadza się na Bank Rozwoju
Z uwagi na doniosłość tegorocznego szczytu organizacji, Chiny postanowiły wykonać kolejny, poważny krok w stronę tworzenia nowego porządku międzynarodowego. Do najważniejszych, konkretnych skutków szczytu należy decyzja o ustanowieniu Banku Rozwoju SCO, o powołaniu którego Chiny zabiegały od dawna, lecz spotykały się z oporem Rosji. Władimir Putin preferował rozdysponowywanie środków finansowych do Azji Centralnej przez własne instytucje, nad którymi miał większą kontrolę.
Wraz z postępującym uzależnieniem się Moskwy od chińskiego wsparcia finansowego, gospodarczego i finansowego, rosyjskie władze zgadzają się na kolejne ustępstwa, stając się chińskim junior partnerem. Celem Banku Rozwoju ma być finansowanie programów infrastrukturalnych i gospodarczych – a więc koordynowane przez Chiny wsparcie regionalnych inwestycji.
Nowe, chińskie ONZ i współpraca gospodarcza Azji
Chiny przedstawiają się jako obrońca wielobiegunowego świata, obrońca Globalnego Południa, eksploatowanego przez Stany Zjednoczone. W odpowiedzi na izolacjonistyczną politykę Donalda Trumpa wycofującego się z wielu organizacji przynależnych do ONZ, Xi Jinping na szczycie w Tiencin przedstawił Inicjatywę Globalnego Zarządzania. Jest to kolejna podobna inicjatywa, obok trzech innych Inicjatyw: Globalnego Rozwoju, Globalnego Bezpieczeństwa i Globalnej Cywilizacji.
Chiny ogłosiły sześć obszarów współpracy między Chinami a Szanghajską Organizacją Współpracy. Dotyczą one energii, gospodarki cyfrowej, innowacji technologicznych, zielonego przemysłu, szkolnictwa wyższego, oraz edukacji zdrowotnej i technicznej.
Według Ośrodka Studiów Wschodnich, w trakcie szczytu podpisano ok. 20 porozumień bilateralnych o charakterze ramowym i technicznym, a Gazprom poinformował o podpisaniu „prawnie wiążącego memorandum” z chińską CNPC o budowie gazociągu Siła Syberii-2, którego trasa prowadzi z Rosji, przez Mongolię do północno-wschodnich Chin.
Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.
Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.