Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Komentujemy doniesienia o polskim wzroście gospodarczym  3 września 2025

Donald Tusk chwali się wzrostem gospodarczym. Ale rozwojowy autopilot się kończy

Komentujemy doniesienia o polskim wzroście gospodarczym  3 września 2025
przeczytanie zajmie 3 min
Donald Tusk chwali się wzrostem gospodarczym. Ale rozwojowy autopilot się kończy Donald Tusk w trakcie wiecu wyborczego; źródło: Wikimedia Commons

Donald Tusk ogłosił, że Polska awansowała do grona 20 najbogatszych gospodarek świata, a realny dochód rozporządzalny per capita rośnie w naszym kraju szybciej niż w innych państwach OECD. Ale jeśli nie zainwestujemy w innowacje i rozwój, czeka nas gospodarczy marazm.

We wtorek 2 września podczas przemówienia poprzedzającego posiedzenie Rady Ministrów, Donald Tusk poinformował członków swojego gabinetu oraz opinię publiczną o wejściu Polski do grupy 20 najbogatszych państw na świecie oraz o wzroście realnego dochodu Polaków, wyższym niż w innych krajach rozwiniętych.

– Polska trafiła właśnie w tych dniach do bardzo ekskluzywnego klubu państw bilionerów. […] Jest 20 takich państw na świecie. Na 195 państw 20 należy do tego klubu bilionerów. I to nie jest nasze ostatnie słowo – powiedział prezes Rady Ministrów.

Komu mamy dziękować?

Premier jasno zasugerował, że tak imponujący sukces gospodarczy był możliwy dzięki rządom Koalicji 15 Października.

– Bijemy na głowę wszystkich i to jest od końca 2023 roku, mówimy o tym okresie do dzisiaj. […] To się pokrywa prawie dokładnie z czasem naszych rządów – to, że ludziom rekordowo, w porównaniu do wszystkich innych państw rozwiniętych, wzrosła ilość pieniędzy w portfelach – mówił Donald Tusk.

Z szefem rządu nie zgadza się Grzegorz Siemionczyk. Główny analityk portalu Money.pl wykazał, że „lwia część skokowego wzrostu dochodów rozporządzalnych w Polsce w 2024 r. była pokłosiem decyzji rządu Mateusza Morawieckiego. I była jednorazowa”.

Przypomniał także, że podniesienie płacy minimalnej z 3600 zł do 4242 zł brutto – jeden z kluczowych czynników wpływających na wzrost płac realnych w Polsce – było decyzją rządu Zjednoczonej Prawicy. Podobnie sprawa wygląda z waloryzacją programu 500+ i podniesieniem go do 800+.

Siemionczyk zauważył także, że Polska wciąż należy do grupy państw OECD, w których średni dochód na mieszkańca pozostaje stosunkowo niski.

Koniec jazdy na autopilocie

W styczniu 2025 roku Paweł Musiałek, prezes i ekspert Klubu Jagiellońskiego, w tekście poświęconym podsumowaniu roku 2024, wskazywał, że nawet tak dynamiczny wzrost gospodarczy nie powinien być powodem do euforii. Jego zdaniem, rozwój Polski i nadrabianie dystansu wobec Zachodu wynikały z pozycji startowej, a nie z mądrze prowadzonej polityki.

Polska przez lata rozwijała się, wykorzystując źródła wzrostu, które obecnie się wyczerpują. Na rynek pracy wchodzi mniej osób, niż z niego wychodzi. […] Cenowo stajemy się coraz mniej konkurencyjni, ale nie idzie za tym szybki wzrost innowacyjności firm. […] Mówiąc krótko, zerwaliśmy nisko wiszące owoce” – pisał wówczas prezes KJ.

Musiałek powoływał się również na książkę Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu autorstwa prof. Piątkowskiego.

„Polska szybko nadrobiła spory dystans rozwojowy dzielący ją od europejskiej czołówki, ale żeby kontynuować ten proces, musimy szarpnąć cuglami i zdobyć się na dodatkowy wysiłek rozwojowy, ponieważ tryb autopilota nie wystarczy” – wyjaśniał, komentując tezy profesora.

Grozi nam impas

Prezes Klubu Jagiellońskiego stwierdził, że jeśli nie zainwestujemy w rozwój i innowacje, czeka nas powolne ubożenie społeczeństwa oraz zahamowanie dotychczasowej dynamiki. Ostrzegał, że „złamana zostanie ważna niepisana obietnica społeczna, która była realizowana od początku polskiej transformacji. Głosiła, że każde kolejne pokolenie będzie mieć lepiej niż poprzednie”.

Musiałek przypomniał również groźbę, która od kilku lat wisi nad Polską – ryzyko marazmu gospodarczego na wzór państw z basenu Morza Śródziemnego.

„Być może będzie nas nawet czekać czas rozwojowego impasu, który obserwujemy w państwach śródziemnomorskich. Tamtejsze gospodarki od lat ledwie się rozwijają i popularna jest teza o straconym pokoleniu” – pisał.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.