Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna. Możesz nas wesprzeć przekazując 1,5% podatku na numer KRS: 0000128315.

Informujemy, że korzystamy z cookies. Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony.
Klub Jagielloński w Warszawie debatował o „Czasach Ostatecznych”  19 sierpnia 2025

Elity niszczą Europę i Polskę? Rafał Ziemkiewicz i Małgorzata Jacyno analizują

Klub Jagielloński w Warszawie debatował o „Czasach Ostatecznych”  19 sierpnia 2025
przeczytanie zajmie 3 min
Elity niszczą Europę i Polskę? Rafał Ziemkiewicz i Małgorzata Jacyno analizują Protestujący w Minnesocie; źródło: commons.wikimedia.org

„Obietnica transformacji – studiuj, pracuj, weź kredyt, a awansujesz – została złamana. Młodzi ludzie spełnili swoją część umowy, ale awans blokują układy, nepotyzm i zamknięte kręgi władzy. To rodzi frustrację i populizm” – mówił Rafał Ziemkiewicz, analizując stan polskich i europejskich elit na kanwie książki Czasy ostateczne.

W warszawskiej siedzibie Klubu Jagiellońskiego odbyła się debata poświęcona najnowszej książce Petera Turchina Czasy ostateczne. Wzięli w niej udział prof. Małgorzata Jacyno oraz Rafał Ziemkiewicz.

Elity tworzą własny system

Analizując książkę Petera Turchina, prof. Jacyno zwróciła uwagę na odgradzanie się elit od reszty społeczeństwa – elit, które sama definiuje jako „osoby mające kontrolę nad swoim życiem”.

„Elity nie tyle odrywają się od rzeczywistości, ile odgradzają się od reszty społeczeństwa. Tworzą własny świat, w którym obowiązują inne reguły – nie ponoszą odpowiedzialności za wykroczenia, korzystają z rajów podatkowych, mają przywileje niedostępne innym” – mówiła socjolog.

Inaczej definiował elity Rafał Ziemkiewicz. Zgadzają się z prof. Jacyno, zaproponował własny podział: „Trzeba odróżnić elity od klasy panującej. Elity to w potocznym sensie najlepsi i najzdolniejsi, podczas gdy klasa panująca to po prostu ci, którzy sprawują władzę – często dzięki układom, a nie kompetencjom” – stwierdził.

Zabetonowane drogi awansu

Główny problem z funkcjonowaniem elit publicysta „Do Rzeczy” upatruje w zablokowanych drogach awansu. Twierdził, że „zdrowe społeczeństwo wymaga drożnych kanałów awansu i degradacji. Dziś te kanały są zatkane – ci, którzy zasługują na awans, nie mają do niego dostępu, a niekompetentni trzymają się stanowisk”.

„Obietnica transformacji – studiuj, pracuj, weź kredyt, a awansujesz – została złamana. Młodzi ludzie spełnili swoją część umowy, ale awans blokują układy, nepotyzm i zamknięte kręgi władzy. To rodzi frustrację i populizm” – dodał komentator, analizując kształtowanie się elit w trakcie przemian ustrojowych lat 90.

Z tą tezą zgodziła się prof. Jacyno, która o polskiej transformacji systemowej mówiła: „Transformacja w Polsce przebiegła nie dzięki merytokracji i kapitałowi kulturowemu, ale w oparciu o kapitał społeczny – sieci powiązań i znajomości. To one, a nie wykształcenie, decydowały o awansie”.

Państwo jest trupem

Socjolog stwierdziła również, że kiedy państwo nie jest w stanie działać na rzecz obywateli i poddaje się systemowi kształtowanemu przez elity, to równie dobrze można je określić mianem trupa.

„Kolejne doświadczenia – od niewydolnej ochrony zdrowia po afery korupcyjne – każą Polakom pytać, czy państwo w ogóle istnieje. Żyjemy w państwie, które coraz bardziej przypomina fasadę, coś w rodzaju politycznego trupa” – mówiła, porównując tę sytuację do sceny z „Psychozy” Alfreda Hitchcocka.

Profesor Jacyno pokazuje na przykładzie Francji, jak daleko posunięte są zaniedbania państwa. Powołując się na raport francuskiego biura MSW ds. walki z narkotykami, socjolog przytacza kuriozalną sytuację z jednej z małych francuskich miejscowości.

„W małej miejscowości francuskiej Banyuls-sur-Chèse nieletni dilerzy narkotyków rozesłali do mieszkańców list otwarty. Przepraszali w nim za ewentualne szkody wynikające z ich działalności i proponowali pomoc – robienie zakupów starszym osobom, drobne naprawy czy nawet organizację lokalnych świąt” – mówiła socjolog.

Czeka nas rewolucja?

Rozmówcy podkreślali zagrożenia wynikające z braku zaufania do państwa oraz z letargu, w jaki wpadły elity. Kreślili również katastroficzne scenariusze, nie wykluczające widma rewolucji.

Małgorzata Jacyno stwierdziła, że osłabienie państwa jasno stawia przed nami perspektywę konfliktów wewnętrznych.

„Osłabienie instytucji, pauperyzacja i brak perspektyw awansu prowadzą do poczucia destabilizacji. Widać już symptomy samoorganizacji społecznej poza państwem, a w perspektywie pojawia się nawet ryzyko konfliktów wewnętrznych” – mówiła.

Rafał Ziemkiewicz, posługując się analogią historyczną, stwierdził, że stoimy na rozdrożu przed dwiema możliwymi opcjami: „Historia daje nam dwa scenariusze: angielski – powolne ustępowanie klasy panującej i ograniczanie jej władzy, oraz francuski – wybuch i rewolucję. Oba wynikają z tego samego zjawiska: elity nie chcą oddać władzy”.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.