Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Wszyscy znamy matkę Polkę. Kim jest ojciec Polak?

Wszyscy znamy matkę Polkę. Kim jest ojciec Polak? Fotografia w abumie “Zofia Rydet. Mały człowiek”, Wydawnictwo Arkady, 1965; zdjęcie dostępne na licencji CC BY-NC-ND 3.0 PL

Każdy ma jakieś wyobrażenie na temat tego, kim jest matka Polka. Czy wiemy jednak, kim jest i jaki jest ojciec Polak? W zbiorowej świadomości jego obraz wcale nie wygląda zbyt dobrze, na co wpływ ma częsty motyw surowego, toksycznego ojca w dziełach kultury masowej. Rzeczywistość, co zaskakujące, jest jednak dużo lepsza.


Do zostania ojcem prowadzą dwa uniwersalne kroki. Pierwszym jest stworzenie bezpiecznego związku, zazwyczaj małżeństwa. W Polsce powiązanie posiadania dziecka z instytucją małżeństwa jest silne, dla znacznej większości Polaków ślub jest w zasadzie warunkiem poczynienia poważnych planów o pierwszym potomku. Dopiero po jednoznacznym powiedzeniu sobie „tak” para myśli o powiększeniu rodziny.

Jest to najczęściej występująca prawidłowość, odstępstwa od niej dotyczą zwykle osób z niższym wykształceniem czy niskimi i niestabilnymi dochodami. Dzieci pozamałżeńskie rodzą się także w związkach powtórnych, po rozpadzie wcześniejszego małżeństwa bądź związku nieformalnego, ale takie urodzenia nie są aż tak częste. Trwałe pierwsze związki nieformalne będące alternatywą dla małżeństwa z wyboru dotyczą tylko nielicznych osób.

Czego chcą mężczyźni w Polsce?

Mężczyźni w Polsce chcą być ojcami, nawet nieco bardziej niż kobiety matkami. Zgodnie z badaniami CBOS mężczyźni w wieku 18-40 lat znacznie rzadziej chcą pozostać bezdzietni niż kobiety (6% a 10%) oraz rzadziej chcieliby poprzestać tylko na jednym dziecku (10% a 12%), częściej natomiast niż kobiety wolą dwójkę (49% a 46%), czwórkę lub większą ich liczbę (6% a 4%). Przeciętnie mężczyźni chcieliby mieć 2,2 dzieci, a kobiety 2,0.

Małżeństwo jest również instytucją pożądaną przez polskich mężczyzn oraz silnie związaną z chęcią posiadania dzieci. Jak wskazuje badanie Zbadanie i określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski, 86% bezdzietnych, niebędących w małżeństwie Polaków chcących mieć w przyszłości dzieci pragnie także wziąć ślub.

Jedynie 2% respondentów myślących o dzieciach w przyszłości nie bierze pod uwagę małżeństwa, a 12% nie ma precyzyjnej wizji co do formy swojego przyszłego związku. Są to, co prawda, dane łącznie dla kobiet i mężczyzn, ale nie ma podstaw, by sądzić, że preferencje samych mężczyzn istotnie odbiegają od łącznej percepcji obu płci.

Brakuje dobrych danych informujących, jaki procent mężczyzn z określonym wykształceniem w Polsce ostatecznie się pobiera, jednakże, biorąc pod uwagę tylko tych, którzy zostają ojcami choćby jednego dziecka, zauważyć należy, że w związkach tworzonych przez mężczyzn z wykształceniem wyższym 87% dzieci rodzi się po ślubie, podczas gdy w parach tworzonych przez mężczyzn z wykształceniem średnim odsetek ten spada do 76%, a z podstawowym do 57%.

Niech powyższe dane nie stworzą wrażenia, że mężczyzna z niższym wykształceniem łatwiej zostaje tatą, choć bez ślubu. Wśród osób z wyższym wykształceniem zachodzi większe prawdopodobieństwo, że zostaną one rodzicami drugiego dziecka, zatem osoby z niższym wykształceniem, jeśli już doczekają się potomka, to częściej będzie to ich jedyna latorośl.

Podstawy udanego związku

By zostać ojcem, zazwyczaj najpierw trzeba zostać mężem oraz stworzyć z żoną dobrze dobraną parę. Istnieje naukowy konsensus, jakie cechy powinien mieć mężczyzna, by być atrakcyjnym kandydatem na męża.

Z klasycznej już książki Davida Bussa Ewolucja pożądania. Jak ludzie dobierają się w pary dowiadujemy się, że kobieta wybierająca mężczyznę kieruje się jego pozycją społeczną, inteligencją, zasobami ekonomicznymi, podobieństwem przekonań i preferencji. Oprócz tego ważne są także ambicja i pracowitość, niezawodność, stałość emocjonalna, zdolność do długotrwałego zaangażowania emocjonalnego w związek, wiek, cechy fizyczne i zdrowie.

Ważne, by pozycja społeczna mężczyzny, jego dochody i wiek były porównywalne do tych, jakie ma kobieta, a jeszcze lepiej, by były nieco wyższe. Szanse na ożenek mężczyzny rosną, im wyższe ma wykształcenie, lepszą pozycję na rynku pracy, gdy jego zatrudnienie jest stabilne, pracuje na cały etat oraz im wyższe osiąga dochody.

Jest to sygnał, że taki mężczyzna ma dobry potencjał, aby zapewnić bezpieczeństwo materialne swojej rodzinie, a także być w stanie wesprzeć emocjonalnie przyszłą żonę i matkę swoich dzieci. Kiedy para powie już sobie „tak”, wówczas gotowości do podjęcia decyzji o posiadaniu potomstwa sprzyjają te same cechy mężczyzny, które czynią z niego atrakcyjnego kandydata na męża.

Co jeszcze, oprócz wyższego wykształcenia, zwiększa szansę mężczyzn na wejście w związek? Na przykład pochodzenie z trwałej rodziny opartej o małżeństwo dwojga biologicznych rodziców. Rozpad związku rodziców czy wychowywanie przez samotnego rodzica osłabia zdolność do zbudowania własnej rodziny przez dorosłe już dziecko. Ma to znaczenie nie tylko dla zdolności zbudowania trwałego związku, ale też dla samej chęci posiadania dzieci w przyszłości.

Ze wspomnianego już raportu Zbadanie i określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski dowiadujemy się, że 63% mężczyzn i kobiet, którzy wychowywali się w rodzinach opartych o stabilne małżeństwo, chce mieć dzieci, zaś jeśli rodzice się rozwiedli, wynik wynosi już tylko 57%. Odsetek ten spada do 48% w przypadku wychowywania przez samotnego rodzica, a do 35%, jeśli dziecko wychowywało się w związku nieformalnym. W tym ostatnim przypadku dominuje niepewność – 44% takich dzieci, gdy dorośnie, nie ma jednoznacznej wizji, czy chce mieć własne dzieci, czy nie.

Szeroko rozumiana jakość związku rodziców nie jest bez znaczenia dla chęci posiadania własnego potomstwa. Jeśli rodzice byli ze sobą szczęśliwi, to 67% ich dzieci chce ich obdarzyć wnukami, jeśli natomiast szczęśliwi nie byli, to już tylko mniej niż połowa. Również posiadanie rodzeństwa nie pozostaje bez znaczenia. 68% jedynaków w wieku 18-40 lat nie może pochwalić się własnymi dziećmi, podczas gdy połowa posiadających rodzeństwo dorosłych w tym samym przedziale wieku cieszy się już przynajmniej jednym dzieckiem.

Ojciec – finansowa podpora rodziny

Mało kto jest tak zapracowany, jak młody ojciec. Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego Praca a dom. Wyzwania dla rodziców i ich konsekwencje wykazuje, że w Polsce 98% ojców dzieci w wieku 1-3 lat ma pracę, co jest wskaźnikiem wyższym niż dla jakiejkolwiek innej grupy. Co więcej, ojcowie małych dzieci w Polsce dbają o swoją pracę.

Jeśli już zmieniają miejsce zatrudnienia, to w 3/4 przypadków dzieje się tak z ich inicjatywy w przeciwieństwie do sytuacji matek, które tylko w nieco ponad połowie przypadków zmieniają pracę z własnej inicjatywy, a znacznie częściej niż ojcowie tracą pracę na skutek zwolnienia czy wygaśnięcia umowy.

Dlaczego? Głównie, by zwiększyć dochody rodziny. Potencjalne pojawienie się dziecka mobilizuje blisko co trzeciego przyszłego ojca do szukania wyższych dochodów. Praca ojca dla utrzymania rodziny jest ważna.

W co piątej rodzinie z dzieckiem do 9. roku życia mężczyźni zarabiają znacznie więcej niż kobiety. To głównie na ojcach spoczywa utrzymanie rodziny. W 40% rodzin mimo znaczącego wkładu kobiety to mężczyzna wciąż zarabia więcej. Jedynie w nieco ponad co czwartej rodzinie zarobki ojca i matki są porównywalne, a w co dziesiątej to kobieta zarabia znacznie więcej.

Ojciec – zaangażowany domownik

Jak młody polski ojciec zachowuje się w domu? W blisko 80% rodzin mających dzieci do ukończenia 9. roku życia wkład ojców w prace domowe jest porównywalny do matek, z czego w przypadku co trzeciej rodziny jest on właściwie identyczny, a w co dziesiątej jest nawet większy niż matki. Trudno więc podnosić tezę, że przeciętny ojciec w Polsce miga się od zajmowania się domem i dzieckiem.

Kluczem, według którego rodzice dzielą miedzy siebie obowiązki domowe, jest dobra komunikacja i poczucie odpowiedzialności. Raport Matka Polka. Obraz współczesnego macierzyństwa według kobiet wskazuje, że jeśli jakiś obowiązek rodzice dzielą w przybliżeniu po równo, to w 95% jest to wspólna decyzja obojga.

Jeśli coś staje się wyłącznym obowiązkiem kobiety lub mężczyzny, to również zazwyczaj jest to ustalane wspólnie lub… to rodzic sam proaktywnie bierze na siebie ten obowiązek. Połowa wyłącznych obowiązków domowych ojców wynika z ustaleń z matką, a w co trzecim przypadku on sam siebie do tego wyznacza.

Odpowiedzialność za utrzymanie rodziny powstrzymuje ojców od jeszcze większego zaangażowania w życie domowe, co byłoby przez nich bardzo pożądane. Gdyby nie kwestie finansowe, blisko 2/3 pracujących ojców małych dzieci chciałoby zrezygnować z pracy na rok bądź dwa, by móc spędzić czas z potomstwem. Co interesujące, odsetek ten jest nawet większy niż w przypadku pracujących kobiet.

Tak duże zaangażowanie ojców w rodzinę, czy to poprzez pracę i zarabianie pieniędzy, czy zajmowanie się domem, oraz funkcjonująca komunikacja z żonami powodują, że Polki są bardzo zadowolone z podziału prac w domu. Na podstawie danych zwartych we wspomnianym już raporcie Polskiego Instytutu Ekonomicznego wyliczyć można, że zadowolenie to wyraża 85% matek małych dzieci, a odsetek ten rośnie do 95% w rodzinach, gdzie obowiązki domowe są sprawowane w przybliżeniu po równo.

Pozostaje jeszcze pytanie, którzy Polscy mężczyźni mogą pochwalić się więcej niż jednym potomkiem. W Polsce posiadaniu dwójki, trójki lub większej liczby dzieci sprzyjają, jak już można się domyślić, wyższe dochody, wysoka satysfakcja matki z postawy ojca wobec poprzedniego dziecka, ale także bycie przedsiębiorcą. Niezwykle ważna jest także religijność, która wybija się jako jedna z najbardziej znaczących cech ojców chcących założyć rodziny wielodzietne.

Sylwetka ojca Polaka

Kim zatem jest ojciec Polak? Zwykle ma żonę o zbliżonym statusie społecznym, z którą znajduje wspólny język i której daje poczucie bezpieczeństwa. Pochodzi, co do zasady, z pełnej i funkcjonalnej rodziny opartej na małżeństwie, często ma też rodzeństwo. Potrafi pracować i pozyskiwać pieniądze, ma też jak na warunki swojego wieku dość dobrą pozycję na rynku pracy, często nieco lepszą niż żona, zwykle lepiej płatną.

Ojciec Polak jest zaradny, potrafi komunikować się z żoną i wspólnie z nią rozwiązywać problemy życia codziennego. Jest również odpowiedzialny i rodzinny, dba o dom i obecność w życiu swoich dzieci. Najchętniej poświęcałby im jeszcze więcej czasu, jednak za obopólną zgodą z żoną i ku jej zadowoleniu postrzega swoją rolę jako główny filar finansowego bezpieczeństwa rodziny, robi wiele, by się z niej jak najlepiej wywiązać.

Profil przeciętego ojca Polaka jawi się zatem zaskakująco pozytywnie. Dba o swoją rodzinę w wymiarze finansowym i rodzinnym oraz ma dobrą więź ze swoją żoną. Aby było to możliwe, odpowiednie warunki muszą stworzyć mu jego rodzice, a następnie system edukacji i rynek pracy. Jeśli chłopiec, a następnie młody mężczyzna zostaje ich pozbawiony, jego szanse na zostanie tatą (zwłaszcza dobrym tatą) wyraźnie maleją.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.