Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Śnieg w mieście ujawnia problemy, o których chcielibyśmy zapomnieć

Śnieg w mieście ujawnia problemy, o których chcielibyśmy zapomnieć Mike McBey/flickr.com

Dzieci robiące bałwany, narciarze na bulwarach, pocztówkowe widoki ośnieżonych drzew. Czy taki krajobraz jest odpowiedni dla przestrzeni miejskiej? Jak mają się do tego kwestie przyrodnicze? Kogo śnieg wyklucza z codziennego życia? Magdalena Milert, urbanistka i ekspertka Klubu Jagiellońskiego, wyjaśnia dlaczego śnieg jest ważniejszy niż nam się wydaje.

Co roku słyszymy o zaśnieżonych drogach i chodnikach, które zaskakują drogowców. Należy podkreślić to, co jest obowiązkiem prawnym, czyli ustawę z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ten przepis jest tak skonstruowany, że odśnieżać chodniki po prostu musimy. W zależności od tego czy chodnik przylega bezpośrednio do ogrodzenia domu, czy jest odgrodzony pasem zieleni, ta ustawa rozróżnia obowiązek odśnieżenia chodnika – jeśli przylega, to ten obowiązek spoczywa na właścicielu nieruchomości, natomiast jeśli dom jest odgrodzony od chodnika pasem zieleni, to obowiązek spoczywa już na gminie. W obu przypadkach śnieg odgarnięty z chodnika powinien być usunięty przez zarządcę drogi.

Jak jest wszyscy wiemy – wiele jest w tej materii do zrobienia. Nie ma tutaj znaczenia, czy na tej działce mieszkamy, czy jest ona pusta, czy osoba ją zamieszkująca jest w stanie podołać odśnieżeniu chodnika, czy jest to osoba starsza lub z niepełnosprawnością. W ustawie nie ma żadnego aneksu i wyjątku, co jest dużą wadą. Niestety w konsekwencji może powodować to wykluczenie przestrzenne.

Ostatnio widzieliśmy natężenie tych zjawisk, gdy w dużej części Polski śnieg solidnie popadał. Okazało się, że poruszanie się w mieście pełnym śniegu jest bardzo utrudnione. Nie mówię tylko o tym, że pojawiły się ogromne korki, miasta praktycznie stały, tak jak pociągi, a dojazd do wszystkich niemalże miejsc bardzo się wydłużył. Nawet podstawowy sposób poruszania się, czyli chodzenie stał się wyzwaniem, a w niektórych przypadkach był zwyczajnie niebezpieczny. Brak tej jednej spójnej polityki względem odśnieżania powoduje bardzo duże problemy dla wszystkich tych, którzy nie są w stanie dziarskim krokiem przejść przez zaspę śniegu. Okazuje się, że śnieg może być tym, co wyklucza. Jeśli popatrzymy na kolejność usuwania śniegu w miastach, to ma to wpływ na ograniczenia w mobilności dla kolejnych grup społecznych.

Działanie sfinansowane ze środków Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.